Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Inne Kontrowersyjne werdykty na KSW 29. Analizujemy walki Sowińskiego, Narkuna i Strusa
Walka Sowiński - Bakocević wzbudziła sporo kontrowersji.
fot. Facebook
Walka Sowiński - Bakocević wzbudziła sporo kontrowersji.

Kontrowersyjne werdykty na KSW 29. Analizujemy walki Sowińskiego, Narkuna i Strusa

Inne | 12 grudnia 2014 19:40 | Hubert Błaszczyk

Wiele kontrowersji wzbudziły werdykty sędziowskie na ostatniej gali KSW 29 w Kraków Arenie. Największe oburzenie na Twitterze wywołała walka Artura Sowińskiego i Vaso Bakocevica. Czy słusznie? Naszym zdaniem większe popełniono w starciach Narkun – Reljić i Silva – Strus.

 

Artur Sowiński – Vaso Bakocević
Punktacja sędziów: 29:28, 29:28, 28:29
Punktacja SPORT4FANS: 29:28

 

Pierwszą rundę ewidentnie wygrał Polak, który wykonywał efektowne ataki na głowę Bakocevica. Przyznał to po gali sam Czarnogórzec. Najwięcej kontrowersji wzbudziła druga runda. Przez blisko trzy minuty dominował Kornik, który ponownie obijał głowę rywala high-kickami i kolanami. Twardy Bakocevic przetrwał tę nawałnicę, ale był bliski nokautu. Na dwie minuty przed końcem Sowiński poślizgnął się i walka toczyła się w parterze. Czarnogórzec nie dominował jednak na tyle, żeby przyznać mu zwycięstwo w tej rundzie. Ostatnie 5 minut bez dwóch zdań dla Vaso. Bakocevic pretensje może mieć tylko do siebie, bo w parterze powinien próbować dążyć do zakończenia walki przed czasem, on jednak spokojnie punktował, a między ciosami rozmawiał z narożnikiem i sędziom. Vaso, mniej gadania - więcej walki, wtedy na pewno nie będziesz czuł się oszukany.

 

Tomasz Narkun – Goran Reljić
Punktacja sędziów: 28:29, 28:29, 29:29
Punktacja SPORT4FANS: 29:28

 

Decyzja, która mnie zszokowała. Pierwsza runda dla Narkuna, który najpierw obalił Reljica, a później założył gilotynę. Co prawda Chorwat nie odklepał, ale poddanie było blisko. Druga runda układała się remisowo, ale zmasowany atak Polaka w końcówce przechylił losy tego starcia na jego korzyść. Ostatnie 5 minut dla Reljica, który spędził więcej czasu na górze. Obaj zawodnicy byli już krańcowo zmęczeni, to jednak Chorwat był zdecydowanie bardziej aktywny. Punktacja sędziów niezrozumiała. Broni się arbiter, który widział remis, bo drugą rundę Narkun wygrał nieznacznie. Reszta nie ma żadnego usprawiedliwienia, bo wygraną Chorwata trudno było w tym starciu zauważyć.

 

Piotr Strus – Jay Silva
Punktacja sędziów: 28:29, 29:29, 29:29
Punktacja SPORT4FANS: 29:28

 

Najturdniejsza walka do punktacji. Pierwsza runda dla Silvy, który lepiej radził sobie w stójce. Popisał się efektownym back-fistem i mocnym ciosem podbródkowym. Drugie pięć minut dla Strusa. Polak atakował high-kickami, obalił Silvę, choć bardziej wynikało to z poślizgnięcia się Amerykanina. Trzecia runda najtrudniejsza do punktacji. Strus wyprowadzał niskie kopnięcia, umiejętnie punktował rywala. Silva spróbował obalenia, które nie doszło do skutku. Nieznacznie lepszy był w tej rundzie Strus, ale ci którzy zapisali na swoich kartach punktowych remis również nie pomylili się znacząco. Decyzja sędziowska jest jednak nieco krzywdząca dla Strusa. Polak miał pomysł na tę walkę. Starał się punktować Amerykanina. Gdyby poszedł na otwartą wymianę, mogłoby skończyć się nokautem. Silva nie zrobił nic, żeby wygrać ze Strusem. Pajacował, a po walce miał wielkie pretensje do sędziów i organizatorów. Czas pożegnać się z zawodnikiem, który do KSW nie wnosi żadnej wartości.


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Inne
Komentarze (0)