Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Inne Sił starczyło na 50 minut. Larvik zwyciężył w Lublinie

Sił starczyło na 50 minut. Larvik zwyciężył w Lublinie

Inne | 24 paździenika 2014 21:54 | Damian Wiśniewski

fot. Larvik Håndballklubb / Facebook.com

Druga próba i znów się nie udało. Piłkarki ręczne MKS-u Selgros Lublin podejmowały dziś w ramach drugiej kolejki Ligi Mistrzów norweski Larvik HK i przegrały niestety 23:28. Pięć goli przewagi dla przyjezdnych nie oddaje jednak tego, jak bardzo wyrównane było to spotkanie.

W lepszych nastrojach podeszły do tego meczu przyjezdne. W pierwszej serii spotkań pokonały one 25:20 Metz Handball, a mistrzynie Polski przegrały z faworyzowanymi Rumunkami z Baia Mare, 25:30. Lublinianki zaprezentowały się w tamtym meczu jednak całkiem nieźle i pozostawiły po sobie dobre wrażenie.

To samo można powiedzieć po spotkaniu, które oglądaliśmy dzisiaj. Przez bardzo długi okres czasu było ono niezwykle wyrównane, a panie z obu drużyn poszły na wymianę ciosów. Niedługo po starcie ekipa z Norwegii prowadziła nawet czterema bramkami, ale tę stratę udało się szybko zniwelować.

W fantastycznej dyspozycji były dzisiaj bramkarki. Zarówno Ekaterina Dzhukeva, jak i Sandra Toft broniły wyśmienicie będąc zmorą przeciwniczek. To właśnie dyspozycja tej drugiej spowodowała, że problemy ze skutecznością miała rozgrywająca gospodyń, Alesia Mihdaliova.

Polki były skazywane na porażkę, ale wyglądały naprawdę dobrze. Wyśmienita dyspozycja bramkarki lublinianek pozwalała na nawiązanie wyrównanej walki i na przerwę obie ekipy schodził z rezultatem 14:13, co już zakrawało o małą sensację. W drugiej połowie gra wciąż była bardzo zacięta i zawodniczki szły na wymianę, punkt za punkt.

Dorota Małek dobrze kierowała grą MKS-u i zdobyła pięć bramek, ale niestety w ostatnich dziesięciu minutach wyszło, która drużyna jest bardziej doświadczona na arenie międzynarodowej. Lubliniankom zabrakło trochę sprytu i wyrachowania i właśnie w końcówce piłkarki Larviku rozstrzygnęły mecz na swoją korzyść. Zdobyły w tym czasie osiem goli, tracąc przy tym tylko trzy i wygrały 28:23.

MKS Selgros Lublin - Larvik HK 23:28 (14:13)

MKS: Dzukeva, Baranowska - Drabik 5, Gęga 4, Małek 4, Kocela 3, Quintino 3, Mihdaliova 1, Nestsiaruk 1, Repelewska 1, Skrzyniarz 1, de Jesus, Kozimur, Rola, Syncerz, Szarawaga


Larvik: Toft, Hansanic - Rigelhuth Koren 6, Wojtas 6, Blanco 5, Solberg 4, Mork 3, Breivang 2, A. Hammerseng Edin 1, Sulland 1, Albertsen, Breistol, Johansen, G. Hammerseng Edin, Lund

Kategoria: Inne
Komentarze (0)