Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Inne Chmielewski: Mało kto skupiał się na Velcie
Velta niespodziewanym mistrzem
fot. Facebook
Velta niespodziewanym mistrzem

Chmielewski: Mało kto skupiał się na Velcie

Inne | 21 lutego 2015 22:03 | Hubert Błaszczyk

Mistrzem świata w skokach narciarskich na skoczni normalnej w Falun został Rune Velta. Norweg nie był faworytem przed sobotnim konkursem. W gronie kandydatów do zwycięstwa wymieniani byli Severin Freund, Anders Bardal i Simon Ammann.


- Velta podczas treningów spisywał się nieźle, ale mało kto skupiał się na nim. Spodziewałem się, że mistrzem świata będzie Severin Freund. Norweg był zawodnikiem na czołową piątkę, ale na pewno nie na mistrzostwo. To pokazuje jak po wprowadzeniu przeliczników za wiatr wyrównały się skoki narciarskie. Nie dominuje już jeden zawodnik, tak jak Małysz, Ahonen czy Schlierenzauer. W nowej rzeczywistości czołówkę stanowi 15 zawodników – mówi Michał Chmielewski, który relacjonuje wydarzenia z Falun dla portalu skipol.pl.


Oprócz Freunda zawiedli faworyci. Ammann i Stoch zostali sklasyfikowani w drugiej dziesiątce, a Noriaki Kasai w ogóle nie wszedł do drugiej serii. Do końca o medal walczyli Roman Koudelka (4. miejsce) i obrońca tytułu, Anders Bardal (6. miejsce).


Japońskiego weterana można rozgrzeszyć. Wraz z Michaelem Hayboeckiem trafił bowiem na najgorsze warunki w całym konkursie. – Warunki atmosferyczne nie były równe dla wszystkich. Gdyby opierać się na przelicznikach, to za najlepszy wiatr odjęto sześć punktów, a za najgorszy dodano ledwie kilka dziesiątych. Przez kilka minut na skoczni utrzymywał się niekorzystny ruch powietrza, który wciskał skoczków w zeskok. Na takie warunki natrafili między innymi Kasai i Hayboeck – dodał Chmielewski.


Z polskich reprezentantów do drugiej serii nie wszedł jedynie Piotr Żyła. On trafił na korzystne warunki atmosferyczne. – Żyła skakał w dobrych warunkach. To był po prostu popsuty skok – przyznaje Chmielewski.


W czwartek konkurs na skoczni dużej. W nim zdecydowanie lepiej powinien zaprezentować się Kamil Stoch, który na mniejszym obiekcie miał duże problemy z pozycją najazdową i ułożeniem ciała w locie. Na razie należy cieszyć się z dobrego występu Jana Ziobro (8. miejsce) i Klemensa Murański (17. miejsce).


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Inne
Komentarze (0)