Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Inne Transfery #9 - Effector Kielce

Transfery #9 - Effector Kielce

Inne | 09 lipca 2013 11:19 | Kamil Skrok

fot. Anna Kłeczek

Ilość transferów ważnych dla Plus Ligi w tym roku jest ogromna. Jedne są mniejsze i mają jedynie na celu przygotowanie składu za parę lat, ale są też takie, które mogą obrócić drużyny do góry nogami. Uważam, że sezon 2013/2014 za sprawą owych zmian może być dla kibiców pełen niespodzianek. Omówmy w skrócie najważniejsze transfery i rozważmy jakie skutki mogą mieć dla gry zespołu. Dzisiaj skupimy się na Effectorze Kielce.

 

Z naszego kieleckiego zespołu odchodzi naprawdę wielu dobrych zawodników, którzy stanowili pewną rdzeń drużyny. W najbliższym sezonie zabraknie fenomenalnego Miłosza Zniszczoła, Nikołaja Penczeva, Mikołaja Kozłowskiego, Tomasza Józefackiego, Grzegorza Kukocińskiego, Roberta Milczarka, Armando Dangera, Sebastiana Wardy, Grzegorza Pająka oraz Rafała Sokołowskiego. Dwóch z nich trafi do Asseco Resovii Rzeszów, mając nadzieję na liczne sukcesy. Dwóch kolejnych podąża do Olsztyna i ma wesprzeć tamtejszą drużynę AZS-u. Większość mimo wszystko wciąż poszukuje klubu. Najczęstszym powodem odejść jest prawdopodobnie słaby sezon w wykonaniu Effectora, a zawodnicy mają ogromny potencjał i chcą jak najlepiej oraz najszybciej się rozwijać.

 

Bardzo ważnymi, przechylającymi szalę zwycięstwa na korzyść kielczan, mogą być transfery, dzięki którym Effector pozyskał zawodników takich jak: Łukasz Polański, grający w Jastrzębskim Węglu, Piotr Lipiński z Delecty Bydgoszcz, a także Dawid Dryja z Politechniki Warszawskiej. Warto dodać, że w kręgu zainteresować zarządu klubu znalazły się takie nazwiska jak: Bieniek, Cupković, Bąkiewicz, czy Romanutti. Jednakże do tej pory nie zostały podjęte żadne decyzje
i prawdopodobnie powyżsi zawodnicy nie będą chętni do wsparcia szeregów Effectora. Czasu jest coraz mniej, a drużynie brakuje mocnych przyjmujących.

 

Nie możemy do tej pory powiedzieć, kto przejmie rolę środkowego po Miłoszu Zniszczole. Kandydatów jest dwóch: Dawid Dryja, który fenomenalnie radzi sobie w tym sektorze, choć jego gra nie jest regularna lub Łukasz Polański, zdecydowanie bardzo sprawdzony zawodnik, grający dość dynamicznie, jednak do zaoferowania ma znacznie mniej siatkarskich kruczków od Dawida Dryja. Rozgrywkę po Grzegorzu Pająku z pewnością zajmie Piotr Lipiński, słynący z bardzo dobrych wystaw, które w większości kończone są skutecznymi atakami, młody siatkarz genialnie myli blok, czyszcząc siatkę swojemu atakującemu. W zespole do tej pory brakuje przyjmujących, którzy są jednymi z najważniejszych elementów w drużynie. Szanse są dwie: szkoleniowiec wzmocni poprzez ćwiczenia zawodników rezerwowych i wystawi ich do pierwszej szóstki lub
w ostatniej chwili do Effectora ściągnięci zostaną pewni, sprawdzeni zawodnicy. Osobiście stawiam na drugą opcje, zwiększa ona szansę na zwycięstwo, o wiele bardziej niż niepewni jeszcze młodzi zawodnicy.

 

W zespole bardzo wiele zależeć będzie od sztabu szkoleniowego oraz zarządu klubu. Ich decyzje mogą zmienić losy całego nadchodzącego sezonu. Drużynie może zostać za mało czasu na odpowiednie zgranie się i wspólne ustalenie najważniejszych taktyk, a także strategii.
 

Kategoria: Inne
Komentarze (0)