Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Inne KSW 27: W klatce jeszcze więcej emocji
Aslambeck Saidov po walce z Borysem Mańkowskim nie był zadowolony.
fot. Flickr
Aslambeck Saidov po walce z Borysem Mańkowskim nie był zadowolony.

KSW 27: W klatce jeszcze więcej emocji

Inne | 19 maja 2014 20:20 | Hubert Błaszczyk

Komplet widzów w Ergo Arenie, walki w klatce i masa emocji – KSW ponownie nie zawiodło. W walce wieczoru zgodnie z planem zwyciężył Mamed Khalidov. Pozostałe rozstrzygnięcia nie były już jednak takie oczywiste, a największą niespodzianką jest utrata pasa w kategorii do 77 kg przez Aslambecka Saidova.


Bohater wieczoru – Borys Mańkowski


Borys Mańkowski zrewanżował się Aslambeckowi Saidovowi za porażkę z KSW 21. Zawodnik Ankos Zapasy Poznań do walki przygotowywał się w Sztokholmie. Czasu w Szwecji nie zmarnował. W klatce emanował energią. Mańkowski w pierwszej rundzie zdecydowanie zdominował Saidova. Obrońca pasa kategorii półśredniej ruszył do ataku w drugiej rundzie. Nie spodziewał się, że może natknąć się na kontrę Diabła Tasmańskiego, który zakończył walkę, zakładając Saidovowi trójkąt nogami.


Poddanie KSW 27 – Karolina Kowalkiewicz


Mańkowskiemu chętnie przyznałbym zwycięstwo w kategorii poddanie wieczoru, ale to co w klatce wyprawiała Karolina Kowalkiewicz musiało wzbudzić podziw. Niesamowita szybkość i agresja spowodowała, że po krótkiej wymianie ciosów walka przeniosła się do parteru. Tam mistrzyni KSW założyła Jasmince Cive balachę, utrzymując tym samym pas mistrzowski.


Największe zaskoczenie – Mariusz Pudzianowski


Pudzian w Ergo Arenie pokazał, że nie należy go traktować jako celebrytę, ale pełnoprawnego zawodnika MMA. Od ostatniej gali Pudzianowski wykonał niesamowitą pracę. W klatce był szybszy, lepszy technicznie, a przede wszystkim skuteczniejszy. Pokazał nawet high kicka, o co wcześniej byśmy go nie podejrzewali. Brakowało nieco zaakcentowania przewagi, gdy Pudzian w parterze był na górze, ale to i tak nie przeszkodziło w pokonaniu Olliego Thompsona na punkty.


Niedopowiedziana historia – Abu Azaitar vs Piotr Strus


Przez trzy rundy znokautować Piotra Strusa próbował Abu Azaitar. Nie dał rady. Polak zaprezentował się zdecydowanie lepiej niż przewidywałem. W drugiej i trzeciej rundzie był zdecydowanie aktywniejszy. Swojej szansy Strus szukał w sprowadzeniu do parteru Azaitara, ale ta sztuka nie powiodła mu się. Walka zakończyła się większościowym remisem, co nie urządza żadnego z zawodników. Obaj już zapowiadali, że chcą rewanżu. Przed nim w lepszej sytuacji będzie Strus, który w Ergo Arenie był lepszym zawodnikiem, ale nie potrafił zaakcentować swojej przewagi.


Walka wieczoru – Jefferson George vs Mateusz Gamrot


W tym starciu zdecydowanym faworytem był Mateusz Gamrot. W pierwszej rundzie był jednak bezradny. Niewiele brakowało, a Jefferrson George zakończyłby walkę przez efektowny trójkąt. Gamrot wyszedł z opałów i przeszedł do ataku. W drugiej rundzie posłał w stronę George’a kilka efektownych ciosów. Anglik mimo to cały czas szedł do przodu i nic sobie nie robił z ataków Polaka. Przełomowa dla losów pojedynku była trzecia runda, w której Gamrot był bliski zakończenia walki przed czasem. George dotrwał do końca, ale werdykt sędziów mógł być jeden – zwycięstwo Gamrota.

 

Profesor Mamed


Świetny debiut w klatce zaliczył też Profesor KSW – Mamed Khalidov. Jego rywal debiutujący na KSW, Maiquel Falcao postawił trudne warunki. Najpierw zszedł do parteru, gdzie jednak więcej zagrożenia stwarzał Khalidov, a później udanie bronił się przed technikami kończącymi naszego zawodnika. Chwila nieuwagi Brazylijczyka spowodowała, że Mamed założył dźwignię na łokieć i zakończył pojedynek. Falcao opuszczał Ergo Arenę z ręką na temblaku, ale jestem pewien, że w KSW da jeszcze kilka dobrych walk.


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Inne
Komentarze (0)