Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Inne Kamil Syprzak: Mam nadzieję, że niektórzy cieszyli się z mojego przyjazdu

Kamil Syprzak: Mam nadzieję, że niektórzy cieszyli się z mojego przyjazdu

Inne | 17 paździenika 2015 23:28 | Damian Wiśniewski
Kamil Syprzak (numer 21.) jeszcze w barwach Wisły Płock
fot. Paulina Siewierska
Kamil Syprzak (numer 21.) jeszcze w barwach Wisły Płock

Vive Tauron Kielce było dzisiaj o włos od pokonania wielkiej Barcelony, ale zwycięstwo straciło w ostatnich sekundach meczu. O to, co po tym pojedynku mieli do powiedzenia jego bohaterowie.


Victor Tomas jako pierwszy spotkał się z dziennikarzami. Nie uważał, aby remis nie był sprawiedliwy. - Graliśmy solidnie i w ataku i w obronie. W końcówce Vive miało jednak dwa gole przewagi, a my nie wiedzieliśmy nawet jak do tego doszło. Wciąż jednak wierzyliśmy w siebie i szukaliśmy nowych rozwiązań – zdjęliśmy bramkarza i wstawiliśmy dodatkowego zawodnika z pola. Skończyło się to dla nas dobrze. W ostatnich sekundach spisaliśmy się naprawdę dobrze. Najpierw strzeliliśmy jednego gola, potem odebraliśmy piłkę i znów trafiliśmy. Jesteśmy bardzo szczęśliwi – powiedział Hiszpan.


Następnie zawodnik Barcelony pochwalił polski zespół. - Ten mecz oczywiście był trudniejszy niż podczas final four, głównie dlatego, że teraz nie wygraliśmy. Graliśmy w Kielcach przy pełnej hali i bardzo głośnej publiczności i to wielka przyjemność grać przy takiej atmosferze. Remis jest sprawiedliwym rezultatem, nie zasłużyliśmy na to, żeby przegrać. Praktycznie cały czas to my prowadziliśmy. Oczywiście, chcieliśmy wygrać to spotkanie, ale ten punkt jest dla nas bardzo ważny – dodał Tomas.


Talant Dujszebajew był wyraźnie rozgoryczony tym, że jego zespół stracił wygraną w taki sposób. - Nie mogę być zadowolony z tego rezultatu, straciliśmy zwycięstwo w ostatnich sekundach, ale sam fakt takiego rezultatu z Barceloną jest zadowalający. Zremisowaliśmy z najlepszym zespołem w Europie. Chciałbym też podziękować naszym kibicom, którzy bardzo mocno nas wspierali. Dodawali nam siły, kiedy rywal grał lepiej od nas. Może ja powinienem poszukać nieco innych rozwiązań, ale teraz już nic nie zmienimy. To będzie dla nas dobra nauczka – czego nie powinniśmy robić w ostatnich sekundach. Gratulacje dla Barcelony i moich zawodników, którzy dali z siebie wszystko – powiedział trener kieleckiej ekipy.


Karol Bielecki z kolei nie bawił się w długie wypowiedzi i wyraził żal z powodu rezultatu. - Boli nas ten remis, bo zagraliśmy bardzo dobry mecz. Zawierał dużo walki, dużo emocji na trybunach. My zagraliśmy świetne spotkanie i dzięki niemu mamy dodatkowy impuls – możemy iść cały czas w górę – powiedział rozgrywający Vive.


Xavier Pascual był pod wrażeniem tego spotkania. - Zacznę od tego, że to był bardzo dobry mecz sportowo, ale także na poziomie kibicowskim. Nie zasłużyliśmy na przegraną, od początku mecz był bardzo wyrównany, choć w pierwszej połowie to my prowadziliśmy mecz, a w drugiej dominowało Vive. W ostatnich trzech minutach mieliśmy swój najgorszy okres w tym meczu, ale udało nam się doprowadzić do remisu. To było bardzo wyrównane spotkanie, które poziomem nie ustępowało final four. Jestem zadowolony z tego rezultatu – powiedział trener Barcelony.


Następnie szkoleniowiec mistrzów Hiszpanii odpowiedział na pytanie na temat dyspozycji Kamila Syprzaka. - Kamil jest dla nas bardzo ważnym zawodnikiem. Dla nowego zawodnika pierwsze miesiące w Barcelonie nie są łatwe, ale szatnia przyjęła go bardzo dobrze. On cały czas robi i będzie robił postępy – dodał Pascual.


Z trenerem Barcelony na konferencję prasową przyszedł oczywiście również Kamil Syprzak. -Gratuluję zespołowi z Kielc wspaniałej walki. Zgadzam się też z tym co powiedział mój trener, trudno cokolwiek mi do tego dodać. Cieszymy się z tego remisu, takie wyniki budują atmosferę. Z meczu na mecz wyglądamy coraz lepiej, a ja cieszę się, że miałem okazję wrócić na mecz do Polski i zagrać przy polskiej publiczności – powiedział reprezentant Polski.


W Kielcach Syprzaka przywitała solidna porcja gwizdów. Jeszcze niedawno reprezentował barwy średnio lubianej w Kielcach Wisły Płock. - Pojedynki Barcelony z Kielcami nie są tak przyjmowane przez kibiców, jak mecze Vive z Wisłą Płock. Ja mam nadzieję, że niektórzy cieszyli się dzisiaj z mojego przyjazdu do Polski. A jeśli niektórzy nie, to już ich sprawa – dodał Polak.


Z Kielc dla SPORT4FANS, Damian Wiśniewski

Kategoria: Inne
Komentarze (0)