Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Inne Kolejne podium polskich skoczków. Rewelacyjna forma Stocha!

Kolejne podium polskich skoczków. Rewelacyjna forma Stocha!

Inne | 09 marca 2013 19:54 | Dominik Wardzichowski
Polscy kibice mają powody do radości
fot. www.wikipedia.org
Polscy kibice mają powody do radości

Podopieczni Łukasza Kruczka przyzwyczajają się do podium. Po fenomenalnych mistrzostwach świata w Val di Fiemme, przyszedł czas na powrót do rywalizacji w Pucharze Świata. W fińskim Lahti, emocje rozpoczęły się od konkursu drużynowego, w którym Polacy uplasowali się na najniższym stopniu podium. Zawody wygrali Niemcy, a drugie miejsce zajęli Norwegowie.


Po niezwykle udanych mistrzostwach świata, ze zniecierpliwieniem wyczekiwaliśmy na powrót pucharowej karuzeli. Jak się okazało nie na darmo. „Biało-czerwoni” udowodnili, że świetne skoki w Val di Fiemme nie były dziełem przypadku.

 

Trener Łukasz Kruczek postanowił dokonać jednej zmiany, w porównaniu do „brązowej” drużyny z MŚ. Miejsce Dawida Kubackiego zajął Krzysztof Miętus. Zakopiańczyk, który niedawno obchodził swoje urodziny, dostał od Kruczka kredyt zaufania i nie zmarnował go. Krzysiek oddał w dzisiejszy konkursie dwa równe skoki i potwierdził, że posiada spore umiejętności.

 

W pierwszej serii Polacy trzymali się cały czas w czołówce. Bardzo dobry, pierwszy skok oddał Maciej Kot, który ostatnio znajduje się w bardzo dobrej dyspozycji. Nasz reprezentant wygrał wczorajsze kwalifikacje i widać, że na skoczni w Lahti, czuje się wyśmienicie.

 

Drugi z naszych skoczków Piotr Żyła, w pierwszej próbie skoczył zdecydowanie poniżej swoich możliwość. Ulubieniec mediów i wszystkich kibiców, uzyskał tylko 115 metrów i Polska po jego skoku spadła w klasyfikacji. W drugiej serii „ złotousty” się, jednak poprawił i uzyskał 124 metry.

 

Przed próbą Kamila Stocha, trener Łukasz Kruczek zdecydował się na bardzo ryzykowny manewr. Szkoleniowiec obniżył rozbieg, aż o dwie belki i Kamil musiał radzić sobie nie tylko z tylnym wiatrem, ale również z krótszym rozbiegiem. Nasz najlepszy skoczek uzyskał 121,5 metra.

 

Po pierwszej serii polska reprezentacja plasowała się na 4. miejscu, tracąc do podium 2,3 punktu.

 

Drugą serię w świetnym stylu otworzył Maciej Kot, a Żyła i Miętus skoczyli na swoim poziomie. Wszyscy czekaliśmy na Kamila Stocha, który miał nas wprowadzić na podium. Przed skokiem Kamila, Polska znajdowała się na czwartym miejscu i tylko świetny skok mistrza świata, mógł dać nam miejsce na "pudle".

 

Trener Kruczek postawił wszystko na jedną kartę i znów obniżył Kamilowi belkę o dwie platformy. Skoczek z Zębu poszybował 124 metry i udowodnił swoją wielką klasę. Po skoku Stocha objęliśmy prowadzenie, jednak aby zmieścić się na podium, musieliśmy wyprzedzić jeszcze jedną reprezentację.

 

Na nasze szczęście swój skok zepsuł Gregor Schlierenzauer, uzyskał tylko 120 metrów i wyprzedziliśmy drużynowych mistrzów świata, aż o siedem punktów.

 

Konkurs w pełni zasłużenie wygrała reprezentacja Niemiec, prezentując najrówniejsze skoki. Tuż za plecami naszych zachodnich sąsiadów, uplasowali się Norwegowie.

 

Przed jutrzejszym konkursem indywidualnym możemy być pełni nadziei. Kamil Stoch jest w wielkiej formie i widać, że skoki sprawiają mu ogromną frajdę. To właśnie nasz skoczek będzie głównym faworytem do końcowego zwycięstwa w jutrzejszym konkursie, a Kamil ma o co walczyć. Miejsce na podium klasyfikacji generalnej PŚ, jest bowiem bardzo blisko! 

Kategoria: Inne
Komentarze (0)