Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Inne Andreas Wolff: To najlepszy mecz w mojej karierze

Andreas Wolff: To najlepszy mecz w mojej karierze

Inne | 19 stycznia 2016 13:01 | Hubert Błaszczyk
Wolff zanotował 41% skuteczności przeciwko Szwedom.
fot. Jakub Janecki
Wolff zanotował 41% skuteczności przeciwko Szwedom.

Andreas Wolff był niespodziewanym bohaterem poniedziałkowego pojedynku pomiędzy Niemcami a Szwecją. Rezerwowy bramkarz reprezentacji Niemiec złapał kluczowy rzut Lukasa Nilssona. – To był najlepszy mecz w mojej karierze. Miałem na sobie największą presję – mówił po meczu Wolff.


- Wiedzieliśmy, że jeśli przegramy ten mecz, to będziemy mieli problemy z awansem do kolejnej rundy. Mierzyliśmy się przeciwko bardzo dobrej drużynie, nieco odmłodzonej, ale ich jakość nie ucierpiała na tym. Szwedzi postawali nam bardzo trudne warunki w pierwszej połowie. Dobrze zacieśniali środek i trudno było ich pokonać, dlatego jestem bardzo zadowolony, że wygraliśmy ten pojedynek – kontynuował Wolff.


W drugiej połowie Niemcy byli zupełnie innym zespołem. Co takiego się stało? – Zmieniliśmy system obrony. W szatni było dość gorąco, musieliśmy wyczyścić głowy. Trener powiedział, żebyśmy włożyli w ten mecz więcej serca, emocji i zostawili wszystko co mamy na parkiecie. Byliśmy zbyt przyjaźnie nastawieni do przeciwnika w pierwszej połowie. Nie było walki. W drugiej połowie zagraliśmy agresywniej i byliśmy w stanie zatrzymać ich niesamowitą ofensywę – dodał bramkarz.


W końcówce niemiecka maszyna zanotowała przestój. Wolff twierdzi, że to z powodu energii, którą włożyli w odrabianie strat. – Graliśmy obroną 3-3, to niezwykle intensywny system obrony. Mieliśmy na parkiecie wysokich zawodników, którzy musieli się cały czas poruszać. Było to dla nich trudne, zwłaszcza przy kontrach.


Zwycięstwo przeciwko Szwedom może nic nie dać Niemcom jeśli przegrają ze Słowenią, a Szwedzi pokonają Hiszpanów. – To jest problem. Temu turniejowi towarzyszy bardzo duże napięcie. Jedno zwycięstwo nie decyduje o awansie do drugiej fazy imprezy. Musimy ponownie walczyć o wygraną. Zasady są proste. Jeśli wygramy, to znajdziemy się w kolejnej rundzie. Jeśli nie, to jedziemy do domu, dlatego musimy być skoncentrowani i podejść do meczu ze Słowenią na sto procent. Wiemy jednak, że potrafimy wygrywać. To doda nam animuszu – zakończył Wolff.


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk




Zobacz również
Niemcy - Szwecja 27:26 [GALERIA]
19-sty-2016

Kategoria: Inne
Komentarze (0)