Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Inne Bolt pobiegnie dla Skolimowskiej. Na Narodowym!

fot. Flickr

Bolt pobiegnie dla Skolimowskiej. Na Narodowym!

Inne | 10 czerwca 2014 20:09 | Michał Chmielewski

Stanie się. Bolt pobiegnie na Stadionie Narodowym. Kraj z jednym porządnym stadionem lekkoatletycznym wreszcie doczeka się wizyty ikony sportu. Bywali już u nas i Asafa Powell, i Renaud Lavillenie, oraz inne, wcale nie słabsze tuzy. Na dobrą sprawę Majewski z Małachowskim też mają na koncie olimpijskie krążki, a Anita Włodarczyk w Bydgoszczy pobiła nawet rekord globu. Ale Bolt? Fiu, fiu. Bolt to coś więcej.

 

W zasadzie Jamajczyk od dawna nie jest już tylko lekkoatletą. Tak jak Madonna nie jest tylko piosenkarką. Ich nazwiska, osiągnięcia i wyczyny śledzą nawet ci, dla których sport i muzyka to nic nieznaczący dodatek. Jak informował Forbes, najszybszy człowiek świata rocznie zarabia ponad 20 mln $, a jego najlepszy partner – Puma – wpłaca na jego konto prawie połowę tej astronomicznej sumy. Te dane mówią same za siebie: Bolt to ikona.

 

Obserwuj autora na Twitterze: @chmielsoft

 

Od kilku lat sezon startów sprinter otwiera w czeskiej Ostravie. Mityng „Złote Kolce” każdorazowo przyciąga komplet publiczności, który zaraz po biegu... maleje o 20 procent. Kibice mogą ubrać kartonowe „boltoramiona”, zmierzyć się na 10 metrów czy namalować na twarzy flagę Jamajki. Nasi południowi sąsiedzi sprytnie oprawili wizyty sprintera w genialny produkt marketingowy. Městský Stadion raz do roku tańczy rytmem reggae. 23 sierpnia ten warszawski też będzie.

 

- Z Boltem pobiegną zawodnicy z życiówkami w granicach 10 sekund – napisał mi SMS-em organizator zawodów Marcin Rosengarten. Nazwisk zdradzić jeszcze nie chce, jednak wydaje się, że na brak emocji narzekać nie będziemy. Silni konkurenci to jedyny gwarant dobrego czasu Jamajczyka. W przypadku „one man race” stołeczna publiczność będzie mogła zapomnieć o przyzwoitym rezultacie. Jaki to przyzwoity? Na rekord świata niech liczą hurraoptymiści. Realnie patrząc, Usain może pobiec na Narodowym w granicach 9,8 s.

 

Memoriał Kamili Skolimowskiej to szczególne przedsięwzięcie. Rosengarten, czyli mózg imprezy, to życiowy partner naszej młociarki. Być może właśnie dzięki temu jakość organizacji i rozmach eventu budzą tak duży podziw. Gdy w Sydney Polka rzucała po olimpijskie złoto, Usain Bolt jako czternastolatek dopiero zaczynał przygodę z lekkoatletyką. Nie podejrzewałbym go o pamięć i szczególny sentyment do zmarłej w 2009 roku zawodniczki. Wierzę jednak, że jego przyjazd przypomni kibicom o dwóch ważnych sprawach: o radości sprzed czternastu lat i o tym, jak piękną dyscyplinę ów powód radości uprawiał.

 

Tekst opublikowany na blogu "Chmielewski o sporcie"

Kategoria: Inne
Komentarze (0)