Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Inne Transfery #2 – PGE Skra Bełchatów

Transfery #2 – PGE Skra Bełchatów

Inne | 20 czerwca 2013 15:20 | Kamil Skrok


Ilość transferów ważnych dla Plus Ligii w tym roku jest ogromna. Jedne są mniejsze i mają jedynie na celu przygotowanie składu za parę lat, ale są też takie, które mogą obrócić drużyny do góry nogami. Uważam, że sezon 2013/2014 za sprawą owych zmian może być dla kibiców pełen niespodzianek. Omówmy w skrócie najważniejsze transfery i rozważmy jakie skutki mogą mieć dla gry zespołu. Dzisiaj moją ofiarą jest jedna z najlepszych drużyn wszechczasów – PGE SKRA BEŁCHATÓW.

 

W drużynie czarno-złotych zabraknie wielu zawodników, którzy spędzili tam wiele lat, wylewając hektolitry potu, czy to zdzierając kolana. Przede wszystkim zespół zostaje bez trenerów, Jacka Nawrockiego oraz Maćka Bartodziejskiego, którzy to przez ostatnich parę wiosen szkolili chłopaków, obydwaj wciąż szukają klubu, przypomnijmy są instruktorami Reprezentacji Polski Kadetów. W drużynie „pszczół” zabraknie również holenderskiego środkowego – Wytze Kooistra, który jak sam zapowiedział poszukuje zespołu, który da mu większe możliwości rozwoju. Dużym ciosem jest brak obydwu rozgrywających, Dantego Bonifante, udającego się do ASUL Lyon Volley (Francja) oraz Pawła Woickiego. Decyzję o odejściu z zespołu podjął również Michał Bąkiewicz – gracz, który nie raz dawał Skrze zwycięstwo i motywował całą drużynę. W meczach bełchatowskiej drużyny najbardziej zabraknie również, jednego z najlepszych przyjmujących na świecie – Michała Winiarskiego, który podąża do Rosji, a także grającego ostatnio wspaniałe mecze atakującego Serba – Aleksandra Atanasijevića.

 

„Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło…” – to krótkie zdanie najlepiej podsumowuje transfery, które to mają na celu wzmocnić Skrę. Nowym trenerem bełchatowskiego zespołu w najbliższym sezonie zostanie jego były gracz - Miguel Ángel Falasca. Wraz z nim do czarno-złotych wraca francuski przyjmujący, zawodnik klasy światowej – Stephane Antiga. Jego rodak Samuel Tuia, również wybitny gracz na tej pozycji ma stać się „asem w rękawie” nowego szkoleniowca. Kolejnym z zawodników, mających wzmocnić nasze przyjęcie i odbiór jest argentyński siatkarz- Facundo Conte i to właśnie on ma doprowadzić ten klasy światowej zespół z powrotem na szczyt. Ostatnim już, grającym na przyjęciu graczem jest znany wszystkim z zeszłorocznych zmagań Wojciech Włodarczyk. Wielu kibiców cieszy fakt, iż szeregi Bełchatowian zasili w najbliższym sezonie Andrzej Wrona, wspaniały środkowy, który wie gdzie jest jego miejsce i sam jest w stanie obrócić losy spotkania o 180 stopni, tak aby jego zespół wygrał. Argentyńczyk Nicolas Uriarte zostanie pierwszym rozgrywającym i miejmy nadzieję będzie tak samo dobry jak jego poprzednicy, słynący z bardzo szybkich, agresywnych wystaw. Prezes Skry Bełchatów – Konrad Piechocki nie wyklucza kolejnych transferów, a wręcz przeciwnie, wciąż szuka jeszcze jednego kreującego grę zawodnika.

 

Zastanawiacie się pewnie jak te wszystkie znaczące zmiany mogą wpłynąć na grę zespołu z Bełchatowa? Według mnie Skra jest w stanie odzyskać tytuł Mistrza Polski. Mało tego w zasięgu chłopaków jest zwycięstwo Pucharu CEV. Zacznijmy jednak od samego początku. Nowy szkoleniowiec, chociaż znany wszystkim fanom „pszczół” gracz, bardzo doświadczony, wartościowy człowiek, który z siatkówką ma naprawdę wiele wspólnego, mimo tego nikt nie wie jak Miguel Falasca sprawdzi się w roli trenera, na dodatek, mającej ogromny potencjał drużyny. Wiele w najbliższym sezonie zależy od właśnie jego. Myślę, że jest w stanie wydrzeć Resovii mistrzowski tytuł, a na pewno, znając jego ambicje, ważnym celem stanie się Puchar Europy.Jeżeli przyszły szkoleniowiec nie wprowadzi zmian w taktyce zespołu to będziemy świadkami walki o rolę przyjmującego – na boisku pozostaje dwóch, natomiast graczy starających się o tę pozycję jest czterech. Moim zdaniem najlepiej na przyjęciu sprawowaliby się Antiga oraz Conte, mający za sobą naprawdę wiele meczy i posiadający ogromne doświadczenie, które daje przewagę nad rywalami od samego początku meczu. Dodatkowym czynnikiem wpływającym na wybór odpowiednich graczy jest też umiejętność dogadania się z libero – Pawłem Zatorskim. Decyzja ta należy do trenera, miejmy nadzieję, że będzie ona dobra i przyjęcie okaże się dużym atutem Skry.


Na barkach Nicolasa Uriarte ciąży chyba najcięższe zadanie. Ten młody rozgrywający musi w czasie zaledwie paru miesięcy nauczyć się porozumiewać ze wszystkimi graczami, a na dodatek obyć z nowym dla niego środowiskiem, w którym jeszcze nigdy nie funkcjonował. To od niego zależy jak działać będzie bełchatowska ofensywa oraz sposób gry całego zespołu. Głosy są podzielone, ja jednak twierdzę, że prezes Skry wie co robi i wybrał kompetentnego zawodnika na tę pozycję. Andrzej Wrona – choć bardzo młody zawodnik, to już podbijający serca wielu kibiców, siatkarz, mający za sobą debiut w reprezentacji kraju, grający poprzedni sezon w Bydgoszczy, fenomenalny środkowy. Myślę, że będzie to pewny punktujący w tegorocznych rozgrywkach zawodnik, zarówno blokiem jak i atakiem. Miejmy tylko nadzieję, że dogada się z nowo nabytym rozgrywającym,  a my będziemy mogli oglądać efektowne przesunięte krótkie w ich wykonaniu.

 

Skład nie powinien się już bardziej zmienić w najbliższym sezonie, co najwyżej będziemy mieli szansę obejrzeć jeszcze jednego rozgrywającego w barwach Skry, jak wspomniałem wcześniej. Drużyna w mojej opinii ma ogromny potencjał i dużą szansę na osiągnięcie wielu sukcesów, zarówno w lidze polskiej, jak i międzynarodowych rozgrywkach. Zawodnicy muszą ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć, szczególnie przed pierwszymi meczami, gdyż w większości nie znają się zbyt dobrze, a zgranie oraz umiejętność szybkiego porozumiewania się na boisku jest praktycznie nieodłączna, aby osiągać sukcesy. Miejmy nadzieję, że trener zadba o dobre stosunki wewnątrz Skry, a także własne relacje z chłopakami, tak aby funkcjonowało im się jak najlepiej w nadchodzącym sezonie. Uważam, że będziemy mogli oglądać świetne widowiska, efektowne zagrania, również pełną dynamiki, tą najlepszej klasy siatkówkę, a zespół z Bełchatowa po raz kolejny sięgnie po „koronę” polskich drużyn. Liczę na pełen atrakcji sezon, a samym chłopakom życzę wszystkiego najlepszego.

 

Czy zbudowanej (w zasadzie) od nowa drużynie uda się zdobyć najwyższe szczyty? Przekonamy się już niebawem.

Kategoria: Inne
Komentarze (0)