Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Koszykówka Przywrócili wiarę w polską koszykówkę

Przywrócili wiarę w polską koszykówkę

Koszykówka | 12 czerwca 2014 13:42 | Hubert Błaszczyk
Filip Dylewicz został MVP finałów.
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Filip Dylewicz został MVP finałów.

Turów Zgorzelec w środę został mistrzem Polski. Zgorzelczanie do upragnionego tytułu potrzebowali aż sześciu prób. Wcześniej na drodze stał im Asseco Prokom Sopot/ Gdynia, przed rokiem ograł ich Stelmet Zielona Góra. W tym roku to oni ograli zielonogórzan i w nagrodę zagrają w Eurolidze.


Przed miesiącem pisałem, że mamy ligę emocjonującą, ale słabą. Po serii finałowej będę musiał to odszczekać, bo drużyny Turowa Zgorzelec i Stelmetu Zielona Góra przywróciły mi wiarę w polską koszykówkę. Poziom meczów był wysoki. Emocje sięgały zenitu. Mieliśmy rywalizację mistrzowską z prawdziwego zdarzenia. Z gwiazdami po obu stronach barykady. Bo za takich zawodników możemy spokojnie uznać Filipa Dylewicza, J.P. Prince’a z Turowa i Łukasza Koszarka z Christanem Eyengą ze Stelmetu.


Turów to jednak nie tylko Dylewicz i Prince. To system naczyń połączonych. Świetnie było to widać podczas szóstego finałowego meczu w Zielonej Górze, kiedy zawodnicy dzielili się piłką, żeby wypracować sobie, jak najlepszą sytuację do rzutu. Miało to kluczowe znaczenie w końcówce. Wtedy Stelmet zbliżył się na 11 punktów, dzięki rzutom trzypunktowym Craiga Brackinsa. Zza łuku nie mylili się jednak Taylor, Wiśniewski i Dylewicz. To były trójki na miarę mistrzostwa!


Swoje szanse Stelmet pogrzebał zdecydowanie wcześniej. W pierwszej połowie. A właściwie w drugiej kwarcie. Zawodnicy Mihailo Uvalina dali się rozpędzić Turowowi, a sami nie trafiali z dogodnych pozycji. Na początku czwartej kwarty zielonogórzanie nie mieli na swoim koncie żadnej trafionej trójki. Tak nie można było wygrać mistrzostwa. Zawiódł Przemysław Zamojski. I to po obu stronach parkietu.


Dla Turowa mistrzostwo otwiera nowy rozdział w historii klubu. Do nowego sezonu przystąpią bowiem nie tylko z mistrzostwem, ale też nową halą, w której zagrają w Eurolidze. Oby z lepszym skutkiem niż Stelmet w tym sezonie.


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Koszykówka
Komentarze (0)