Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Inne Manaskow wysłał Serbów do domu! Horror w Tauron Arenie

Manaskow wysłał Serbów do domu! Horror w Tauron Arenie

Inne | 19 stycznia 2016 20:09 | Hubert Błaszczyk
Stojancze Stoiłow zdobywał ważne bramki
fot. Jakub Janecki
Stojancze Stoiłow zdobywał ważne bramki

Dejan Manaskow narodowym bohaterem Macedonii! Skrzydłowy zapewnił swojej reprezentacji awans do drugiej fazy turnieju rzutem na trzy sekundy przed końcem spotkania z Serbią. Ostatecznie pojedynek zakończył się remisem 27:27.


Spotkanie w Tauron Arenie było nacechowane dużym ładunkiem emocjonalnym. Serbowie, by zagrać w kolejnej rundzie musieli wygrać. Wszystko przez ich wysoką porażkę z Francją. Od pierwszych minut było widać w ich grze determinację i agresję. Skutkowała ona dwuminutowymi karami. Głównie dlatego Serbowie do przerwy tylko remisowali z Macedonią. Fantastycznie w bramce spisywał się Darko Stanić (41%), a życia z serbskimi obrońcami nie miał Kirił Lazarow.


W drugiej połowie żadna z drużyn nie była w stanie odskoczyć na więcej niż jedną bramkę. Serbów w grze trzymali Petar Nenadić i Żarko Sesum. Kiedy na 10 sekund przed końcem Ristovskiego pokonał niewidoczny wcześniej Darko Djukić wydawało się, że w kolejnej rundzie zobaczymy Serbów.


10 sekund wystarczyło Macedończykom na strzelenie zwycięskiej bramki. Serbowie grali w osłabieniu, bo na 50 sekund przed końcem dwuminutowym wykluczeniem został ukarany Mijajlo Marsenić. Ten fakt okazał się kluczowy. W rogu nie został pokryty Dejan Manaskow, który pewnym rzutem pokonał bezradnego Stanica.


W spotkaniu przeciwko Serbom słabiej zagrał Kirił Lazarow. Lider Macedończyków zanotował tylko cztery trafienia przy 40% skuteczności. Jeszcze w pierwszej połowie dwukrotnie został zatrzymany z rzutów karnych przez Stanica. Przy jego słabszej formie ciężar zdobywania bramek wzięli na siebie skrzydłowi – Dejan Manaskow (10/14) i Gocze Georgiewski (5/8). Bardzo ważne trafienia były też udziałem Stojancze Stoiłowa. Kołowy Macedończyków dobił niecelny strzał Lazarova na 26:26.


Macedończycy zagrają w drugiej rundzie mistrzostw Europy w Krakowie. W walce o półfinał będą jednak na straconej pozycji. Do decydującej rozgrywki przystąpią z zerowym dorobkiem punktowym. Dla Serbów to koniec turnieju.


Macedonia – Serbia 27:27 (13:13)


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Inne
Komentarze (0)