Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Koszykówka Pierwsza przeprawa na szlaku EuroBasket

Pierwsza przeprawa na szlaku EuroBasket

Koszykówka | 10 sierpnia 2014 21:37 | Natalia Wątroba
Przemysław Zamojski
fot. Natalia Wątroba
Przemysław Zamojski

Pierwszy mecz eliminacyjny do ME 2015 zakończył się zwycięstwem naszych koszykarzy 68:67 z Niemcami. Rewelacyjny początek dla naszej drużyny, wykonali bardzo ważny pierwszy krok! Początek spotkania rozpoczęto od hucznego odśpiewania hymnu Polski. Licznie zgromadzeni kibice w toruńskiej hali, udowodnili że są szóstym zawodnikiem na parkiecie. Nasi rywale- reprezentacja Niemiec w swoich poprzednich spotkaniach pokazywała się z przyzwoitej strony.

 

Na 'dzien dobry' przyszło stanąć im do rywalizacji z drużyną Litwy. W tym spotkaniu do niemieckich koszykarzy uśmiechnęło się bardzo duże szczęście. Mecz zakończył się wynikiem 75:74. W starciu z Izraelem musieli uznać wyższość rywali, przegrali 84:91. Natomiast w ostatnim meczu pokonali ekipę Rosji 84:75. Mecz rozpoczęli nasi koszykarze, jednak pierwszy atak na kosz był nieudany. W szybkiej kontrze wyszli Niemcy, którzy również zaczęli spotkanie od pudła. Pierwsze trzy punkty zdobył Adam Waczyński. Niedawny MVP w turnieju „Toruń Basket Cup” rozkręcał się z minuty na minutę. Również trzeba pochwalić Roberta Skibniewskiego, który pokazał świetną postawę na boisku. Niestety pod koniec drugiej kwarty w naszej reprezentacji wkradł się niepokój. Gra kompletnie się nie kleiła, presja którą wywierali nasi rywale była spora.

 

Druga połowa spotkania rozpoczęła się od bardzo dobrego fragmentu gry. Akcje przeprowadzane przez naszych kadrowiczów były kontrolowane oraz wykańczane w świetnym stylu. Obrona stała na całkiem niezłym poziomie, jednak jak zawsze pozostawia jakieś 'ale'. Jednak to Niemcy na początku czwartej kwarty zabrali się za odrabianie strat i 10-punktowa przewaga naszej reprezentacji stopniała do dwóch. Polacy popełniali liczne błędy oraz gubili się przy każdej jednej akcji. Istny horror przeżyli kibice zarówno w hali jak i przed telewizorem. Na niespełna minute przed końcem meczu, Polska prowadziła zaledwie jednym punktem. Dosłownie w ostatnich sekundach nasz zespół uratował młody mistrz Belgi Mateusz Ponitka, który celnie wykorzystał dwa rzuty celne. Polska wyszła na jednopunktowe prowadzenie. Ostatnie słowo jednak należało do naszych rywali, którym nasi koszykarze nie pozwolili na przeprowadzeniu skutecznej (najważniejszej) akcji.


Polska- Niemcy 68:67 (22:20, 14:11, 20:19, 12:17)

 

Podczas gdy nasi koszykarze ogrywali reprezentacje Niemiec, w grupie C toczyło się równocześnie spotkanie Austrii z reprezentacją Luksemburgu.



Kategoria: Koszykówka
Komentarze (0)