Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Inne Strzelanina w meczu o brąz, udany rewanż Górnika na Puławach

Strzelanina w meczu o brąz, udany rewanż Górnika na Puławach

Inne | 26 kwietnia 2015 17:03 | Damian Wiśniewski

fot. Paulina Siewierska

Pierwsze rozstrzygnięcie Final Four Pucharu Polski w piłce ręcznej już znamy. Górnik Zabrze zrewanżował się Azotom Puławy za rywalizacje w lidze i wygrał różnicą dziewięciu trafień. Mecz był dość szybki i efektowny, dzięki czemu kibice zebrani na Torwarze obejrzeli aż 71 bramek.


Od samego początku rywalizacji o brązowy medal widać było, że zabrzanie są żądni rewanżu. To właśnie z Azotami Puławy odpadli w play off ligi polskiej i stracili szanse na podium tamtych rozgrywek. Na Torwarze podopieczni Patrika Liljenstranda szybko wypracowali sobie odpowiednią przewagę, której mogli bronić do przerwy.


Fantastyczną skutecznością popisywał się Paweł Niewrzawa, który był prawdziwym motorem napędowym swojej ekipy. Siedem rzuconych goli, w tym kilka naprawdę efektownych pozwoliło zabrzanom odskoczyć od rywali, choć trzeba również zwrócić uwagę na bardzo dobrą grę defensywną Górnika. Dobrze ustawiona, zwarta obrona plus dobra dyspozycja Mateusza Korneckiego sprawiły, że na przerwę Azoty miały pięć goli mniej. Puławianie popełniali proste błędy w ataku i nadziewali się na kontry.


Drugie dwa kwadranse wyglądały podobnie do tego, co oglądaliśmy w trakcie pierwszej części gry. Przeważali zawodnicy ze Śląska i z minuty na minutę zwiększali swoją przewagę. Kiedy osiągnęła ona dziesięć punktów nastąpiła wymiana ciosów z obu stron. Jedni i drudzy postawili przede wszystkim na atak, ale bramkarz Górniak nie pozwolił, by Azoty zbliżyły się na taką odległość, dzięki której mogłyby liczyć na osiągnięciu korzystnego wyniku.


Możemy się cieszyć, że byliśmy świadkami kilku fajnych i efektownych akcji. Parę ładnych bramek ze skrzydła zdobył Bushkov, jeszcze w pierwszej połowie ręce składały się do oklasków przy golu Skrabiny zdobytym po ładnej kontrze. To byłoby na tyle. Mecz o trzecie miejsce nie zawiódł, ale wszyscy czekamy już na główne danie dzisiejszego wieczoru.


Górnik Zabrze – Azoty Puławy 40:31 (19:14)

Kategoria: Inne
Komentarze (0)