Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Inne Francja pokonana po 22 latach. Fantastyczny mecz Polaków!

Francja pokonana po 22 latach. Fantastyczny mecz Polaków!

Inne | 19 stycznia 2016 22:55 | Hubert Błaszczyk
Krzysztof Lijewski po ważnym trafieniu.
fot. Jakub Janecki
Krzysztof Lijewski po ważnym trafieniu.

Polska pokonała Francję 31:25 w ostatnim meczu grupy A mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych. Tym samym nasi reprezentanci awansowali do kolejnej fazy turnieju z 4 punktami. Bohaterami meczu byli Sławomir Szmal i Karol Bielecki, który rzucił dziewięć bramek.


Polacy od początku spotkania prezentowali się znakomicie. W pierwszych minutach niezwykle skuteczny był Karol Bielecki, który rzucił 4 z 9 pierwszych bramek dla naszej reprezentacji. Zawodnicy Michaela Bieglera grali niezwykle uważnie w obronie, a kontry wyprowadzane przez skrzydłowych przynosiły skutek. Niesamowicie w bramce spisywał się Sławomir Szmal, który po 15 minutach miał 60% skuteczności.


W ostatnich 5 minutach pierwszej połowy gra Polaków załamała się. Francuzi zdobyli pięć bramek z rzędu, niwelując straty do dwóch bramek. Po siedmiu minutach ofensywną niemoc przerwał niemal równo z syreną Krzysztof Lijewski.


Początek drugiej połowy był nieco nerwowy. Polacy stracili piłkę, a na bramkę pognał Mahe. Zagrożenie podziałało motywująco na biało-czerwonych. Dobre przejścia z obrony do ataku i bramki Lijewskiego, Bieleckiego i Chrapkowskiego pozwoliły odskoczyć na bezpieczną sześciobramkową przewagę (20:14).


Nerwowe chwile polscy kibice przeżywali w 54 minucie, kiedy na 23:26 trafił Nyokas. Dwie minuty później po trafieniu Bieleckiego (28:24) było wiadomo, że Polska nie przegra tego spotkania.


W porównaniu z poprzednimi spotkaniami Polacy zdecydowanie lepiej prezentowali się w obronie. W niemożliwych sytuacjach interweniował Szmal. Przestoje w ataku rzutami z drugiej linii przerywał Karol Bielecki, który ciągnął grę Polaków w pierwszych i ostatnich dziesięciu minutach meczu. Po raz pierwszy w tym turnieju bardzo dobrze zagrali skrzydłowi. Przemysław Krajewski zdobył sześć bramek i był wraz z Kamilem Syprzakiem drugim najlepszym strzelcem zespołu. Dużo ożywienia do gry wnieśli też Jakub Łucak i Bartosz Konitz.


Do drugiej fazy turnieju Polacy przystąpią z 4 punktami. Ich rywalami będą reprezentacje Norwegii, Chorwacji i Białorusi. Naszą reprezentacje czekają jednak trzy dni przerwy. Kolejny mecz zawodnicy Michaela Bieglera rozegrają w sobotę przeciwko Norwegii.


Polska – Francja 31:25 (15:12)


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Inne
Komentarze (0)