Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Koszykówka Porażka z Izraelem. Z Finlandią o uniknięcie Serbów!
Gal Mekel pogrążył Polaków
fot. FIBA
Gal Mekel pogrążył Polaków

Porażka z Izraelem. Z Finlandią o uniknięcie Serbów!

Koszykówka | 09 września 2015 23:05 | Hubert Błaszczyk

Polska zagra w 1/8 finału koszykarskiego EuroBasketu. To pierwsza i ostatnia dobra wiadomość dotycząca kadry Mike’a Taylora. Nasi koszykarze zagrali bardzo słabe spotkanie przeciwko Izraelowi i praktycznie stracili szansę na drugie miejsce w grupie.


Polscy koszykarze w niczym nie przypominali zespołu, który pokonał Bośnie i Hercegowinę oraz Rosję i do końca walczył o zwycięstwo z Francją. Na naszą drużyną bez większych niestrawności można była patrzeć tylko w pierwszej kwarcie. Później była to droga przez mękę. Słaba obrona, rwane akcje, a przede wszystkim 23 straty uniemożliwiły wygraną nad Izraelem. Rywale po błędach Polaków zdobyli 29 punktów! Co najmniej połowy można było uniknąć, rozważniej planując kontrataki i przerywając akcje rywala w zarodku.


Izraelczycy doskonale przeczytali grę naszej drużyny. Podwajali Adama Waczyńskiego. Najlepszy strzelec polskiej drużyny rzucił 13 punktów, ale tylko 3 razy trafił z gry. Nie poszalał też Mateusz Ponitka. Zawodnik Stelmetu Zielona Góra jako jedyny starał się mijać rywali i wbijać się w strefę podkoszową, ale tym razem nie przynosiło to takiego efektu jak we wcześniejszych spotkaniach.


Do obu zawodników nie można jednak mieć pretensji. Jeśli kogoś można zganić to Marcina Gortata i A.J. Slaughtera. Od tego drugiego przed EuroBasketem wymagano zdecydowanie więcej. Momentami można odnieść wrażenie, że naturalizowany zawodnik psuje grę. Popełnia masę błędnych decyzji. Być może zrehabilituje się w dalszej fazie turnieju, ale przynajmniej w meczu z Izraelem, Polacy lepiej wyglądali, gdy grę prowadził Łukasz Koszarek. Z kolei Gortat miał bardzo dobrą pierwszą kwartę, ale później dostosował się do poziomu drużyny, a po kim, jak nie po nim należałoby spodziewać się poderwania drużyny do walki. Poza parkietem można mówić różne rzeczy, ale to właśnie postawa podczas spotkania przemawia zdecydowanie lepiej niż słowa. W NBA Gortat ceniony jest za bardzo dobrą grę obronną. Na EuroBaskecie zapomniał o tym elemencie (może za wyjątkiem meczu z Rosją). W meczach z Polakami bardzo dobrze radzili sobie podkoszowi – Stipanović, Gobert, a w środę – D’or Fisher (15 punktów).


W czwartek Polacy zagrają z Finlandią i będzie to zdecydowanie trudniejsze spotkanie niż z Izraelem. Finowie rozgromili Bośnię i Hercogowinę – są na fali wznoszącej. Porażka może spowodować, że w Lille Polacy trafią na Serbów, a ci na EuroBaskecie są w fantastycznej formie. Niestety, porażką z Izraelem Gortat i spółka dość mocno skomplikowali sobie życie…


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Koszykówka
Komentarze (0)