Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Inne Komplet punktów po pierwszej serii spotkań! Wygrywamy 3:1 z Argentyną!

Komplet punktów po pierwszej serii spotkań! Wygrywamy 3:1 z Argentyną!

Inne | 10 września 2015 14:45 | Krzysztof Brzeziński
Nasi reprezentanci na Memoriale Huberta Jerzego Wagnera.
fot. Krzysztof Brzeziński
Nasi reprezentanci na Memoriale Huberta Jerzego Wagnera.

Reprezentacja polskich siatkarzy wygrała swoje trzecie spotkanie podczas Pucharu Świata. Tym razem nasza kadra pokonała 3:1 Argentynę. Słabszych momentów nie zabrakło, ale podczas takiego turnieju będzie ich jeszcze dużo. Tylko trzy drużyny z kompletem punktów po pierwszych trzech spotkaniach!
 

Antiga dokonał zmian w pierwszej szóstce naszej kadry przed tym spotkaniem. O ile zmiana na pozycji rozgrywającego, gdzie dziś zagrał Fabian Drzyzga w miejsce kontuzjowanego Grzegorza Łomacza była wymuszona, to już na przyjęciu powrót do pierwszej szóstki Michała Kubiaka w miejsce Mateusza Miki nie był niespodzianką. Pierwszy set od początku przebiegał pod nasze dyktando. Biało-Czerwoni skutecznie powiększali przewagę, która wynosiła już nawet 11 punktów! Polacy dobrze grali w każdym aspekcie siatkarskiego rzemiosła, ale chyba najbardziej wyróżnić można Piotrka Nowakowskiego, którego ostry flot pomógł nam odskoczyć w ważnym momencie tego seta na bezpieczną przewagę. W końcówce mieliśmy małe problemy z przyjęciem i skończeniem ataku co spowodowało, że nasz przewaga zmalała do 7 punktów, a cały set zakończył się wynikiem 25-18. W końcówce na boisku pojawili się Karol Kłos, Mateusz Mika czy Dawid Konarski, wynik jednak pozwalał na różne taktyczne zmiany po stronie trenera Antigi. W drugim secie gra miała już całkiem inny przebieg. Velasco zmienił ustawienie swojego zespołu i przesunął Conte z pozycji atakującego na przyjęcie, co nas bardzo ruszyło w przyjęciu i w bloku. Na początku partii nie funkcjonowała zagrywka i blok co pozwoliło wyjść podopiecznym Velasco na prowadzenie 8-6 na pierwszej przerwie technicznej. Później gra wyglądała jeszcze gorzej, nie potrafiliśmy skończyć piłki w ataku, nie było zagrywki ani bloku co pozwoliło odskoczyć Argentynie na pięć punktów przewagi. Na drugiej przerwie technicznej przegrywaliśmy 16-11. Niestety w końcowej fazie tego seta graliśmy punkt za punkt i nie potrafiliśmy skutecznie zmniejszyć przewagi rywali w tym secie. Ostatecznie przegraliśmy do 19, a w setach mieliśmy remis 1-1. Trudno wygrać seta w siatkówce, jeżeli popełnia się aż 9 błędów własnych. Trzeci set po raz kolejny lepiej rozpoczęli reprezentacji Argentyny. Spokojnie utrzymując cztery punkty przewagi do połowy seta. Grali fantastycznie pasywnym blokiem i jeszcze lepiej w obronie, podbijając wszystkie piłki posłane z naszego ataku. Na szczęście nasi zawodnicy w porę się obudzili, na zagrywce Michała Kubiaka zredukowaliśmy prowadzenie, a po przerwie technicznej odskoczyliśmy nawet na 3-4 punkty. W kluczowej fazie seta spokojnie trzymaliśmy wypracowaną przewagę i ostatecznie udało nam się wygrać 25-21 i znów prowadziliśmy w setach tym razem 2-1. Początek trzeciej partii mocno przespał Fabian Drzyzga, który grał bardzo czytelne piłki do Kurka czy Buszka. Do tego wspomniana wcześniej dobra gra blokiem i w obronie spowodowała duże problemy w tej partii. Ponownie zadecydowały błędy własne, tym razem Argentyna popełniła ich aż 11 i mocno ułatwiła nam wygrana w tej partii. Kolejna partia rozpoczęła się od dwóch punktów przewagi naszej kadry, widać jednak było spokój i opanowanie. Na pierwszą techniczną schodziliśmy z prowadzeniem 8-4. Niestety gorsza gra oraz zamieszanie z decyzjami sędziów spowodowały, że na drugiej przerwie technicznej prowadziliśmy tylko 16-15. Gra punkt za punkt i pojedyncze błędy nasze kadry, spowodowała grę na przewagi w końcówce seta. Obroniliśmy nawet piłkę setową Argentyńczyków, a dobra gra blokiem spowodowała, że wygraliśmy tę partię do 25 i cały mecz 3:1. Ciężki to był mecz w kontekście samej psychiki naszych zawodników po wczorajszym meczu z Rosją. Udało się jednak wygrać, a już jutro nasza kadra dostaje zasłużony dzień przerwy!
 

Faworyci nie śpią!
 

Szybko otrząsnęła się Rosja po wczorajszej porażce z Polską, wygrywając dziś z Tunezją 3:0. Sborna męczyła się tylko w trzecim secie, który wygrali na przewagi 29-27. USA bez straty seta pokonało Kanadę i objęło prowadzenie w tabeli całego turnieju, mając lepszy bilans setów niż druga Polska i trzecie Włochy. Jeżeli już mowa o drużynie z Półwyspu Apenińskiego, to ci w meczu z Egiptem ponownie stracili seta. Ponadto Iran szybko rozprawił się z Wenezuelą, wygrywając 3:0, a gospodarze po raz pierwszy wygrali za trzy punkty pokonując Australijczyków 3:1.
 

Dzień przerwy!

 

Jutro nastąpi przerwa w rozgrywkach o Puchar Świata. Wszystkie drużyny w tym Polska, wróci do gry w sobotę. Naszą reprezentacje czekają jeszcze dwa mecze w Hamamatsu z Iranem i Wenezuelą, 16.09 z Kanadą zagramy już w Toyamie.

 

Oto terminarz sobotnich meczów:

5:10 POLSKA vs Iran
5:10 Stany Zjednoczone vs Włochy
8:10 Tunezja vs Wenezuela
8:10 Egipt vs Australia
11:40 Rosja vs Argentyna
12:20 Japonia vs Kanada

Kategoria: Inne
Komentarze (0)