Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Inne - Następnym razem musimy być bardziej skoncentrowani - wypowiedzi po meczu Vive - Kristianstad

- Następnym razem musimy być bardziej skoncentrowani - wypowiedzi po meczu Vive - Kristianstad

Inne | 10 paździenika 2015 22:12 | Damian Wiśniewski

fot. Paulina Siewierska

W spotkaniu czwartej rundy fazy grupowej Ligi Mistrzów, piłkarze ręczni Vive Tauronu Kielce nie zawiedli publiczności i wyraźnie pokonali szwedzki IFK Kristianstad. O to, co do powiedzenia po końcowym gwizdku mieli zawodnicy i trenerzy obu ekip.


Krzysztof Lijewski był bardzo zadowolony z postawy drużyny. - Mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że zagraliśmy bardzo dobry mecz. Byliśmy skoncentrowani od samego początku, zdeterminowani i nie zlekceważyliśmy rywali, co było kluczem do sukcesu. Unikaliśmy prostych błędów a nawet jak one się pojawiały to potrafiliśmy je naprawić. Każdy walczył w tym meczu za każdego. W pierwszych minutach trochę wybiliśmy im handball z głowy. Obrona i atak funkcjonowały bardzo dobrze, a kiedy udawało się rywalowi wyjść na pozycję rzutową to świetnie spisywał się Marin Sego – powiedział reprezentant Polski.


Zawodnik zwrócił uwagę na konieczność zachowania koncentracji. - W każdym elemencie byliśmy dziś lepsi. Wspieraliśmy się nawzajem i gra nam się układała, a szczerze mówiąc spodziewałem się bardziej wymagającego spotkania. Po odprawie byłem pod wrażeniem tej drużyny. Drugą połowę również zaczęliśmy dobrze, może trochę mniej agresywniej niż pierwszą, ale też staraliśmy się narzucić swój styl gry. W ostatnich dziesięciu minutach wkradło się trochę rozluźnienia i popełnialiśmy błędy. Staraliśmy się unikać i widać było jak zawodnicy gości zamieniali to szybko na bramki. Były lekkie gwizdy, ale trener Dujszebajew wziął czas i szybko wróciliśmy na właściwe tory. Jeśli chodzi o mój łokieć to wszystko jest już ok – dodał rozgrywający Vive.


Ole Lindgren w przeszłości był wyśmienitym piłkarzem ręcznym, teraz coraz lepiej radzi sobie w roli trenera. W Kielcach musiał jednak uznać wyższość przeciwka.- Na początku chciałbym pogratulować rywalowi jego zwycięstwa. Nie ma pola do dyskusji w sprawie tego, kto był dzisiaj lepszy. Podeszliśmy chyba ze zbyt dużym respektem do tego spotkania. Długo rozmawialiśmy, jak powinniśmy podejść do tego spotkania, jak powinniśmy zagrać, ale dzisiaj trafiliśmy na przeciwnika lepszego od siebie. Nam pozostaje tylko wrócić do Szwecji i przeanalizować swoje błędy. Jesteśmy młodym zespołem i musimy się jeszcze dużo nauczyć – powiedział szkoleniowiec ze Szwecji.


Wyższość mistrzów Polski przyznał również rozgrywający ekipy szwedzkiej. - Gratulacje dla zespołu z Kielc, który zagrał świetny mecz. Vive było bardzo dobrze przygotowane, zarówno w obronie, jak i w ataku. Nasz rywal kontrolował przebieg gry, my co najwyżej doskakiwaliśmy do ośmiu bramek różnicy, a potem Kielce i tak odjeżdżały nam bardziej. Dziś byli od nas dużo lepsi – powiedział Richard Hanisch.


Talant Dujszebajew starał się komplementować rywala. - Chciałbym pogratulować mojemu zespołowi, który zagrał dzisiaj bardzo dobry mecz. Mieliśmy przed meczem bardzo dużo szacunku do naszego rywala, którego trenuje przecież legendarny Ola Lindgren. Wykonuje on w Kristianstad świetną pracę, to bardzo młody zespół, ale grający dynamicznie i dlatego dla nas najważniejsza była koncentracja. Staraliśmy się znaleźć na to sposób i cieszę się z tej wygranej – dodał szkoleniowiec drużyny kieleckiej.


Ivan Cupić również zwrócił uwagę na konieczność dłuższego utrzymania koncentracji. - Można pogratulować Kristianstad, bo zagrali na dobrym poziomie. Widać po tym zespole, że z roku na rok będzie się stawał coraz lepszy. Z mojej strony duży szacunek dla zawodników i trenera Lindgrena, z którym miałem okazję pracować w Rhein-Neckar Loewen. My byliśmy dobrze przygotowani do tego meczu, wykonywaliśmy założenia trenera Dujszebajewa. Cieszymy się z kolejnych dwóch punktów, ale następnym razem musimy być skoncentrowani przez pełne sześćdziesiąt minut – powiedział od siebie chorwacki skrzydłowy.

 

Z Kielc dla SPORT4FANS, Damian Wiśniewski.


Kategoria: Inne
Komentarze (0)