Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Inne Pieniądze - największa przeszkoda

Pieniądze - największa przeszkoda

Inne | 15 sierpnia 2013 23:25 | Kamil Skrok

fot. chojnice24.pl

Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi albo o religię, albo o pieniądze. Tak zawsze mówiła moja wychowawczyni z gimnazjum. Trzeba przyznać, że naprawdę wiele w tym prawdy. Ludzie od zawsze kłócą się o religię, bądź to na czym skupimy się dzisiaj – pieniądze. Odgrywają one bardzo dużą rolę w sporcie, niestety musimy się z tym pogodzić. Największe sportowe zespoły nie mogły by istnieć bez dużych zasobów finansowych.

 

Zacznijmy od dzieciństwa, a więc od szkół oraz ogólnej edukacji sportowej dzieci, już wtedy pieniądz ma naprawdę duże znaczenie. Jeden aspekt to rozwój, a więc koszt, który muszą ponieść opiekunowie pociechy za jego wykształcenie w danej dziedzinie. Do tego dochodzą wyjazdy, klubowe ubrania i inne gadżety, za które trzeba zapłacić, aby zapewnić dziecku pewien komfort. Ale to zostawiamy, skupmy się na drugiej opcji, a więc pieniądzach przeznaczonych na rozwój sportu w danym regionie.

 

Sam osobiście w minionym roku padłem ofiarą działania pieniądza w dziedzinie sportu. Mianowicie szkolne związki sportowe dostają niemałe kwoty na organizacje zawodów sportowych oraz promocję sportu. Jak co roku ruszyły zawody w siatkówkę. Wraz ze szkołą przystąpiliśmy do fazy grupowej, którą wygraliśmy bez większych trudności. Kolejnym etapem są już finały, a więc cztery drużyny z czterech regionów mojego miasta stają naprzeciw siebie
i rywalizują, aby zdobyć puchar. Długo czekaliśmy na telefon, aż wreszcie okazało się, że zawody są odwołane. Pieniędzy nie ma, głównego organizatora nie ma. Zaraz, zaraz… Coś tu chyba jest nie tak. Przykro nam było bardzo, w końcu nie zawsze ma się szansę zdobyć pierwsze miejsce w mieście i przejść do etapu wojewódzkiego. Co jest powodem całego zamieszania? Pieniądze, a raczej ich brak.

 

Kolejną sprawą jest określanie wartości zawodnika. To jakie ma umiejętności wyrażone jest w pieniądzach. Nie ma w tym jednak dużo złego. O wiele gorsze jest to, że sportowcy stają się bardziej produktem niż człowiekiem. Wielu graczy to zwyczajne karty przetargowe. Wielkie drużyny stają się bardziej koncernami niż klubami, które mają skupiać dobrych zawodników. Mówi się: „kupiliśmy go, odsprzedali nam”, zamiast: „udało nam się przekonać gracza do nas.” Zresztą nie ma tu mowy o przekonywaniu zawodników. Nie mają oni praktycznie nic do powiedzenia, zazwyczaj to ich menedżerowie lub kluby podejmują decyzje, które powinny należeć do nich.

 

Bardzo przykre jest kupowanie zawodników, tylko po to, aby posadzić go na ławkę. Zastanawialiście się dlaczego? Odpowiedź jest prosta – żeby przeciwnik go nie miał. Przecież skoro włodarze mają tyle pieniędzy, to łatwiej sobie usunąć wszystkich z drogi. Po co taki Możdżonek ma nam przeszkadzać blokiem albo po co taki Lewandowski ma nam strzelać bramki? Przecież może to robić dla nas, ale wtedy pół biedy… gorzej jak ma strzelać w Fifie, grając na PSP i grzejąc ławkę.

 

Najgorsze jest jednak przekupstwo. Pieniądze utrudniają rozegranie sprawiedliwego spotkania, ponieważ sędziowie są najzwyczajniej w świecie przekupieni. Jednak zawsze znajdzie się jeszcze coś bardziej dobijającego… Zawodnicy przekupujący swoich rywali, szczególnie w sportach indywidualnych. Gracze płacą niebotyczne kwoty za wygraną, taka jest rzeczywistość. Zwycięstwa są z góry kupowane za ustaloną cenę, co wyjątkowo niszczy piękno sportu.

 

Pieniądze odgrywają ważną rolę wszędzie, czy tego chcemy, czy też nie. Określają wartość wszystkiego. Dają możliwość zakupu lub sprzedaży. Niestety coraz częściej stanowią wielką przeszkodę czy to w rozwoju dzieci z pasją, czy to w stworzeniu wyrównanych składów, a nawet rozegranie spotkań zgodnie z zasadami uczciwej rywalizacji. Kto ma cięższy portfel, ten ma większe szanse na zaistnienie w sporcie, a szkoda…

Kategoria: Inne
Komentarze (0)