Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Inne Niespodziewany mistrz Europy. Fantastyczny turniej Niemców!

Niespodziewany mistrz Europy. Fantastyczny turniej Niemców!

Inne | 31 stycznia 2016 18:53 | Hubert Błaszczyk
Andreas Wolff był zaporą nie do przejścia.
fot. Jakub Janecki
Andreas Wolff był zaporą nie do przejścia.

Reprezentacja Niemiec niespodziewanie pokonała Hiszpanię 24:17 w finale mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych. Bohaterem spotkania został Andreas Wolff, który ratował swoją drużynę z beznadziejnych sytuacji. W całym spotkaniu odbił 16 rzutów, zaliczając 48% skuteczność.


Fantastyczna skuteczność Wolffa nie wzięła się jednak z niczego. Niemcy od początku spotkania świetnie współpracowali w obronie. Aktywna defensywa nie pozwalała by Hiszpanie oddali celny rzut na bramkę. Kilka wybloków skutecznie utemperowało zapędy zawodników z Półwyspu Iberyjskiego. Po 10 minutach faworyci finału mieli zaledwie jedną zdobytą bramkę przy pięciu Niemców.


Marszu po zwycięstwo Niemców nie zatrzymały nawet dwuminutowe kary. W pierwszej połowie zawodnicy Dagura Sigurdssona spędzili grając w osłabieniu prawie 10 minut. Oba zespoły nie brylowały w grze w przewadze. Niemcy w takich sytuacjach rzucili jedną bramkę, a Hiszpanie tylko trzy.


W drugiej połowie swój koncert kontynuował Wolff, który odbijał niemal co drugą piłkę. Bramkarz Niemców świetnie bronił rzuty skrzydłowych. Viktor Tomas pokonał go zaledwie raz z gry. Pozostałe bramki zdobył z 7 metra. Hiszpanie po kolejnych nieudanych rzutach przestali wierzyć, że Wolffa można w ogóle pokonać. Zaczęli się mylić bez jego ingerencji. Dwukrotnie nie trafili z karnych. Najpierw fatalne pudło zaliczył Valero Rivera, a chwilę później w poprzeczkę uderzył Joan Canellas. Indolencja strzelecka najlepszych hiszpańskich zawodników sprawiła, że zawodnicy Manolo Cadenasa nie mieli na kim oprzeć swojej gry. Bezradny był reżyser ich gry Raul Entrerrios, któremu tytuł MVP przyznano chyba zbyt wcześnie.


Niemcy w ataku nie zagrali rewelacyjnego meczu. Słabą skuteczność mieli ich kluczowi gracze – Reichmann, Fath i Weide. Siłą niemieckiego zespołu był w trakcie całego turnieju kolektyw. Nie inaczej było w spotkaniu z Hiszpanami. Znakomite spotkanie rozegrał Kai Hafner, który do meczowej szesnastki dołączył po kontuzjach Dissingera i Weinholda. Najlepszą partię na tym turnieju rozegrał też Rune Dahmke. Skrzydłowy nie tylko trafiał w ważnych momentach, ale też przechwytywał piłki, gdy rywale pędzili sam na sam z Wolffem.


Niemcy – Hiszpania 24:17 (10:6)
Gracz meczu: Andreas Wolff (Niemcy) i Arpad Sterbik (Hiszpania)


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk



Kategoria: Inne
Komentarze (0)