Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Inne Podsumowanie week 8 w NFL

Podsumowanie week 8 w NFL

Inne | 29 paździenika 2013 13:14 | Michał Gutka


Za nami ósmy tydzień rozgrywek NFL, co oznacza, że 14 z 32 drużyn w lidze ma za sobą półmetek sezonu regularnego. W week 8 nie zabrakło historycznych wyczynów i meczów trzymających w napięciu. Zapraszam na podsumowanie najciekawszych wydarzeń ośmej kolejki National Football League.


Dallas Cowboys vs Detroit Lions 30:31
329 jardów po złapanych podaniach Calvina Johnsona walnie przyczyniło się do 488 jardowej zdobyczy rozgrywającego Lions, Matthew Stafforda. Lwy niczym prawdziwy drapieżnik rozszarpały rywala w samej końcówce głównie za sprawą dobrej gry tego duetu. Przez pierwsze trzy kwarty kibice oglądali nudne spotkanie, ale wynik samej czwartej odsłony to 24:17 dla gospodarzy ze stanu Michigan. Wygraną zapewnił Stafford, któy zmylił całą defensywę Kowbojów i pewnie część swoich zawodników w ataku. Gdy piłka znajdowała się na linii 1 jarda od pola punktowego na kilkanaście sekund przed końcem meczu, Stafford sygnalizował wszystkim, że wykonana tzw "spike", czyli rzuci piłką o murawę, co zatrzyma czas. Rozgrywający Lwów spostrzegł jednak, że defensywa Dallas spodziewając się tego dość opieszale ustawia się na linii wznowienia akcji. Stafford wykorzystał ten błąd i wbiegł w pole punktowe. Kibice na Ford Field mogli świętować ważną wygraną. Gdyby Lions podtrzymali taką formę, to playoffy w styczniu są realne. Warto dodać, że Lions ostatni raz w postseason grali dwa lata temu, ale wcześniej czekali na tę szansę od roku 1999.


Miami Dolphins vs New England Patriots 17:27
Patrioci nie przegrali 17 meczów z rzędu z rywalem z dywizji AFC East u siebie. Spotkanie w week 8 przeciwko Dolphins mogło potyczyć się jednak dużo gorzej. Goście ze słonecznej Florydy już na samym początku meczu wyszli na siedmiopunktowe prowadzenia, a w drugiej kwarcie dołożyli drugie przyłożenie po podaniu Ryana Tannehilla i niespodziewanie prowadzili 14:0. Ofensywa Patriots praktycznie nie istniała, a na boisku rządzili Dolphins. Wynik do przerwy wyniósł 17:3 dla gości, a kibice na Gilette Stadium buczeli, gdy ich ulubieńcy schodzili w przerwie do szatni. Musiało to bardzo zmotywować Toma Brady'ego i spółkę, bo wynik samej drugiej połowy nie pozostawił złudzeń, kto wygra ten mecz. Patriots w trzeciej i czwartej kwarcie zdobyli 24 punkty nie oddając rywalom ani jednego. Brady zagrał słabo, ale atak ciągnęli biegacze Stevan Ridley i LeGarrette Blount. Obaj panowie zdobyli w sumie 125 jardów, a Ridley zameldował się w end zone. W defensywie na pochwały zasłgują Alfonzo Dennard, który 9 razy powalał rywali oraz Logan Ryan, który z tygodnia na tydzień gra lepiej. Przeciwko Jets zamienił przechwyt na touchdown, teraz pokazał swoją wszechstronność. 5 zatrzymań, w tym dwa sacki (powalenie QB przed odrzuceniem piłki) oraz jedna wymuszona strata. Ryan Tannehill po niezłym początku spuścił z tonu i potem rzucał już tylko dwa przechwyty - jeden do Marquice Cole'a, a drugi do debiutanta Durona Harmona. Patriots zachowali prowadzenie w dywizji, a Dolphins po początku 3-0 spadli do bilansu 3-4.


New York Jets vs Cincinnati Bengals 9:49
Zwykle nie analizuję spotkań tak jednostronnych jak to, ale to, co zrobili Bengals z ekipą Jets jest imponujące. Ofensywa Odrzutowców w całym meczu uzbierała tylko 240 jardów, a Bengals cztery razy powalali QB Jets, Geno Smitha, oraz dwa razy przechwycili jego podanie. Oba te przechwyty zostały zamienione na przyłożenia po akcji powrotnej. Świetnie na tle dość solidnie grającej obrony zaprezentował się rozgrywający gospodarzy, Andy Dalton. "Red Rifle" podał na 325 jardów i aż pięć przyłożeń. Cztery z nich złapał jednak nie gwiazdor na pozycji skrzydłowego, AJ Greena, a jego partner Marvin Jones. Przy nierówno grających zawodnik na pozycji biegaczy (BenJarvus Green-Eliis - 33 jardy, Gio Bernard - 18 jardów), gra podaniowa miała utrudnione zadanie, ale wywiązała się z niego perfekcyjnie. Bengals u siebie są niezwykle groźni. Pokonali tutaj Patriots i Packers, a teraz rozgromili Jets. W swojej dywizji mają już pewne prowadzenie i ciężko wyobrazić sobie, by nie zagrali w playoffach trzeci rok z rzędu.


Washington Redskins vs Denver Broncos 21:45
Trener drużyny ze stolicy USA, Mike Shanahan, po raz pierwszy w swojej karierze wrócił na "stare śmieci". Shanahan przez wiele lat trenował Broncos i zdobył z tą ekipą dwa mistrzostwa z rzędu w latach 1997 i 1998. Teraz jego Redskins przystępowali do meczu z faworyzowanymi Broncos dowodzonymi przez Peytona Manninga. Pierwsza połowa nie należała do najciekawszych. Na przerwę obie ekipy zeszły z remisem 7:7 . Przyłożenie dla Broncos padło po podaniu Manninga do Wesa Welkera. To już jego dziewiąty TD w tym sezonie. Redskins odpowiedzili pod koniec drugiej kwarty. Ich drive miał 95 jardów, a RGIII wykończył go podaniem do Leonarda Hankersona. Mecz wyraźnie nabrał tempa w drugiej połowie. Redskins niespodziewanie wyszli na 14-punktowe prowadzenie. Najpierw TD zdobył Alfred Morris po 1-jardowym biegu, a później DeAngelo Hall wykorzystał błąd skrzydłowego Broncos, przejął piłkę i popędził 26 jardów do pola punktowego. To musiało rozjuszyć Manninga, zmierzającego pewnie po tytuł MVP, bo od tego czasu na boisku królowała jego ofensywa. Broncos od tego momentu zdobyli aż 38 punktów z rzędu, dzięki czemu zwyciężyli dość wysoko, ale po raz kolejny zafundowali swoim fanom prawdziwy emocjonalny rollercoaster. Już nie raz w tym sezonie odrabiali spore straty, choć tydzień temu przeciwko Colts nie udało im się wygrać. Dla Redskins złą wiadomością poza porażką jest kontuzja rozgrywającego, Roberta Griffina III. Po raz kolejny jest to kolano, ale tym razem nie doszło do zerwania więzadeł i możliwe, że zeszłoroczny Rookie Of The Year zagra za tydzień.


Pittsburgh Steelers vs Oakland Raiders 18:21
Na wstępie napisałem o rekordach NFL. Jeden z nich padł już w pierwszym zagraniu meczu Raiders i Steelers. Rozgrywający Najeźdźców, Terrelle Pryor, przebiegł z piłką 93 jardy i zdobył przyłożenie i ustanowił rekord w długości biegu wykonanego przez rozgrywającego. To zdecydowanie ustawiło mecz dla gospodarzy z Bay Area. Do przerwy prowadzili bowiem 21:3, a Steelers mieli bardzo niewiele do powiedzenia. Raiders kontrolowali grę dzięki grze biegowej, bo dwa przyłożenia dołem zdobył jeszcze Darren McFadden. Ponadto nieźle spisywała się obrona, która wymuszała straty na Steelers i nie dawała rozpędzić się biegaczowi, LeVeonowi Bellowi. Absolwent Michigan State wybiegał tylko 24 jardy w 13 próbach, ale udało mu się zdobyć przyłożenie. Po nim Steelers wykonali skuteczne podwyższenie za dwa punkty i zmniejszyli straty do trzech punktów, ale wynik do końa nie uległ zmianie. Nasz kopacz, Sebastian Janikowski, zdobył trzy punkty po trzech udanych podwyższeniach po touchdownach. Raiders, skazywani przed sezonem na pożarcie, mają już trzy wygrane na koncie, a jest połowa sezonu. Przyznam, że sam typowałem ich do takiej ilości zwycięstw, ale na koniec sezonu regularnego. Gracze z Oakland są zdolni do sprawienia niejednej niespodzianki.


Green Bay Packers vs Minnesota Vikings 44:31
Innym rekordem NFL był kick return Cordarelle'a Pattersona, skrzydłowego Vikings, który w pierwszym zagraniu przeciwko Packers przebiegł 109 jardów i zdobył przyłożenie po akcji powrotnej. Packers mimo tego pewnie wygrali 44:31 i wynik nie oddaje do końca przebiegu meczu. W końcówce było już 41:17, ale rozluźnieni Packers w ostatnich minutach dali zdobyć Wikingom dwa przyłożenia na otarcie łez. W grze Vikings widać było spory bałagan szczególnie w defensywie. Formacja obronna nie zmusiła Packers do ani jednego odkopnięcia i nie wymusiła żadnej straty. Rozgrywający Aaron Rodgers, gdyby odliczyć podanie upuszczone przez jego zawodników, podawał ze skutecznością na poziomie powyżej 90%. Wikingowie mają tylko jedną wygraną i aż sześć porażek i możliwe, że przed trade deadline w tym tygodniu oddadzą jednego ze swoich kluczowych zawodników, Jareda Allena, a przed końcem sezonu zwolniony zostanie trener Leslie Frazier.


Pozostałe wyniki week 8:
Carolina Panthers - Tampa Bay Buccaneers 31:13
San Francisco 49ers – Jacksonville Jaguars 42:10 (mecz na Wembley)
Cleveland Browns – Kansas City Chiefs 17:23
Buffalo Bills – New Orleans Saints 17:45
New York Giants – Philadelphia Eagles 15:7
Atlanta Falcons – Arizona Cardinals 13:27
Seattle Seahawks - St. Louis Rams 14:9

Kategoria: Inne
Komentarze (0)