Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Inne Zmęczona Pogoń znów nie dała rady Vive

Zmęczona Pogoń znów nie dała rady Vive

Inne | 07 maja 2015 19:56 | Damian Wiśniewski

fot. Paulina Siewierska

Nie było niespodzianki w drugim półfinałowym starciu Vive Tauronu Kielce z Pogonią Szczecin. Mistrzowie Polski zwyciężyli pewnie, 13 bramkami i w rywalizacji do trzech zwycięstw prowadzą 2:0.


Tałant Dujszebajew przed tym spotkaniem znów zamieszał składem swojego zespołu. Tym razem szkoleniowiec Vive dał odpocząć Grzegorzowi Tkaczykowi i Krzysztofowi Lijewskiemu, który wczoraj zagrał po raz pierwszy od wielotygodniowej kontuzji odniesionej jeszcze w Katarze. Na parkiecie zobaczyliśmy z kolei Michała Jureckiego oraz Julena Aguinagalde, którzy odpoczywali wczoraj. Z powodu kontuzji zagrać oczywiście nie mógł Tomasz Rosiński.


Spotkanie świetnie zaczęli goście, którzy szybko objęli dwubramkowe prowadzenie. Skuteczni byli Zaremba i przede wszystkim Walczak, dzięki czemu szczecinianie w pewnym momencie mieli nawet przewagę trzech trafień. Mistrzowie Polski szybko jednak się przebudzili i dzięki nieszczelnej defensywie gości i dobrym rzutom Jachlewskiego oraz Jureckiego w dziesiątej minucie objęli pierwsze prowadzenie.


Po gościach wyraźnie było widać zmęczenie wczorajszym, całkiem dobrym występem. W pierwszej połowie potrafili stawić czoła rywalowi i schodzili na przerwę z tylko czterobramkową stratą, ale w pewnym momencie drugiej części gry ich gra zupełnie się posypała. Trener Dujszebajew rotował składem, co jakiś czas wymieniał komplet zawodników z pola i zmęczony przeciwnik miał problemy, żeby sobie z tym poradzić. W pewnym momencie z 28:23 zrobiło się 34:23 i jasnym już było, że kielczanie zrobią drugi krok w kierunku finału.


Ich gra dzisiaj może nie zachwycała, momentami raziły dość proste błędy w defensywie, ale już wielokrotnie byliśmy świadkami meczów, w których Vive dużo lepiej spisywało się w ataku. Kielczanie chcą awansować do finału jak najmniejszym kosztem, bo mają w głowie, że zaraz po ewentualnej rywalizacji z Wisłą Płock czeka ich Final 4 Ligi Mistrzów. I na razie realizują swój plan w stu procentach. Jedno zwycięstwo w Szczecinie zapewni im półfinałowy triumf.


Vive Tauron Kielce – Pogoń Szczecin 38:25 (18:14)
Stan rywalizacji 2:0


Wynik drugiego półfinału.


Orlen Wisła Płock – Azoty Puławy 30:28 (16:14)
Stan rywalizacji 2:0

Kategoria: Inne
Komentarze (0)