Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Koszykówka Polskie drużyny potrafią grać w pucharach! Zastal blisko awansu

Polskie drużyny potrafią grać w pucharach! Zastal blisko awansu

Koszykówka | 28 listopada 2012 22:08 | Hubert Błaszczyk
Walter Hodge, jeden z liderów Zastalu Zielona Góra
fot. Wojciech Tarchalski
Walter Hodge, jeden z liderów Zastalu Zielona Góra

Po kompromitujących występach w Eurolidze Asseco Prokomu Gdynia wydawało się, że kibiców basketu w Polsce nie czeka już na arenie międzynarodowej nic dobrego. Tymczasem w środowy wieczór zaskoczyły ekipy Trefla Sopot i Zastalu Zielona Góra. O ile wygrana sopocian to raczej pyrrusowe zwycięstwo, bo najprawdopodobniej odpadną z dalszych rozgrywek, to wygrana Zastalu przybliża ich mocno do awansu do kolejnej rundy EuroCup.


Ostatnie dni nie były jednak spokojne w obu klubach. Trefl przed kilkunastoma dniami stracił trenera. Żan Tabak otrzymał lukratywną propozycję z Caji Laboral Vitoria. Chorwat po spotkaniu z zarządem klubu rozwiązał kontrakt za porozumieniem stron i przeniósł się do jednego z czołowych zespołów w Hiszpanii. Sopocianie stanęli przed trudnym zadaniem znalezienia następcy. Stery powierzono Mariuszowi Niedbalskiemu, który był asystentem Tabaka. Prowadzony przez młodego szkoleniowca Trefl w wyjazdowym starciu z BK Donieck przegrał dopiero minimalnie po dogrywce.


Z kolei w Zastalu duże zamieszanie i szum medialny wywołało zerwanie kontraktu z zielonogórskim klubem przez Piotra Stelmacha. Polak nie był w tym sezonie kluczowym graczem w talii Mihailo Uvalina, postanowił więc skorzystać z zapisu w kontrakcie i odejść z klubu na własne żądanie. Nie spodobało się to szkoleniowcowi z Bałkanów, który nie przebierał w słowach.


- Gdybym go nie lubił, to już we wrześniu na obozie byłby poza zespołem. Pomogliśmy mu jednak niczym Czerwony Krzyż. I tak się nam odwdzięcza? Gdy doszedł do odpowiedniej formy, zmienia klub. Wiedzieliśmy o tym od trzech tygodni, być może powinniśmy wcześniej zareagować. Ale zrozumcie, mamy pełno roboty. Mamy ligę i gramy w pucharach. Z kolei on jeszcze przychodzi do hali i udaje, że jest wszystko w porządku. Tymczasem wszystko, co mówił, to kłamstwa. To zdrajca i dezerter. Tacy nie mogą być bohaterami - powiedział Uvalin dla portalu SportoweFakty.pl.


W środę Serb mógł jednak być dużo spokojniejszy. Zastal prowadził już do przerwy 50:27, a koncert gry dawał Rob Jones. Amerykanin, który w Tauron Basket Lidze nie dostaję wielu szans do pokazywania swoich umiejętności grał na fantastycznej skuteczności. Zielonogórzanie dominowali pod koszami głównie za sprawą duetu Jones – Stević, załatwiając sprawę wygranej już w pierwszej połowie. Zgromadzeni fani w hali CRS-u mogli się tylko zastanawiać, w jaki sposób Zastal mógł przegrać z Telenet Oostende przed tygodniem w Belgii.


Dużo ciekawiej było w hali na granicy Gdańska i Sopotu. W Ergo Arenie Trefl zaprezentował iście kameleonową formę. Zawodnicy z Sopotu rozpoczęli mecz fatalnie, bo po kilku minutach przegrywali już 3:14. Serial punktowy pozwolił jednak zniwelować straty do przyjezdnych z Doniecka. Kolejny przestój sprawił, że gospodarze przegrywali do przerwy 34:45. W trzeciej kwarcie było jeszcze gorzej, bo podopieczni Mariusza Niedbalskiego nie potrafili zdobyć punktów przez 5 minut, a goście przez ten czas odjechali na 17 oczek. Gdy wygrana wydawała się już zadaniem niemożliwym do wykonania nastąpił kolejny zryw wicemistrzów Polski. Sopocianie prowadzeni przez Filipa Dylewicza dogonili rywali, a po akcjach Zamojskiego, Dąbrowskiego i celnych rzutach wolnych Stefańskiego wyszli na bezpieczne prowadzenie, wygrywając 77:67.


Zastal po zwycięstwie nad Belgami z Oostende jest już o krok od awansu do kolejnej rundy. By sukces stał się faktem zielonogórzanie muszą pokonać w następnej kolejce Panionios Ateny. Grecy w tej edycji EuroCup jeszcze nie wygrali. Z kolei Trefl w kolejnych spotkaniach zmierzy się z Lokomotivem Kubań i Galatasaray Stambuł. Obie ekipy są raczej poza zasięgiem sopocian, dlatego o zwycięstwa będzie niezwykle trudno.
 

Źródło: SportoweFakty.pl
Kategoria: Koszykówka
Komentarze (0)

Koszykówka

Najpopularniejsze

Najnowsze

Partnerzy SPORT4FANS.PL