Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Inne Bakocevic do sędziów po KSW 29: Pieprzcie się!
Bakocevic wyprowadzający ciosy (na górze).
fot. Facebbok
Bakocevic wyprowadzający ciosy (na górze).

Bakocevic do sędziów po KSW 29: Pieprzcie się!

Inne | 07 grudnia 2014 16:11 | Hubert Błaszczyk

- Wygrałem walkę, a sędziowie dali Sowińskiemu zwycięstwo. W drugiej i trzeciej rundzie przeważałem. On poddał się w trakcie walki. Decyzja sędziów była szalona. To nie jest wina KSW, ani Sowińskiego, tylko sędziów, dlatego mam dla was komunikat: pieprzcie się! - mówił dla mmarocks.pl wyraźnie wzburzony, ale też rozbawiony Vaso Bakocevic.

 

O walce Sowiński – Bakocevic głośno było już przed galą. Wszystko za sprawą piątkowego ważenia, na którym Czarnogórzec zaatakował Polaka. Po całym wydarzeniu Vaso odgrażał się, że „urwie łeb Sowińskiemu” i „zabije go”. Po takich deklaracjach nie trzeba specjalnie tłumaczyć pseudonimu Bakocevica – Psychopata.

 


W klatce było jednak spokojniej. Nie byliśmy świadkami podwórkowej bijatyki. Bakocevic do pojedynku przystąpił niezwykle naładowany, ale w pierwszej rundzie musiał bronić się przed nokautem. Sowiński wyprowadzał celne ataki kolanami, które Czarnogórzec odczuł na swojej głowie. 25-latek znany jest jednego z tego, że może przyjmować dużo ciosów. - Pierwszą rundę wygrał Sowiński – przyznał szczerze po walce Bakocevic.

 

Od połowy drugiej rundy w klatce zaczął dominować Czarnogórzec. Akcje Bakocevica może nie groziły nokautem, ale Psychopata z każdą minutą coraz bardziej punktował Kornika. W trzeciej rundzie sędzia dość niezrozumiale podniósł walkę do stójki. Bakocevic był aktywny, ale to nie wystarczyło, by pozostać w parterze. Być może wpływ na ten fakt miało zachowanie zawodnika, który walczył nieco pod publiczkę, rozmawiając pomiędzy ciosami ze swoim narożnikiem i sędzią.

 

Po walce Bakocevic uniósł ręce w geście triumfu. Biegał po całej klatce, zrobił kilka pompek – był pewny zwycięstwa. Z porażką pogodził się też Sowiński, który w spokoju oczekiwał na werdykt. Ten był jednak pomyślny dla Kornika, któremu zwycięstwo 29:28 przyznało dwóch sędziów. Tylko Cezary Wojciechowski przyznał wygraną Bakocevicowi 29:28.


Wzburzony Czarnogórzec wybiegł z klatki i nie chciał odebrać pucharów za walkę. Po chwili kłótni wrócił, odebrał nagrodę. Schodząc do szatni Bakocevic zebrał wiele oklasków od znającej się na MMA polskiej publiczności.


Zwycięstwo Sowińskiemu przyznał też szanowany portal sherdog.com. Punktujący Jordan Breen, Tristen Critchfield i Jeff Miller byli jednogłośni – wszyscy punktowali 29:28 dla Kornika. Według nich Polak wygrał pierwsze dwie rundy, z kolei Bakocevic ostatnią. Być może taka interpretacja wynikała z początku drugiej rundy, kiedy to Sowiński naciągnął głowę Czarnogórca na kolano.


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Inne
Komentarze (0)