Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Inne Wieczór pełen niespodzianek w Futsal EURO!

Wieczór pełen niespodzianek w Futsal EURO!

Inne | 07 lutego 2014 19:15 | Mateusz Decyk

fot. FACEBOOK

Typując wyniki spotkań półfinałowych mało kto podejrzewał, że w finale spotkać się mogą drużyny skazywane przez większość ekspertów na porażkę. Zapraszam na małe podsuwanie półfinałów Futsal EURO!


Porugalia – Włochy 3:4

 

Od samego początku spotkanie można było określić przymiotnikiem ,,intensywne''. Pierwsi gola strzelili Włosi, i to już w pierwszej minucie. Na to trafienie Portugalczycy odpowiedzieli dwoma bramkami i piłkarze Squadra Azzurra po pierwszych 20 minutach schodzili do szatni przegrywając. Później rozpoczął się festiwal Włochów, którym znowu nie zabrakło szczęścia. Portugalczycy oddali zdecydowanie więcej strzałów, ale spora ich część była niecelna. Portugalia była niezwykle zdeterminowana, by odrobić straty, ale przez dłuższy czas nie mogła wyjść z szoku jakim była utrata pod rząd. Chwilę później Włosi wpakowali Latynosom trzecią bramkę. To zadziałało jak zimny prysznic i chwilę potem bramkę strzelił Joel Queiros. Na odrobienie jednobramkowej straty pozostało pięć minut. Wydawało się, że to dużo czasu, ale nie wystarczyło na świetną obronę przeciwnika. Włosi dzięki szczypcie szczęścia i solidnej defensywie przechodzą dalej i zagrają w finale.


Rosja – Hiszpania 4:3


Konia z rzędem temu, kto przewidział taki rezultat tego spotkania! Wszyscy przewidywali, że Rosjanie stawią zaciekły opór, ale kto by się spodziewał, że aż taki. Hiszpania oddała w tym spotkaniu 72 strzały, Rosja tylko 38. Co za tym idzie za bohatera spotkania uznać trzeba bramkarza reprezentacji Rosji – Gustavo, ale duża część kibiców będzie za takiego miała Robinho, który w dogrywce strzelił zwycięskiego gola pozostawiając Hiszpanom jedynie minutę na odrobienie strat. . W spotkaniu zabrakło trochę popisów Edera Limy, któremu nie udało się strzelić bramki, ale tego wieczoru najważniejsze było dobro drużyny. Nie można tu mówić o szczęściu, czy pechu. Rosja pokonała wielkiego rywala w sprawiedliwym i równym pojedynku, będąc faworytem w finale. Pozostaje jedyną niepokonaną drużyną w turnieju.


Mecz o trzecie miejsce:

Hiszpania – Portugalia 

Finał:

Rosja – Włochy

 

Garść wypowiedzi prasowych:

 

José Venancio López (trener Hiszpanii) – Nie możemy stąd wyjechać bez zdobycia brązowego medalu. To jedyne co pozostało nam wywalczyć w tym turnieju. Na pewno nikt nie będzie tego spotkania bagatelizował, szczególnie po porażce z Włochami.

 

Rafa (Hiszpania) – To smutne, że nie zdobędziemy kolejnego mistrzostwa, ale teraz musimy wygrać z Portugalią. Na następny turniej wrócimy i go wygramy. Jesteśmy do tego stworzeni.

 

Braz (trener Portugalii) – To naprawdę smutne, że przegraliśmy z Włochami, ale jedyna osoba, która może być sądzona za tą porażkę to ja. Naprawdę jest mi przykro, że nie możemy spłacić zwycięstwem w turnieju tego wszystkiego, co zrobili dla nas portugalscy kibice. Chciałbym im podziękować. Oni są niesamowici.

 

Siergiej Skorovich (trener Rosji) – Nie ma faworyta tego spotkania. Włochy w ostatnich latach mają niezwykle silną drużynę. Mają świetny teamspirit, są dobrze ułożeni taktycznie i mają kilka świetnych osobistości.

 

Sergei Sergeev (Rosja) – Atmosfera w drużynie jest świetna, ale z Hiszpanią musieliśmy zagrać dodatkowe 10 minut i czujemy się trochę zmęczeni. Jeśli będzie trzeba to rzecz jasna rozegramy dogrywkę jeszcze raz. Mammarella to jeden z najlepszych bramkarzy na świecie, ale jestem ciekaw, czy poradziłby sobie z takim strzałem jaki oddałem przeciwko Hiszpanii.

 

Mammarella (Włochy) – Oczywiście mamy świadomość, że Rosja to jeden z najlepszych zespołów ostatnich lat. Mają kilku świetnych graczy takich jak Cirilo, Eder Lima, Gustavo i Siergiejewa. Mistrzostwo jest naszym nadzieją, a my damy z siebie wszystko, aby to osiągnąć. Nasz pierwszy mecz na tym turnieju (porażka ze Słowenią – przyp.red.) pokazał, że możemy łatwo przegrać mecz jeśli podejdziemy do niego w nieodpowiedni sposób.

 

Roberto Menichelli (trener Włoch) – Jesteśmy bardziej dojrzałym zespołem niż na poprzednich turniejach. Oprócz tego, że od kilku lat ciężko pracujemy w tym samym gronie w naszym zespole pojawiło się kilka nowych twarzy.

Kategoria: Inne
Komentarze (0)