Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Inne Włosi mistrzami Europy!

Włosi mistrzami Europy!

Inne | 09 lutego 2014 15:08 | Mateusz Decyk

fot. FACEBOOK

 Rosjanie pokonani! Włosi mistrzami Europy! Intensywna pierwsza połowa i nerwowa druga część finałowego spotkania w Futsal EURO. Hiszpania z brązowym medalem.

 

Mecz o trzecie miejsce

 

Hiszpania - Portugalia 8:4

 

Oba zespoły były nastawione bardzo ofensywnie. Portugalczycy wiedzieli, że stawianie autobusu przed bramką skończy się dla nich źle, a Hiszpanie nie chcieli przeżywać kolejnego dreszczowca, który w półfinale zakończył się dla nich porażką. Zwycięzcy poprzedniego EURO świetnie radzili sobie z rozciąganiem linii defensywnej przeciwnika. Portugalczycy byli momentami zagubieni jak dzieci we mgle. Nie można im odmówić heroicznej walki, którą stoczyli z jedną z najlepszych drużyn na świecie. Rozmiary porażki byłyby o wiele mniejsze gdyby nie końcówka spotkania, w której Portugalczycy koniecznie chcieli odrobić straty, odsłaniając się w defensywie.


José Venancio López (trener Hiszpanii) – Popełniliśmy błąd, bo na tym turnieju nie graliśmy z należytym zaangażowaniem. Z Rosją popełniliśmy mnóstwo błędów, ale dzisiaj zagraliśmy świetnie. Ten mecz był jedynie pocieszeniem, ale zawodnicy wypełnili swoją grą moją filozofię gry. Ten mecz miał pokazać na co nas stać, bo za dwa lata mamy zamiar wygrać ten turniej.

 

Juanjo (Hiszpania) – Bardzo się cieszę, z tego zwycięstwa. Pokazaliśmy, że jesteśmy naprawdę świetnym zespołem, w moim mniemaniu najlepszym, ale z Rosją nam się nie poszczęściło.

 

Jorge Braz (trener Portugalii) – Zagraliśmy złe spotkanie. W pierwszej połowie w dwóch kluczowych momentach straciliśmy równowagę emocjonalną. Gdy tak się dzieję gra zaczyna się sypać. Nie wolno też zapominać z jak utytułowaną drużyną przyszło nam się mierzyć! Były chwile, że graliśmy nieźle, zespół wykazywał ogromną chęć do walki, ale to nie wystarczyło. Chwilami wracaliśmy do gry, ale w końcu na własne życzenie daliśmy sobie strzelać gole. Czwarte miejsce jest dosyć sprawiedliwą lokatą, jeśli spojrzeć na naszą grę. Nikt nie odbierze nam tego co pokazaliśmy w Antwerpii.

 

Pedro Costa (Portugalia) – Strzeliłem gola po powrocie po kontuzji, ale wolałbym go zamienić na brązowy medal dla mojej drużyny. Hiszpania była zespołem lepszym i powinniśmy im gratulować. Po tym turnieju możemy wracać do kraju z podniesionymi głowami i myśleć o następnym turnieju.

 

FINAŁ

 

Włochy – Rosja 3:1

 

Włosi w świetnym stylu pokonali Rosjan, którzy byli murowanymi faworytami w tym spotkaniu. Pomogła w tym przede wszystkim żelazna defensywa i Mammarella, którego ogromne umiejętności są znane wszystkim fanom futsalu. Pokonanym nie pomogła magia Edera Limy i innych naturalizowanych zawodników, którzy byli zaskakująco nieskuteczni. Zwycięża gra zespołowa i świetne przygotowanie taktyczne. Piłkarze z Półwyspu Apenińskiego perfekcyjnie rozegrali ten mecz w swoich głowach. Zimnej krwi zabrakło natomiast Cirilo, który musiał zejść z boiska po czerwonej kartce. Osłabiona Zborna niewiele mogła już zdziałać, a Squadra Azzurra doskonale wiedziała jak wykorzystać dar od losu, który po raz kolejny dostał im się w tym turnieju.


Roberto Menichelli (trener Włoch) – To dla mnie wielka radość i satysfakcja. Zagraliśmy dzisiaj świetnie. Być może nasze zwycięstwo wyglądało całkiem łatwo, ale graliśmy z niezwykle silnym przeciwnikiem, któremu należy pogratulować za wszystkie dokonania na tym turnieju. To co osiągnęliśmy jest wynikiem ciężkiej pracy. To trofeum na pewno wpłynie pozytywnie na włoski futsal. Gabriel Lima to genialny zawodnik, ale nie lubię mówić o poszczególnych zawodnikach. Naszym głównym atutem jest gra zespołowa.


Sergio Romano (Włochy) – Potrzebuję trochę czasu żeby ochłonąć. Nie bardzo wiem co powiedzieć. Zagraliśmy jeszcze lepiej niż w poprzednich spotkaniach. Nie popełnialiśmy błędów i zasłużyliśmy na wygraną. Jestem szczęśliwy, bo przed tym turniejem wiedzieliśmy, że jesteśmy w świetnej formie i czuliśmy, że możemy wygrać.

 

Gabriel Lima (Włochy) – To, że jestem kapitanem nie miało większego znaczenia. Wygraliśmy dzięki grze drużynowej. Spójrz na Murilo. W poprzednich spotkaniach nie był liderem naszej drużyny, a dzisiaj strzelił zwycięską bramkę. Graliśmy dzisiaj bardzo cierpliwie i inteligentnie, ponieważ wiedzieliśmy, że prędzej czy późnej pojawi się szansa na strzelenie gola.

 

 

Podsumowanie, ciekawostki i statystyki dotyczące Futsal EURO już wkrótce na naszym serwisie.

Kategoria: Inne
Komentarze (0)