Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Inne Rusza Tour de France!

Rusza Tour de France!

Inne | 04 lipca 2015 12:54 | Mateusz Dziopa

fot. -

21 etapów zażartej rywalizacji, ponad 3000 kilometrów do pokonania, tylko 2 dni odpoczynku, 4 faworytów i 4 Polaków - oto 102. edycja najbardziej prestiżowego, kolarskiego wyścigu – Tour de France.


Vincezo Nibali, Christopher Froome, Alberto Contador i Nairo Quintana – to cztery nazwiska, które przewijają się najczęściej w typowaniu faworytów do triumfu w Tour de France. Zawodnicy ci są w świecie kolarstwa bardzo dobrze znani i nie bez powodu zaliczani do grona kandydatów do triumfu w najbardziej prestiżowym kolarskim wyścigu na świecie. Cztery nazwiska i różne motywy – Nibali chce wygrać drugi raz z rzędu, Froome i Contador chcą triumfować po tym, jak rok temu nie dojechali do mety, a Quintana liczy na coś więcej niż 2.miejsce zdobyte 2 lata temu.


Oprócz nich czwórka Polaków – Majka, Kwiatkowski, Gołaś i Huzarski. Dwóch specjalistów od gór (Majka, Huzarski) i dwóch od etapów płaskich (Kwiatkowski, Gołaś). Jakie mają szanse? Wiele zależy od strategii ich grup. Majka na początku ma za zadanie pomóc Alberto Contadorowi, ale kto wie, co stanie się podczas wyścigu. Rok temu Contador musiał się wycofać, Majka dostał wolną rękę i w efekcie mieliśmy wiele powodów do radości. Historia ta nie musi, ale może się powtórzyć teraz, choć Hiszpanowi kontuzji nie życzymy.


Z kolei Kwiatkowski od zdobycia tytułu mistrza świata jakby osłabł. Zdobył wprawdzie 2. miejsce w wyścigu Paryż-Nicea, ale, jak sam przyznaje, nie wie jak wygląda jego dyspozycja. Na pewno będzie chciał się pokazać podczas pierwszych etapów, które będą płaskie. Wąskie uliczki miast to jest to, co Kwiatkowski uwielbia i może przynieść nam wiele radości od pierwszych dni touru. Pomagać ma mu Michał Gołaś, z którym Kwiatkowski zna się znakomicie, więc ta współpraca ma szansę zaowocować, ale spokojnie, nie pompujmy balonika. Wygrywać muszą Nibali, Froome, Contador i Quintana i to oni będą odczuwać presję.


Szczególnie mocno zwróciłbym uwagę na Frooma, który pokonał w tym sezonie Nibalego podczas Critérium du Dauphiné, które rozgrywało się częściowo na trasie, na którą zawitają kolarze podczas tegorocznego Tour de France. Jeżeli Brytyjczyk będzie w takiej dyspozycji jak wtedy to może triumfować nie tylko na kilku etapach, ale i w całym wyścigu.


Faworytów może i jest czterech, ale, jak niemal co roku pokazuje Tour de France, nie warto wskazywać pewniaka do triumfu, bo można się bardzo zdziwić, bowiem podczas tej morderczej rywalizacji karty rozdają wypadki losowe, a te trudno przewidzieć.


Kategoria: Inne
Komentarze (0)