Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Koszykówka BEST OF THE WEST - San Antonio zdobywa Zachód

BEST OF THE WEST - San Antonio zdobywa Zachód

Koszykówka | 28 maja 2013 14:24 | Bogdan Kluczek


Na pewno przed rozpoczęciem sezonu regularnego, ekipa z San Antonio wymieniana było wśród faworytów. Jednak, nie ma się co oszukiwać, większą uwagę kibiców przyciągały takie zespoły jak Oklahoma, czy Clippers i Lakers z Los Angeles. Thunder dotknięci kontuzją podstawowego gracza jakim jest Russell Westbrook, zdołali awansować zaledwie do półfinału konferencji. Natomiast obydwie ekipy z Miasta Aniołów odpadły już w pierwszej rundzie. O ile w przypadku Clippers można uznać to za wypadek przy pracy,  wynikający z braku doświadczenia w play-off, o tyle Jeziorowców czekać chyba będzie w najbliższym czasie spora przebudowa. Zespół przez cały sezon grał po prostu słabo, a awans do rozgrywek posezonowych zapewnił sobie praktycznie rzutem na taśmę.

 

San Antonio Spurs w tegorocznych playoff’s wyrośli jak spod ziemi. 4-0 w pierwszej rundzie odprawili Los Angeles Lakers, następnie po niełatwych 6 spotkaniach uporali się z niezwykle młodym i utalentowanym zespołem jakim jest ekipa z Golden, po czym właśnie ostatniej nocy wygrali po raz czwarty z Memphis, zamykając całą serię po raz kolejny bez porażki. Od dziś czeka ich trochę odpoczynku. Ten jednak będzie uzależniony od tego ilu jeszcze spotkań będzie potrzeba do wyłonienia zwycięzcy  na Wschodzie.

 

Gregg Popovich, trener Ostróg, który prowadzi ten zespół od 1997 roku,  już czterokrotnie awansował do finału NBA, za każdym razem  zdobywając trofeum Larrego O’Brien’a. Zbudował on ekipę,  opartą na trzech znakomitych filarach jakimi są: Tim Duncan, Tony Parker i Manu Ginobili. Z bardzo dobrym wsparciem graczy obwodowych, San Antonio jest chyba w tym momencie najlepiej zgraną drużyną w całej lidze a oglądając ich mecze czasami można odnieść wrażenie, że nawet z opaskami na oczach zawodnicy potrafili by się odnaleźć w tłumie.

 

Szansę, by po raz piaty zostać mistrzem NBA, San Antonio ma bardzo duże. Przemawia za tym póki co dobra forma i bardzo duże doświadczenie całego zespołu. Dochodzi do tego jeszcze kwestia motywacji np. Tima Duncan’a dla którego koniec kariery zbliża się nieuchronnie. Oczywiście wszystko jest w głowach i rękach zawodników, którzy od listopada do dziś rozegrali blisko 100 spotkań i zmęczenie fizyczne może czasami być widoczne.

 

W oczekiwaniu  na tegoroczne Finały, nam kibicom pozostaje jeszcze kilka nieprzespanych nocy,  a graczom Spurs cicha nadzieja że ich rywalem nie będą Miami Heat.

Kategoria: Koszykówka
Komentarze (0)