Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Inne Piąta wygrana naszej reprezentacji na Pucharze Świata! Tym razem 3:1 z Wenezuelą.

Piąta wygrana naszej reprezentacji na Pucharze Świata! Tym razem 3:1 z Wenezuelą.

Inne | 13 września 2015 15:45 | Krzysztof Brzeziński
Dawid Konarski MVP dzisiejszego meczu! Na podium Memoriału Wagnera.
fot. Krzysztof Brzeziński
Dawid Konarski MVP dzisiejszego meczu! Na podium Memoriału Wagnera.

Po raz pierwszy od Pucharu Świata w 1977 roku nasza reprezentacja wygrała pięć pierwszych meczów tego turnieju. Mecz z drużyną z Ameryki Południowej pozostawił niedosyt w postaci straconego seta. Swoją passę wygranych kontynuuję też drużyna ze Stanów Zjednoczonych, a do wygranych powrócili też Włosi i Rosjanie, którzy dziś wygrali trzeci mecz z rzędu.
 

Stephan Antiga wystawił dziś do gry mocno zmienioną pierwszą szóstkę w porównaniu do meczu z Iranem. Na boisku od początku pojawili się środkowy Marcin Możdżonek i Karol Kłos, atakujący Dawid Konarski, przyjmujący Rafał Buszek i Mateusz Mika, rozgrywający Grzegorz Łomacz, a na libero zagrał Piotr Gacek. Tylko Buszek z tej szóstki grał w wyjściowej szóstce we wszystkich innych spotkaniach. Pierwsza partia z Wenezuelą przebiegała pod nasze dyktando, prowadziliśmy na obu przerwach technicznych. Błędy własne naszej kadry w tym aż sześć zepsutych zagrywkę doprowadziły jednak do nerwowej końcówki i gry na przewagi, w których ostatecznie lepsi okazali się Wenezuelczycy. Drugi set rozpoczął się od prowadzenia gry punkt za punkt, jednak tuż przed przerwą udało nam się odskoczyć na dwa punkty przewagi. Z podobną przewaga schodziliśmy również na drugi technical time out, by później odskoczyć do wyniku 19:16. Kolejny raz w końcowej fazie seta popełniamy za dużo błędów co doprowadza do stanu po 22. Jednak błędy drużyny z Ameryki Południowej w samej końcówce tej partii pozwoliły wygrać nam 25:23. Świetna gra naszego atakującego Dawida Konarskiego, w ataku jak i w zagrywce pozwoliła nam odskoczyć na początku trzeciej partii na aż cztery punkty przewagi. Ostatecznie na przerwę techniczną schodzimy jednak z dwoma punktami przewagi. Po przerwie zaczyna się koncert gry Polaków, którzy odskakują do wyniku 16:9. Te partię spokojnie doprowadzamy do końca i wygrywamy do 16. Warto zaznaczyć, że partię tę dobrym atakiem kończy Artur Szalpuk! Po tak wygranym trzecim secie, można już było pomyśleć, że mamy mecz w garści. Nic bardziej mylnego po raz kolejny siatkarze z Wenezueli postawili bardzo twarde warunki. Na pierwszej przerwie nasi rywale prowadzili 8:6. Późniejsza faza seta pozwoliła nam odrobić starty i zejść na drugą przerwę techniczną prowadząc 16:15. Kolejny raz błędy i przestój doprowadziły do nerwowej końcówki, kiedy to Wenezuela odskoczyła nam w końcówce do wyniku 22:20. Jednak wtedy nasi zawodnicy po raz kolejny pokazali olbrzymi spokój i doświadczenie wygrywając tę partię i cały mecz! Najlepszym zawodnikiem tego spotkania został atakujący Dawid Konarski, który w tym meczu uzbierał 22 punkty!
 

Stany Zjednoczone nadal bez porażki, faworyci uciekają reszcie stawki!
3:0 wygrała reprezentacja USA z Egiptem w swoim piątym meczu podczas Pucharu Świata. Amerykanie jak na razie imponują swoją grą, a w dotychczasowych spotkaniach stracili tylko jednego seta! Tak grająca kadra prowadzona przez Johna Sperawa może być bardzo trudną przeszkoda w drodze do końcowego triumfu w Pucharze Świata dla Biało-Czerwonych. Kolejne wygrane odnieśli Włosi i Rosjanie. Ci pierwsi pokonali w bardzo dobrym stylu, gospodarzy tego turnieju reprezentacje Japonii 3:0. Rosjanie rozgromili naszych wczorajszych rywali, czyli reprezentację Iranu 3:0. Ponadto Argentyna pokonała 3:0 Tunezję, a w jedynym dziś meczu z pięcioma setami Kanada pokonała 3:2 Australię.
 

Troszkę przerwy.
Dwa dni przerwy czekają teraz zawodników wszystkich 12 drużyn podczas Pucharu Świata w Japonii. Jest to czas w którym nasza kadra z Hamamatsu przeniesie się do Toyamy. W tej hali, która pomieści 5000 osób, nasz kadra zagra z Kanadą, Egiptem oraz Australią. Drużyny te może nie są z najwyższej półki, jednak zawsze może przytrafić się gorszy dzień, a w tedy mogą one napsuć nerwówo nawet najlepszym zespołom świata. 16.09 najciekawiej zapowiada się pojedynek pomiędzy Iranem a Włochami. Ponadto USA zagra z Wenezuelą, Japonia z Tunezją, Egipt z Argentyną, Australia z Rosją, a Polska w Toyamie zacznie od pojedynku z Kanadą.
 


Kategoria: Inne
Komentarze (0)