Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Inne Co zrobić, by Basen Narodowy nie utonął w długach?
Trening siatkarzy na Stadionie Narodowym
fot. Bartłomiej Zborowski
Trening siatkarzy na Stadionie Narodowym

Co zrobić, by Basen Narodowy nie utonął w długach?

Inne | 15 czerwca 2013 17:54 | Marta Tuszyńska

Za nami pierwszy weekend rozgrywek Ligi Światowej z udziałem Polaków. Choć polscy siatkarze nie mogli trafić bardziej pechowo, dostając na rozgrzewkę jako przeciwnika drużynę Brazylii, która aktualnie jest na szczycie rankingu FIVB, nie mam wątpliwości, że kolejne mecze, zeszłorocznych zwycięzców, przyniosą kibicom więcej radości.

           

Tymczasem, by odwrócić uwagę od porażki, zajmę się ciekawym przedsięwzięciem, jakim był czwartkowy, przedmeczowy trening Polaków i Brazylijczyków na Stadionie Narodowym w Warszawie. Zdaje się, że jest to zapowiedź Mistrzostw Świata 2014, których organizatorem będzie Polska. Pomysł rozegrania meczu na stadionie pojawił się już jakiś czas temu i dotyczy prawdopodobnie inauguracji mistrzostw. Byłby nie tylko spełnieniem marzeń kibiców, ale również jednym ze środków, które można by podjąć, by polepszyć kondycję finansową obiektu. W obliczu burzy, która rozpętała się wokół minister sportu i turystyki  Joanny Muchy i jej sposobu wydawania pieniędzy przeznaczonych na sport (koncert Madonny z funduszu EURO 2012), takie inicjatywy to duży postęp i szansa na to, by stadion zaczął przynajmniej zarabiać na siebie. Tym bardziej, że to przecież nie pierwsza wpadka pani minister, wcześniej był Basen Narodowy, w który zmienił się stadion przed meczem Polaków z Anglią jesienią zeszłego roku i, o ironio, 60 tysięcy lajków na Facebooku…

 

Za Stadionem Narodowym, jako przyszłym boiskiem siatkówki, opowiadają się nie tylko kibice, którzy niewątpliwie stworzyliby niezapomnianą atmosferę podczas meczu, ale również siatkarze trenujący tam w zeszłym tygodniu, trenerzy drużyn, czy władze FIVB. Taki mecz, to najlepsza naturalna reklama sportu, jaką mogliby sobie wymarzyć.

 

Co ciekawe, nie będzie to pierwsze tego typu wydarzenie. Już w 1983 roku na słynnej Maracanie drużyna Canarinhos zmierzyła się ze Związkiem Radzieckim, a w tamtym spotkaniu grał obecny trener Brazylijczyków Bernardo Rezende. Padał deszcz, ale atmosfera była podobno magiczna. Liczba widzów osiągnęła imponujący wynik 90 tysięcy. Dla porównania, pojemność Stadionu Narodowego wynosi 58 500.

Oczywiście, Stadion Narodowy chce radzić sobie z kłopotami finansowymi, czyli m.in. stratami sięgającymi 20 mln złotych, poprzez płatne zwiedzanie, organizację różnego rodzaju imprez (w tej chwili w kalendarzu ma 18 potwierdzonych dużych imprez sportowych, muzycznych i rozrywkowych oraz społecznych), spotkań i konferencji biznesowych, a nawet ślubów czy imprez urodzinowych. Ciekawe, czy zarząd pluje sobie w brodę z powodu niewybudowania bieżni wokół boiska, przecież wtedy możliwa byłaby organizacja nawet zawodów lekkoatletycznych...

Więcej ekstrawagancji

Czy zawody w skokach narciarskich są możliwe na Stadionie Narodowym? - Oczywiście! – odpowiada Apoloniusz Tajner, prezes Polskiego Związku Narciarskiego, i dodaje, że jednak dopiero w 2014 roku. O tym projekcie słyszeliśmy już dawno i wierzymy w jego realizację. Kibiców skoków w Polsce nie brakuje, tym bardziej, że znaleźliśmy zastępstwo dla Adama Małysza, a ostatni sezon był chyba najlepszym w historii dla całej polskiej kadry skoczków. Tutaj pojawia się kolejna szansa, i na wspaniałą imprezę, i na duży dochód. Były trener zadeklarował, iż został wstępnie zarezerwowany termin na Stadionie Narodowym na przełomie października i listopada przyszłego roku. Plany FIS-u zakładają, że od 2014 roku, co sezon, walka o Kryształową Kulę rozpoczynałaby się w stolicy Polski. Wszystko zależy jednak od tego, jak uda się przeprowadzić pierwsze zawody. Jeśli wszystko przebiegnie pomyślnie, Basen Narodowy nie zatonie. 

Kategoria: Inne
Komentarze (0)