Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Inne Zadecydowała klasa, Vive pierwszym finalistą Pucharu Polski

Zadecydowała klasa, Vive pierwszym finalistą Pucharu Polski

Inne | 25 kwietnia 2015 19:36 | Damian Wiśniewski

fot. Paulina Siewierska

W pierwszym zaplanowanym na dziś spotkaniu Final Four Pucharu Polski mistrz Polski, Vive Tauron Kielce, pokonał różnicą dziesięciu goli Górnik Zabrze.


Dla zabrzan turniej finałowy o Puchar Polski to ostatnia okazja, by zaprezentować się kibicom z dobrej strony. Zespół ze Śląska odpadł już z gry o podium w lidze i teraz stara się ugrać medal w finałowym turnieju rozgrywanym na Torwarze. Już na starcie otrzymał najtrudniejszego przeciwnika, ale trzeba powiedzieć, że w starciu z kielczanami dość długo był równorzędnym przeciwnikiem.


Vive opromienione awansem do Final Four Ligi Mistrzów do tego spotkania przystąpiło praktycznie w najsilniejszym zestawieniu. Zabrakło jedynie Krzysztofa Lijewskiego, ale do braku swojego rozgrywającego Tałant Dujszebajew i jego podopieczni zdążyli się już przyzwyczaić. Dzisiaj to oni byli zdecydowanymi faworytami i choć zaczęli bardzo dobrze, to w późniejszych minutach mieli problemy ze zbudowaniem sobie jakiejś dużo wyższej przewagi.


W pewnym momencie wyszli na prowadzenie czterema trafieniami, ale gdy dwie minuty kary otrzymał Musa, to zabrzanie wskoczyli na odpowiednie tory. Doprowadzili do wyrównania, a po chwili zdołali sami objąć prowadzenie. Kapitalnie w bramce spisywał Kicki, który na koniec został wybrany najlepszym zawodnikiem swojej drużyny.


Na przerwę mistrzowie Polski schodzili z trzy bramkowym prowadzeniem, a wpływ na to miała bardzo dobra gra Karola Bieleckiego, który zanotował cztery trafienia (tyle samo po przeciwnej stronie Mariusz Jurasik). Po przerwie z biegiem czasu widać było różnicę klas. Górnik często tracił piłkę w ataku i narażał się na kontry. Choć parokrotnie między słupkami świetnie radził sobie Mateusz Kornecki, to i tak górą byli kielczanie.


W ostatnim fragmencie gry zdołali odskoczyć na odległość dziesięciu punktów, a zwiększać ją zaczęli grając w osłabieniu. Vive stało się pierwszym finalistą, a już za kilkadziesiąt minut na parkiet wybiegną zawodnicy Orlenu Wisły Płock i Azotów Puławy.


Górnik Zabrze – Vive Tauron Kielce 28:38 (15:18)

Kategoria: Inne
Komentarze (0)