Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Inne Polacy wygrywają Memoriał Huberta Jerzego Wagnera!

Polacy wygrywają Memoriał Huberta Jerzego Wagnera!

Inne | 24 sierpnia 2015 19:58 | Krzysztof Brzeziński
Zawodnicy reprezentacji Polski.
fot. Krzysztof Brzeziński
Zawodnicy reprezentacji Polski.

W poniedziałek Polacy mieli jeden cel, dokończyć dzieło i wygrać Memoriał Huberta Jerzego Wagnera. Po ciężkim boju z Francuzami Polacy wygrali 3:2, mimo iż przegrywali już 2:0 a Trójkolorowi mieli w górze piłkę meczową. W drugim meczu Japonia pokonała 3:0 Iran i ostatecznie zajęła drugie miejsce w polskim turnieju.

 

Trenerzy obu drużyn po raz kolejny postanowili przetestować różne ustawienia przed Pucharem Świata. Oba zespoły na ten mecz wyszły w innych zestawieniach niż w poprzednich dwóch meczach.  Japonia, która wczoraj pokonała 3:1 chciał po raz kolejny zagrać dobre spotkanie by liczyć sie w walce o końcowy triumf w Memoriale. Iranowi została walka o honor po przegranej z Francją i Polską. Pierwsza parta tego spotkania była prowadzona przez Japończyków. Na pierwszej przerwie technicznej zawodnicy z kraju Kwitnącej Wiśni prowadzili 8-4. Irańczycy próbowali zniwelować tę stratę, co udało im się tuż po drugiej przerwie technicznej, na którą Japończycy schodzili jednak prowadząc 16-13.  Podopieczni Kovaca wykorzystali jednak przestój rywali tuż po przerwie technicznej i doprowadzili do remisu 17-17. Końcówka seta to gra punkt za punkt obu drużyn . W grze na przewagi lepsi okazali się Japończycy, którzy ostatecznie wygrali tego seta 33-31. Druga partia podobnie jak pierwsza rozpoczęła się od wysokiego prowadzenia Japonii, która odskoczyła najpierw na cztery punkty, by na drugiej przerwie technicznej prowadzić aż 16-10. Iranowi udało się odrobić cztery punkty i doskoczyć do Japonii na wynik 23-21. Na tym emocję się skończyły. Japonia szybko zakończyła tego seta i była na prostej drodze do wygranej 3-0. Początek trzeciej partii to gra punkt za punkt. Dopiero na przerwę techniczną Japończycy schodzili z dwupunktowym prowadzeniem. Po przerwie prowadzenie zawodników z kraju Kwitnącej Wiśni wahało się między dwa a trzy punkty. Ostatecznie na drugą przerwę techniczną Japonia schodziła prowadząc 16-13. Do siedmiu punktów wzrosło prowadzenie po przerwie, które udało się Irańczykom zmniejszyć do 5 punktów. Ostatecznie jednak Japonia wygrywa trzecią partię 25-20 i całe spotkanie 3-0.  Iran zagrał dziś bardzo słabo w ataku i oddał za dużo punktów po własnych błędach. Japończycy natomiast nie mają powodu do narzekań, ponieważ przed turniejem u siebie, czyli Pucharem Świata, zaprezentowali bardzo dobrą formę.  

Polska vs Francja
 

Polska przed tym spotkaniem potrzebowała wygrać jednego seta, by zarazem wygrać cały Memoriał Wagnera. Stephan Antiga tradycyjnie już, wystawił tę samą szóstkę, na która konsekwentnie stawia przez cały turniej. Francuzi wrócili, w porównaniu do wczorajszego meczu, do swojej pierwszej szóstki z jedna tylko zmiana na przyjęciu, gdzie zagrał w dzisiejszym spotkaniu przyjmujący Tillie za Marechala.
 

Set I
 

W pierwszym secie tego pojedynku gra obu drużyn była bardzo nierówna. Raz po raz Francuzi wychodzili na trzypunktowe prowadzenie, by zaraz jest stracić. Nie dopuścili jednak naszej reprezentacji do prowadzenia. Nad tym, że Francuzi odskoczyli nam na trzy punkty w pierwszym secie zaważył słaby początek seta. Podopieczni Antigi przegrywali na pierwszej przerwie technicznej 5-8, na drugiej już tylko 15-16. W końcowej fazie naszym udało zbliżyć się do Francuzów i grac z nimi punkt za punkt. W końcówce okazaliśmy sie jednak gorsi i przegraliśmy pierwszego seta na przewagi 27-25. Przede wszystkim nad porażką w pierwszym secie zaważyło aż 13 oddanych punktów przez błędy własne naszej reprezentacji. Przyjęcie jak i atak mieliśmy na podobnym poziomie, co Francja. W przyjęciu wygraliśmy 54%-53%, a w ataku 43%-40%. Przy 13 oddanych punktach nie mogliśmy jednak wygrać tego seta.
Set II
 

Druga partia tradycyjnie rozpoczęła się gra punkt za punk, jednak tuż przed pierwsza przerwą techniczna Francuzi wyszli na prowadzenie. Po przerwie było jeszcze gorzej, gdyż przewaga podopiecznych Tillie rosła w oczach nawet do sześciu punktów. Po drugiej przerwie technicznej nasza kadra zaczęła odrabiać starty i doprowadziła do stanu 18-15, wtedy o czas poprosił trener Francuzów, ponieważ przewaga jego zespołu bardzo szybko topniała. Po przerwie dla trenera Tillie, nasza kadra przestała odrabiać starty do przeciwnika, a nawet to Francja powiększyła ją do pięciu punktów. Ostatecznie przegraliśmy te partię 25-19 i zamiast szybko przeć do wygrania tego Memoriału zaczęliśmy się obawiać o wynik 3-0 dla Francji. Spadł nam procent skutecznego ataku na ledwie 38%, w drugim secie Bartosz Kurek na sześć ataków nie trafił żadnego. Znów oddaliśmy zbyt dużą liczbę punktów Francuza, bo aż 9. Gorzej zagraliśmy również w przyjęciu, gdzie mieliśmy tylko 32%.
 

Set III
 

Tego seta zaczęliśmy z Konarskim, a w trakcie seta więcej czasu na parkiecie dostali też Szalpuk i Kłos.Ponownie partię rozpoczęła gra punkt za punkt, która jako pierwsi przerwali Francuzi i wyszli na dwupunktowe prowadzenie, które szybko zniwelowaliśmy i doprowadziliśmy po pierwszej przerwie technicznej do wyniku 10-10. Od tego momentu podopieczni Antigi znów złapali przestój i pozwolili Francuzom odskoczyć na trzy punkty. Biało-Czerwonym udało się zmniejszyć przewagę Francuzów do drugiej przerwy technicznej, na którą Trójkolorowi schodzili już tylko z wynikiem 16-14. Po przerwie Francja odskoczyła nawet na cztery punkty. Kolejny zwrot w końcówce nastąpił po przerwie wziętej przez Antigę. Wtedy to nasi zawodnicy zmniejszyli przewagę Francuzów do jednego oczka. Grając punkt za punkt Francuzi doprowadzili 24-23. Wtedy nasza kadra zaliczyła niesamowity zryw i wygrała tę partię 26-24, właśnie tak wałczącą kadrę Antigi chcemy oglądać na Pucharze Świata! Dzięki tej wygranej, zwyciężyliśmy również w całym Memoriale. 
 

Set IV
 

W tym secie na parkiecie od pierwszych sekund pojawił się Kłos i Szalpuk, którzy wprowadzili bardzo duże ożywienie w poczy w secie poprzednim. Po tak wygranym trzecim secie nie było innej opcji niż jeszcze lepsza gra w IV partii. Tak też działo się na początku tej partii, w której prowadziliśmy 5-2. Trzypunktowe prowadzenie udało się utrzymać do przerwy technicznej, na która nasza kadra schodziła prowadząc 8-5. Po przerwie nasza przewaga wahała się między 4 a 2 punkty, ale było widać wiatr w żaglach zawodników Antigi. Tuż przed przerwą techniczną przewaga naszej kadry stopniała do jednego punkta i na przerwę schodziliśmy prowadząc 16-15. As Michała Kubiaka pozwolił nam osiągnąć dwupunktowe prowadzenie, które szybko oddaliśmy na rzecz remisu 20-20. Od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt do stanu 23-23. Przy tym wyniku nasi zawodnicy wyprowadzili dwa dobre ataki, które umożliwiły nam wygrana w tym secie i doprowadzenie do remisu 2-2.
 

Set V
 

Piątą partię nasza reprezentacja rozpoczęła od prowadzenia 2-0. W późniejszych momenatch piatego seta wyszliśmy nawet na trzy punkty przewagi, Na przerwę techniczną schodziliśmy z wynikiem 8-6 i pewni siebie wchodziliśmy na parkiet po zmianie połów. Po raz kolejny odskoczyliśmy na 3 punkty przewagi przy stanie 10-7, wtedy o czas poprosił Tillie. Po czasie dla Francji, zawodnicy z nad Sekwany dorpowadzili do stanu 11-9, po którym Francuzi odrobili kolejne dwa punkty do naszej reprezentacji i dorpowadzili do remisu po 11-11. Końcowe fragmenty Memoriału zapowiadały się więc bardzo ciekawie! Gra punkt za punkt doprowadziła do stanu 13-13, który na swoja korzyść rozstrzygnęli Polacy wygrywając tego seta 15-13, cały mecz 3:2 i w ogólnym rozrachunku cały Memoriał!

 


Kategoria: Inne
Komentarze (0)