Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Inne Chaos w Montpellier. Vive blisko ćwierćfinału

Chaos w Montpellier. Vive blisko ćwierćfinału

Inne | 15 marca 2015 21:35 | Hubert Błaszczyk
Vive pewnie wygrało w Montpellier, choć wynik może być złudny.
fot. Facebook
Vive pewnie wygrało w Montpellier, choć wynik może być złudny.

Zwycięstwem Vive Tauron Kielce 29:25 zakończył się niedzielny mecz 1/8 Ligi Mistrzów z francuskim Montpellier. Mistrzowie Polski przed rewanżem zapewnili sobie czterobramkową zaliczkę, choć jeszcze na sześć minut przed końcem spotkania wygrywali zaledwie jednym golem.


Pierwsza połowa należała zdecydowanie do Vive. Kielczanie grali poniżej swoich możliwości w defensywie, ale w ataku szalał Karol Bielecki. Reprezentant Polski po słabszym pojedynku z Orlen Wisłą Płock pokazał, że jest w dobrej formie, trafiając w pierwszych trzydziestu minutach aż sześciokrotnie. Bramek Bieleckiego nie byłoby, gdyby nie świetna dyspozycja Urosa Zormana. Słoweniec we Francji rozgrywał znakomite zawody.


W drugiej połowie Vive miało mniejszą kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie. Po trafieniu Denisa Buntica na osiem minut przed końcem (25:21) wydawało się, że mistrzowie Polski wyjadą z Francji ze spokojną zaliczką. Nic bardziej mylnego. Kielczanie zaliczyli 5 minut bez strzelonej bramki, a w ataku szalał szybki i zwinny Diego Simonet. Reprezentant Argentyny doskonale uzupełniał się z Vidą Kavticnikiem. Chaos na parkiecie uspokoił Uros Zorman. Słoweniec cierpliwie rozgrywał akcje zespołu, a gdy trzeba było decydował się na indywidualne rozwiązania.


Sprawa awansu jest jeszcze otwarta, ale zwycięstwo francuskiej drużyny w Kielcach będzie sporą niespodzianką. Przed rewanżem Vive musi zdecydowanie poprawić grę obronną i wyeliminować przestoje, które mogły doprowadzić do remisu, a nawet porażki. Zwycięstwo cieszy, ale nerwowej końcówki w Montpellier można było uniknąć.


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk


Kategoria: Inne
Komentarze (0)