Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Inne Emocje, małe punkty, z piekła do nieba i koniec przygody gospodarzy.

Emocje, małe punkty, z piekła do nieba i koniec przygody gospodarzy.

Inne | 17 lipca 2015 22:47 | Krzysztof Brzeziński
Kadra Brazylii
fot. http://worldleague.2015.fivb.com/
Kadra Brazylii

Dokładnie siedmiu punktów brakło gospodarzom turnieju Ligi Światowej czyli Brazylijczykom by grać w półfinale tych rozgrywek. W dalszej fazie zobaczyny nieobliczalnych Francuzów i siatkarzy Stanów Zjednoczonych.

Grupa I rozpoczęła się spotkaniem gospodarzy z Francuzami. I tutaj właśnie błysnęli formą siatkarze z nad Sekwany. Pokonali Brazylijczyków 3:1, w dość dobrym stylu i z dosyć dużą łatwością w czwartym secie. Dzień później Canarinhos, by utrzymać się w turnieju potrzebowali przekonującej wygranej nad USA. Ta sztuka drużynie prowadzonej przez Bernardo Rezenede, mimo problemów udała się i z nadzieją mogli oni patrzeć na dzisiejszy mecz Francji z USA. Wszystko dla Brazylii układało się dobrze aż do momentu, gdy w trzecim secie Stany roztrwoniły znaczną przewagę. Na drugą przerwę techniczną Francuzi schodzili przegrywając 16:11. Wtedy nastąpiło przełamanie gry a Francja wygrała tego seta 26-24. Kluczowy dla losów meczu czwarty set wygrali jednak Amerykanie co doprowadziło do sytuacji, w której każdy z zespołów miał taką samą liczbę zwycięstw oraz ten sam bilans setów. Przepisy FIVB jasno mówią że w takiej sytuacji do gry wchodzą tzw. małe punkty w których najlepsi okazali się Amerykanie. Drugie miejsce mając bilans punktów 0 zajęli Francuzi, którzy do turnieju awansowali po barażach w Warnie z Bułgarią. Odpadli gospodarze turnieju Brazylijczycy, których eksperci nie stawiali może w roli faworytów całego turnieju, ale już np: bukmacherzy płacili właśnie za zwycięstwo gospodarzy najmniej.

Kto z kim dalej?

Na to pytanie odpowie nam trwający jeszcze mecz Polski z Serbią. W momencie kiedy piszę ten artykuł nasi remisują  1:1 co oznacza że do pierwszego miejsca w grupie brakuje im jednego seta. Jeżeli nasza reprezentacja przegra jednak to spotkanie nie zdobywając punktów da to awans Serbom z pierwszego miejsca. Adekwatnie do sytuacji jeżeli my wygramy swoją grupę zagramy z Francuzami. Jeżeli to Serbom uda sie wyjść zwycięsko z pojedynku z Polakami to oni zagrają wtedy z Francją. W każdym przypadku drugie miejsce z tej grupy zagra ze Stanami Zjednoczonymi. Tutaj liczą się też Włosi, gdy nasi wygrają z Serbami za 3 punkty co oznacza że Serbowie nie zdobędą punktów to właśnie drużyna ze słonecznych Włoch zagra właśnie z USA. Półfinały już w sobotę a spotkanie naszej kadry zostanie rozegrane albo o 13:00 albo o 15:05. Oczywiście drugie spotkanie może być opóźnione, gdy pierwsze znacznie się przedłuży, a w tym turnieju to codzienność przynajmniej gdy my gramy ten drugi mecz.


Kategoria: Inne
Komentarze (0)