Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Inne Michał Kubiak gwiazdą ostatnich wydarzeń na Śląsku

Michał Kubiak gwiazdą ostatnich wydarzeń na Śląsku

Inne | 19 kwietnia 2013 09:57 | Laura Kramarz
Michał Kubiak
fot. Anna Kłeczek
Michał Kubiak

16. kwietnia Jastrzębski Węgiel zakończył tegoroczny sezon siatkarski z brązowym medalem Mistrzostw Polski. Problem w tym, że wygrana drużyny odeszła na boczny plan, a gwiazdą tygodnia stał się nikt inny jak sam Michał Kubiak, przyjmujący z jastrzębskiej ekipy.


Podobnie jak w zeszłym roku jastrzębianom nie było dane walczyć o złoty medal Mistrzostw Polski. Po przegranej z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle zaczęto się obawiać, że i tym razem siatkarze zostaną największymi przegranymi. Nie od dziś wiadomo, iż zajęcie czwartej lokaty jest największą porażką dla klubu, który kojarzony jest z największymi sukcesami. Jastrzębscy siatkarze sprawili swoim kibicom niespodziankę i w przeciwieństwie do zeszłorocznych rozgrywek – zeszli z boiska z brązowymi krążkami na szyjach. Radość nie trwała jednak długo, gdyż zaczęto rozdrapywać sytuację, która miała miejsce w śląskiej hali.


Kto? Dlaczego? Za co?
Podczas czwartego meczu pomiędzy Jastrzębskim Węglem a Delectą Bydgoszcz doszło do niecodziennej sytuacji. Komisarz zawodów wręczył statuetkę MVP przyjmującemu jastrzębskiej ekipy, Michałowi Kubiakowi. Według statystyk zdobył on największą ilość punktów dla swojej drużyny, a jego skuteczność w ataku wyniosła 54%. Problem narodził się w momencie, gdy kibice Jastrzębskiego Węgla postanowili wygwizdać siatkarza jak i samą decyzję o wręczeniu mu nagrody. Ich zdaniem statystyki są statystykami, ale na nagrodę zasłużył ktoś inny. Jeden z kibiców uznał, że MVP należało się Robowi Bontje, który szalał na boisku jak nigdy.

 

Nigdy nie wybaczę kibicom.
Co na to sam zainteresowany? Ano w wywiadzie dla telewizji Katowice przedstawił sprawę dość czytelnie. Siatkarz powiedział wprost, że nie zamierza wybaczyć kibicom, bo w takiej sytuacji nikt nie poczułby się miło. Michał postanowił nie rozdzielać fanów jastrzębskiej drużyny na tych, którzy gwizdali i tych, którzy cieszyli się z jego nagrody. Uznał, że winni są wszyscy. Po prostu.

 

Co dalej?
Po całym zajściu powstały dwa obozy, które atakują się nawzajem. Jedna grupa to kibice, którzy wieszają psy na siatkarzu i porównują go do najgorszych. Ich zdaniem Michał Kubiak postanowił „pogwiazdorzyć”, bo w końcu został brązowym medalistą Mistrzostw Polski. Natomiast w drugim obozie znajdują się kibice, którzy stoją murem za przyjmującym Jastrzębskiego Węgla. Uważają oni, że niedorzeczne jest aby gwizdać na zawodnika drużyny, której się kibicuje. Nie wiem jak zakończy się walka dwóch obozów jednak mogę powiedzieć jedno - sprawa za jakiś czas ucichnie, jednak niesmak pozostanie. Pytanie tylko w stosunku do kogo – kibiców czy Michała Kubiaka?

Kategoria: Inne
Komentarze (0)