Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Inne Spowiedź Mike'a Tysona

Spowiedź Mike'a Tysona

Inne | 24 stycznia 2015 22:26 | Patryk Pankowiak

fot. Nathan Congleton / flickr.com

Wydawnictwo SQN zakończyło 2014 rok z wielkim przytupem, wypuszczając na polski rynek combo w postaci biografii Michaela Jordana i autobiografii Mike'a Taysona. Trudno orzec, która z publikacji jest lepsza. Jedno jest pewne – w obie po prostu trzeba się zagłębić! Twarda okładka, spójne wydanie okraszone osobistymi fotografiami bohaterów i przystępna cena, nie ma żadnych wymówek.

 

Jeżeli coś wywarło na ciebie duży wpływ, zrobiło wrażenie czy pozytywnie zaskoczyło, naszym niepisanym obowiązkiem jest podać to dalej. Nie jest ważne, co polecamy - film, spektakl teatralny, posiłek w chińskiej knajpie czy właśnie książkę? Chcemy, by druga osoba miała okazję zagłębić się w dany temat i później skonfrontować z nami swoją opinię. Gdy jest ona pochlebna, w głębi duszy odczuwamy radość i satysfakcję. Nie zawsze mamy pewność czy zachwalana przez nas lektura przypadnie wszystkim do gustu. Ja z czystym sumieniem polecam „Moją prawdę”, cytując klasyka – satysfakcja gwarantowana.

 

Panie i Panowie, 632 strony nasiąknięte łzami, potem, krwią i alkoholem.

 

„Moja prawda” to zdecydowanie jedna z najmocniejszych i najbardziej emocjonalnych autobiografii sportowca, jaka kiedykolwiek pojawiła się na rynku. Bezpośrednia i szczera, wciągająca jak najlepszy thriller. Gdy wertowałem kolejne kartki, potrafiłem śmiać się do łez, by za moment powstrzymywać się przed ich uronieniem z zupełnie innego powodu. Taka właśnie jest ta książka: zabawna, błyskotliwa, a zarazem przerażająca, smutna i ponura. - Wstrząsająca i wciągająca – dodaje prestiżowy brytyjski dziennik "The Guardian".

 

Nie można kwestionować jego sportowych osiągnięć, bo te mówią same za siebie. 50 zwycięstw na zawodowym ringu i tytuł najmłodszego mistrza świata wagi ciężkiej pozwoliły Mike'owi Tysonowi zapisać się złotymi głoskami na kartach bokserskiej historii. Rozpoznawalność zawdzięcza wściekłym pięściom i nieokiełznanemu temperamentowi, które wprowadziły go do panteonu jednej z najpopularniejszych dyscyplin sportowych na świecie.

 

W życiu nigdy nie miał łatwo. Urodził się w jednej z dzielnic Brooklynu, a wiadomo, co oznacza to w większości przypadków – wstąpienie w szeregi gangu, szybką śmierć. Szansę na lepszą przyszłość dał mu dopiero trener boksu, Cus D'Amato. Ten, gdy go tylko zobaczył, odparł: - To jest mistrz wagi ciężkiej. Tamto spotkanie starca z Catksill i krnąbrnego młodzieńca odcisnęło swoje piętno i nadało bieg historii.

 

„Moja prawda” to tak naprawdę pamiętnik zranionego człowieka, który upust swojej frustracji i nienawiści dawał na ringu, okładając kolejnych przeciwników. Wymowny jest już sam początek lektury: - Dedykuję tę książkę wszystkim wyrzutkom – każdemu, kto kiedykolwiek został zepchnięty na margines, uciszony, pobity lub niesłusznie oskarżony – a także tym, którzy nie potrafią kochać.

 

 

Nie przepadam za boksem, o wiele bardziej lubię MMA, ale uznałem, że jeżeli na polskie półki trafia już tak zachwalana autobiografia, to najwyższa pora zagłębić się w ten temat. Byłem w szoku, bo nie umiałem się od niej oderwać. - Życie Mike’a Tysona to gotowy scenariusz na fascynujący film – mówi Andrzej Kostyra, komentator stacji Polsat Sport i trudno nie przyznać mu racji.

 

Ile już razy w swoim życiu słyszeliście, że pieniądze to nie wszystko? Jeżeli wciąż wątpicie w te słowa, to najwyższa pora, żebyście posłuchali Iron Mike'a. Bokser w przeciągu całej swojej kariery zarobił około 300 milionów dolarów, woził się najlepszymi samochodami na świecie, miał każdą kobietę, której zapragnął, panował i dzielił, ale jak sam mówi o sobie: - Zawsze byłem zły na świat. Zawsze czułem się pusty w środku. To musi dawać do myślenia.

 

Jak za młodu traktowali go rówieśnicy? Dlaczego hodował gołębie? Co sprawiło, że wspiął się na sam szczyt? Co się działo w jego głowie, gdy odgryzł ucho Evanderowi Holyfieldowi? W jaki sposób skomentował postawę Andrzeja Gołoty, niechlubnie uciekającego z ringu w drugiej rundzie walki? „Moja prawda” daje odpowiedzi na te i wiele, wiele innych pytań.

Kategoria: Inne
Komentarze (0)