Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Inne Wszystko zgodnie z planem, Vive bliżej finału play off

Wszystko zgodnie z planem, Vive bliżej finału play off

Inne | 06 maja 2015 19:46 | Damian Wiśniewski

fot. Paulina Siewierska

Wszyscy spodziewaliśmy się, że jeśli któraś rywalizacja o finał play off o mistrzostwo Polski będzie naprawdę zacięta, to będzie to pojedynek Orlen Wisły Płock z Azotami Puławy, Vive miało sobie poradzić z Pogonią Szczecin lekko łatwo i przyjemnie. Jeśli popatrzymy na wyniki obu spotkań, to możemy odnieść wrażenie, że tak właśnie było, ale pierwsze starcie tych dwóch ekip w Kielcach przez długi okres czasu pokazywało, że Pogoń może być trudnym przeciwnikiem.


Jako pierwszy do bramki trafił powracający po kontuzji Krzysztof Lijewski (pierwszy mecz od mistrzostw świata w Katarze). To tyle jeśli chodzi o powroty w drużynie Tałanta Dujszebajewa, zabrakło dziś natomiast Michała Jureckiego i Julena Aguinagalde, którym szkoleniowiec Vive dał odpocząć po meczach reprezentacyjnych. Szczecinianie zaczęli kiepsko, gospodarze zaczęli budować sobie przewagę dwóch – trzech goli, ale jak pokazały kolejne minuty, nie przyjechali do Kielc tylko po to, by rozpocząć przygotowania do rywalizacji o brązowe medale.


Początkowo mieli jednak problemy ze zdobywaniem goli z ataku pozycyjnego, skuteczny za to na siódmym metrze był Zydroń. W miarę upływu czasu potrafili nie tylko zbliżyć się do przeciwnika, ale nawet objąć prowadzenie. Duży w tym udział miał Krzysztof Szczecina, który kilkoma świetnymi paradami spowodował, iż kielczanie nie mogli odskoczyć na bezpieczną odległość.


Problem gości polegał na tym, że ten okres dobrej gry przeplatali minutami, w których zdarzało im się zbyt wiele prostych błędów. Vive to klasowa drużyna i wiedziała, jak skorzystać z takich prezentów. Dzięki temu właśnie na przerwę schodziła z pięcioma bramkami przewagi, a mecz skończyła z dziewięciopunktowym zapasem.


Druga połowa była zresztą bardzo podobna do pierwszej. Pogoń znów bardzo dobrze prezentowała się w pierwszych 20 minutach, a następnie oddała pole do gry przeciwnikom. W końcówce świetną skutecznością popisał się Krupa, ale tego wszystkiego było za mało. Mistrzowie Polski zwyciężyli dość pewnie i prowadzą w półfinałowej rywalizacji 1:0. Kolejne spotkanie już jutro, również w Kielcach.


Vive Tauron Kielce – Pogoń Szczecin 32:21 (16:11)


Wynik drugiego półfinału:


Orlen Wisła Płock – Azoty Puławy 24:18 (15:11)

Kategoria: Inne
Komentarze (0)