Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Inne Ani przez chwilę nie było wątpliwości, Liga Mistrzów dla Barcelony!

Ani przez chwilę nie było wątpliwości, Liga Mistrzów dla Barcelony!

Inne | 31 maja 2015 19:50 | Damian Wiśniewski

fot. EHFM

Ten mecz nie pozostawił złudzeń co do tego, kto aktualnie jest największym zespołem w Europie. Barcelona pewnie pokonała węgierski Veszprem i zgarnęła puchar za wygranie Ligi Mistrzów.


Dopingowane rzeszą własnych kibiców, do których przyłączyli się ci z Kielc, piłkarze Veszprem nie najlepiej weszli w to spotkanie. Barcelona co prawda przez jakiś czas nie potrafiła objąć wyższego prowadzenia niż jedno, dwubramkowego, ale cały czas wyglądała lepiej, pewnie. Swoje w bramce robił oczywiście niezawodny Danijel Sarić, który znów robił co mógł, by zatrzymywać kolejne strzały rywali. I robił to skutecznie.


Zawodnicy z Węgier mieli głównie co najwyżej momenty gry na najwyższym poziomie. Nieźle, co oczywiste, na prawym rozegraniu radził sobie Laszlo Nagy, parę bramek zdobył Momir Ilić (choć jeśli spojrzymy na procentową skuteczność obu tych zawodników, to cudów nie ma – odpowiednio50 i 37%), ale na tak dysponowanych Katalończyków to było za mało. Bramkę węgierską bombardowali Sigurdsson i niezawodny Karabatić, a w defensywie swojego bramkarza kapitalnie wspomagał Noddesbo. Zresztą, za tę część gry należy pochwalić cały blok obronny Barcelony, który dopuścił do stracenia zaledwie dziesięciu goli.


Druga część spotkania nie różniła się zresztą zbytnio od tej pierwszej. Barcelona wciąż nacierała i nie dopuszczała rywala do tego, by choć przez chwile mógł pomyśleć, że ten finał jeszcze jest do wygrania. Raz co prawda doszedł ich na odległość dwóch trafień, jednak była to bardzo krótka chwila. Drużyna z Hiszpanii szybko wskoczyła na wyższe obroty i wygrała ostatecznie pięcioma bramkami.


Triumf Barcelony w Lidze Mistrzów, pierwszy od 2011 roku, był jak najbardziej zasłużony. Zgrany kolektyw , ale i wielkie indywidualności, takie jak Karabatić, Sigurdsson, Noddesbo i Sarić zapewniły dwa wielkie triumfy. Gratulacje więc dla nowych klubowych mistrzów Europy, ale również dla Veszprem. Węgrzy zostaną zapamiętani nie tylko z bardzo dobrej i ambitnej gry, ale także przez fantastycznych kibiców, którzy mieli ogromny wkład we wspaniałą atmosferę tego turnieju.

 

FC Barcelona – MKB-MVM Veszprem 28:23 (14:10)


Z Kolonii dla SPORT4FANS, Damian Wiśniewski

Kategoria: Inne
Komentarze (0)