Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Koszykówka Game 7: Heat na uprzywilejowanej pozycji

Game 7: Heat na uprzywilejowanej pozycji

Koszykówka | 20 czerwca 2013 16:17 | Patryk Pankowiak
Miami Heat
fot. Keith Allison | flickr.com
Miami Heat

Miami Heat przed ostatnim spotkaniem posezonowych zmagań mogą czuć się zdecydowanie pewniej od rywali. Niesamowita pogoń uwieczniona sukcesem w szóstym meczu serii plus gwarantowany komplet fanów w biało-czerwonych koszulkach na pewno będzie sprzyjać miejscowym, szczególnie od strony psychicznej. Kto jednak faktycznie zgarnie mistrzowski tytuł?


Lepszego scenariusza na finały NBA 2012/2013 nie wymyśliłby nawet Alfred Hitchcock czy Quentin Tarantino. Siódme spotkanie w wielkim finale to świetne uwiecznienie całego sezonu zasadniczego oraz kończących się play-off. Nie ma już marginesu błędu. Zwycięzca zgarnia wszystko, a przegrany wraca do domu z pustymi rękami. To będzie prawdziwa kwintesencja najlepszej ligi świata w niespełna trzy godziny! Gratka dla fanów, której przegapienie byłoby grzechem.


Myślę, że nie ma się co rozpisywać na temat elementów, które mogłyby przesądzić o zwycięstwie jednych, bądź drugich. Tutaj zadecyduje najprawdopodobniej dyspozycja dnia, poszczególne wybory czy trafiona lub przestrzelona trójka w kluczowym momencie.


Historia nie stoi po stronie Spurs: siódme starcie finałów goście po raz ostatni wygrali w 1978 roku. Z drugiej jednak strony w trwającej rywalizacji to Miami Heat cały czas gonią wynik (1:0 dla Spurs, 1:1, 2:1, 2:2, 3:2, 3:3). Jeśli mielibyśmy się więc trzymać tego systemu, to zwycięstwo w meczu na szczycie powinno powędrować w ręce SAS, ale...?


Jak faktycznie będzie? Czy podopieczni Gregga Popovicha wyciągnęli odpowiednie wnioski i zdołają zdetronizować obecnych mistrzów? Odpowiedź na to i wiele innych pytań poznamy koło godziny szóstej polskiego czasu. Start najważniejszego spotkania posezonowych zmagań zaplanowano natomiast na godzinę 3:00!
 

Kategoria: Koszykówka
Komentarze (0)