Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Inne Z piekła do nieba! Nasi siatkarze wygrywają czwarte spotkanie w Pucharze Świata!

Z piekła do nieba! Nasi siatkarze wygrywają czwarte spotkanie w Pucharze Świata!

Inne | 12 września 2015 15:11 | Krzysztof Brzeziński
Pojedynek podczas Memoriału Wagnera nasi wygrali 3:1, dziś wygrali 3:2.
fot. Krzysztof Brzeziński
Pojedynek podczas Memoriału Wagnera nasi wygrali 3:1, dziś wygrali 3:2.

Kto w siatkówce prowadząc 2:0 nie wygrywa 3:0, przegrywa swój mecz 2:3. To siatkarskie  powiedzenie idealnie opisuje dzisiejsze spotkanie reprezentacji Polski z Iranem. Amerykanie pokonują Włochów 3:0 i dzięki temu stają się jedyną drużyną, która nie straciła jeszcze punktów.

 

Do wyjściowej szóstki zespołu prowadzonego przez Stephana Antigę, wrócił rozgrywający Grzegorz Łomacz, który przez uraz odniesiony w meczu z Rosją nie zagrał z Argentyną. Mecz z Iranem nie układał się po naszej myśli już od pierwszego seta. Przed pierwsza przerwą techniczna Irańczycy odskoczyli na dwa oczka, by na drugiej przerwie mieć juz sześć punktów przewagi i prowadzić 16-10. W końcowej fazie tej partii mimo zmian przeprowadzonych przez Antigę, Irańczycy odskoczyli nam na siedem punktów, a całego seta wygrali 25-18. W drugiej partii długo nie zapowiadało się na porażkę Polaków. Na pierwszej przerwie prowadziliśmy 8-7, ale przestój w naszej grze spowodował, że musieliśmy odrabiać aż cztery punkty straty. Ze stanu 13:9 dla drużyny z Azji w odstępie paru akcji, doprowadziliśmy do remisu, by ostatecznie na drugiej przerwie prowadzić 16:15. Później roztrwoniliśmy  dwa punkty przewagi i daliśmy Irańczykom wyrównać przy stanie po 18, a zarazem oddaliśmy im inicjatywę gry. Walka w końcówce seta nie przyniosła jednak wygranej tylko porażkę w całej partii 25-23. W trzecim secie do głosu doszli Polacy, którzy dobrze grając blokiem objęli od początku tej partii prowadzenie. Na drugiej przerwie prowadziliśmy już 16:10, a w końcowej fazie seta pozwoliliśmy dobić Irańczykom tylko do 15 punktów. Ostatecznie wygraliśmy tę partię 25:15! Spokojny przebieg miał również set czwarty, gdzie od początku sukcesywnie powiększaliśmy przewagę. Ostatecznie wygraliśmy 25:20 i wyrównaliśmy stan meczu na 2:2. W tie-breaku przy stanie 3:3 zaliczyliśmy trzy punkty z rzędu w jednym ustawieniu i prowadziliśmy 6:3. Gra punkt za punkt spokojnie pozwoliła nam doprowadzić do wyniku 15:11, dzięki czemu wygraliśmy piątego seta jak i cały mecz! MVP tego pojedyku został Mateusz Mika, który wprowadzony razem z Fabianem Drzyzgą przez Antigę, obudził Polaków do lepszej gry.

 

Maszyna ruszyła- Stany Zjednoczone na kursie po wygraną w całym turnieju?

 

Żadnych szans nie dali siatkarze z USA, reprezentacji Włoch, wygrywając w trzech setach do 18, 23, 27.  Nie tego spodziewali się chyba kibice siatkówki po tym spotkaniu, który miał być hitem dzisiejszego dnia. Włosi co prawda postawili się w drugim i trzecim secie, jednak nie urywając żadnego seta drużynie z Ameryki Północnej, zawiedli chyba wszystkich kibiców siatkówki. Ponadto swoje pierwsze mecze w Pucharze Świata wygrały drużyny z Wenezueli oraz Australii. Oba zespoły pokonały reprezentacje krajów z Afryki. Ci pierwsi wygrali z Tunezją 3:2, a w tym samym stosunku setowym Australia okazała się lepsza od Egiptu. Duży udział w wygranej Australijczyków miał Thomas Edgar, który zdobył aż 50 punktów! Zgodnie z oczekiwaniami Rosja pokonała 3:1 Argentynę i dzięki lepszemu bilansowi setów, wyprzedziła w tabeli Włochów. W ostatnim meczu dzisiejszego dnia, Japonia spokojnie pokonała 3:0 Kanadę. Gospodarze, tylko z jedną porażką, zajmują już 5 miejsce w tabeli.  

 

Kto, z kim gra w niedziele?  

5:10 Egipt vs USA

5:10 POLSKA vs Wenezuela

8:10 Argentyna Tunezja

8:10 Kanada vs Australia

11:40 Rosja vs Iran

12:20 Japonia vs Włochy


Kategoria: Inne
Komentarze (0)