Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Inne KSW 35: Pudzian z Różalem o sportowe życie

KSW 35: Pudzian z Różalem o sportowe życie

Inne | 25 maja 2016 20:25 | Krzysztof Mokrzycki
Khalidova czeka pierwsza obrona pasa mistrzowskiego
fot. wikipedia.org,
Khalidova czeka pierwsza obrona pasa mistrzowskiego

Już w piątek w trójmiejskiej Ergo Arenie dojdzie do kolejnej, bardzo ciekawej gali KSW. Tym razem w oktagonie zobaczymy w zasadzie wszystkich najlepszych fighterów w Polsce, a z krajowej czołówki zabraknie jedynie Karola Bedorfa. Wystąpią za to Materla, Khalidov oraz Pudzianowski.

 

Osiemnastu wojowników z różnych kategorii wagowych, ale tylko połowa z nich opuści Ergo Arenę zadowolonych. Dziewięć walk, zapowiadających się niezwykle ciekawie, w tym dwa pojedynki o pasy mistrzowskie federacji KSW.


Ostatnio głośno było o spotkaniu pomiędzy Maciejem Kawulskim a słynnym „Królem Albanii”, czyli Popkiem (Pawłem Rakiem). Zdjęcie obu panów szybko obiegło polskie media i już wszyscy zastanawiają się, kiedy słynny raper wyjdzie do klatki KSW. Bo w to, że tak się stanie, chyba wierzą już wszyscy fani mieszanych sztuk walki w Polsce.

 

Wracając do gali, w Ergo Arenie zobaczymy dziewięć walk. Niestety, nie obyło się też bez zmian w karcie walk. Nowych rywali mają Michał Materla oraz Łukasz Chlewicki. Pierwszy z nich skrzyżuje rękawice z innym Polakiem, Antonim Chmielewskim, zaś rywalem tego drugiego będzie Anglik, Azi Thomas. Szkoda zwłaszcza „Cipao”, którego przeciwnikiem miał być Kendall Grove. Dla obu panów byłby to rewanż za poprzednie starcie, które Polak wygrał po dogrywce, ale trzeba oddać, że tamten pojedynek był jedną z najlepszych, o ile nie najlepszym, w całej historii KSW. „Spider” pokazał się polskim fanom z bardzo dobrej strony i na pewno fani MMA w naszym kraju zacierali ręce na myśl o kolejnej walce obu fighterów. Niestety, nie będzie im, przynajmniej na razie, dane tego zobaczyć. W walce wieczoru swoją pierwszą obronę pasa zaliczy Mamed Khalidov. Czeczena z polskim paszportem, który dzierży pas od stosunkowo niedawna, po wygranej nad swoim serdecznym przyjacielem, Michałem Materlą, stanie vis a vis Aziza Karaoglu. Z całym jednak szacunkiem dla łysego wojownika, nie dajemy mu większej szansy w starciu z spektakularnie walczącym Khalidovem. Po prostu w KSW nie ma na ten moment odpowiedniego rywala dla Czeczena, bo ostatniego z nich, wspomnianego „Cipao”, odprawił z kwitkiem w swoim poprzednim występie.

 

 

Zapowiedź walki wieczoru:

 

 

Gala rozpocząć ma się około godziny 19:00, a jako pierwsi do oktagonu wejdą: Mindaugas Verzbickas i Kamil Szymuszowski. Potem w bratobójczym pojedynku Marcin Wójcik skrzyżuje rękawice z Michałem Fijałką, a zaraz potem zaplanowano walkę pomiędzy Wrzoskiem a Wolańskim. Potem rozpoczną się największe emocje, bo do klatki zaczną wchodzić zawodnicy z uznaną już marką i nazwiskami. Rafał Moks podejmie Roberta Radomskiego i wydaje się, że będzie faworytem tego starcia. Wspomniany Chlewicki zamiast Piraeva będzie musiał zawalczyć z Thomasem, a potem oktagon swoją obecnością zaszczycą te najgłośniejsze nazwiska. Barnaoui zmierzy się z Gamrotem i zapowiada nam się ciekawe starcie. Potem jednak emocje sięgną zenitu, bo oto Mariusz Pudzianowski, w siódmej walce gali, zmierzy się z niezniszczalnym Marcinem Różalskim i wydaje się, że będzie to dla byłego strongmana kolejna batalia o być albo nie być w tym sporcie. Gdy wydawało się, że Polak wychodzi na prostą, dostał lanie od Grahama i w zasadzie musi walczyć o sportowe „życie”. W podobnej sytuacji jednak jest „Różal”, który choć szanuje swojego rywala to twierdzi, że w klatce będzie tym, który będzie mógł wznieść ręce w geście triumfu. Siła przemawia zdecydowanie za „Pudzianem”, ale większe obycie i doświadczenie w tym sporcie ma Różalski i naprawdę typowanie rezultatu tego pojedynku jest jak wróżenie z fusów. Po nich w oktagonie zamelduje się Michał Materla, który po ostatniej porażce z Khalidovem zaszył się gdzieś daleko i ciężko trenował, aby zmazać plamę w oczach swoich fanów. Jego rywalem, pragnącym pokrzyżować mu szyki, będzie Antoni Chmielewski. Szczerze mówiąc kiedyś jego nazwisko wzbudzało spory respekt, ale ostatnimi czasy jakoś o nim ciszej i wydaje się, że będzie to walka, której rozstrzygnięcie powinno być jedno., nawet pomimo ostatniej, nader efektownej, wiktorii Chmielewskiego nad Savovem.


Wreszcie w walce wieczoru rękawice skrzyżują Mamed Khalidov i Aziz Karaoglu. Na lepszego rywala dla Czeczena KSW póki co nie stać, ale wydaje się, że i ta walka może zadowolić fanów tego sportu. Ale równie dobrze może rozczarować, jak pojedynek z Materlą, i szybko się skończyć. Khalidov to jak na polskie warunki (i nie tylko), to fenomen i zawodnik z innej planety. Bajeczne techniki, a do tego wrodzona skromność i wiara sprawiają, że Czeczena z polskim paszportem szanują wszyscy kibice tego sportu w kraju nad Wisłą. Bez wyjątku. Naszym jednak zdaniem Karaoglu w walce o pas nie będzie miał czego szukać. W tej chwili Kawulski nie dysponuje lepszym fighterem od Khalidova i ciężko będzie w najbliższym czasie to zmienić. Ale to już opowieść na inną okazję.

 

Gala, jak zapewne się wszyscy zdążyli przyzwyczaić, będzie dostępna w systemie PPV. Za dostęp do wszystkich dziewięciu walk trzeba zapłacić 40 złotych, czyli cena ta nie różni się od poprzednich gal KSW. Na pewno w ten sposób będzie można zobaczyć te pojedynki na platformie IPLA, a także na sportowych antenach Polsatu.

Kategoria: Inne
Komentarze (0)