Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Koszykówka Liga słaba, ale ciekawa

Liga słaba, ale ciekawa

Koszykówka | 24 kwietnia 2014 13:43 | Hubert Błaszczyk
Zdobywca Intermarche Pucharu Polski, Śląsk Wrocław może nie zakwalifikować się do play-offów.
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Zdobywca Intermarche Pucharu Polski, Śląsk Wrocław może nie zakwalifikować się do play-offów.

Popularność koszykówki w Polsce jest obecnie na niskim poziomie. Wzrostowi zainteresowania nie pomagają wyniki reprezentacji, nie pomaga też słaba liga. W tym sezonie Tauron Basket Liga jest jednak niezwykle ciekawa. Przed ostatnią kolejką nie wiadomo, kto zagra w play-offach, a także, kto zajmie pierwsze miejsce.

 

O najwyższą pozycję przed fazą play-off walczą ekipy Stelmetu Zielona Góra i PGE Turowa Zgorzelec. Obie reprezentowały nasz kraj w międzynarodowych rozgrywkach. Mistrzowie Polski występowali w Eurolidze, a następnie EuroCup, a Turów w Zjednoczonej Lidze VTB. Te doświadczenia z pewnością zaprocentują w przyszłości.

 

Turów, by zająć pierwsze miejsce musi wygrać dwa ostatnie spotkania. W czwartkowy wieczór zgorzelczanie zagrają we Włocławku z Anwilem, a w ostatniej kolejce czeka ich spotkanie u siebie z Energą Czarnymi Słupsk. Stelmet jest w nieco lepszej sytuacji. Do zajęcia pierwszej pozycji zawodnikom Mihailo Uvalina wystarczy wygrana z Rosą Radom.

 

Jeszcze ciekawiej jest na dole tabeli. Tam od początku gry w szóstkach toczy się zażarta batalia pomiędzy AZS-em Koszalin, Asseco Prokomem Gdynia i Śląskiem Wrocław. Przez dłuższy czas wydawało się, że przed ostatnią kolejką w najlepszej sytuacji będzie ten ostatni klub. 17-krotni mistrzowie Polski pokpili jednak sprawę i w wielkanocną sobotę przegrali na własnym parkiecie z Polpharmą Starogard Gdański, która w całym sezonie wygrała zaledwie dziewięć meczów.

 

Śląsk w każdym kolejnym meczu musi więc grać o życie. Pierwszy z nich w środowy wieczór okazał się wysokiej klasy horrorem. Zgotowanym sobie przez wrocławian na własne życzenie. WKS przez większość spotkania prowadził dziesięcioma punktami. W końcówce dał się dogonić na dwa punkty. Piłkę w ostatniej akcji mieli zawodnicy Asseco Prokomu. Najpierw spudłował Łukasz Serweryn, a chwilę później po zbiórce w ataku na dogrywkę chybił A.J. Walton.

 

Dzięki zwycięstwu nad Asseco Prokomem, Śląsk w ostatniej kolejce wszystko będzie miał w swoich rękach. Wystarczy, że pokona AZS Koszalin. To jednak wcale nie musi być takie proste, bo koszalinianie w drugiej rundzie rozgrywek przegrali zaledwie raz z Asseco Prokomem. Aż trzykrotnie rozstrzygali mecze na swoją korzyść po dogrywkach. Szykuje się więc kolejny horror.

W najlepszej sytuacji są gdynianie, którzy muszą pokonać Stabil Jezioro Tarnobrzeg. Patrząc na bilans ich rywali – 7:24, powinno im się to udać.

 

Tauron Basket Liga to świetny przykład, że niekoniecznie wysoki poziom sportowy musi przekładać się na emocje. Liga jest słaba, ale emocjonująca. Play-offy będą najciekawsze od lat, bo drużyny z dołu tabeli, wcale nie muszą być skazane na pożarcie. Hitem byłyby derby Dolnego Śląska pomiędzy Turowem Zgorzelec a Śląskiem Wrocław. Taki scenariusz wcale nie jest niemożliwy, a dla koszykówki w tym regionie, derby byłyby najlepszym, co mogłoby się przydarzyć.

 

HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Koszykówka
Komentarze (0)