Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Koszykówka Co wiemy o reprezentacji na trzy tygodnie przed Eurobasketem?

fot. PLK.pl

Co wiemy o reprezentacji na trzy tygodnie przed Eurobasketem?

Koszykówka | 15 sierpnia 2013 10:58 | Jakub Kacprzak

Po dotychczasowych sparingach jakie nasza kadra koszykarzy rozegrała w ramach przygotowań do Eurobasketu wiemy coraz więcej. Zaczyna kształtować się styl w jakim Biało-Czerwoni powinni grać, oraz kto będzie ciągnął grę reprezentacji do przodu. Choć wciąż nie mieliśmy okazji zobaczyć jak Polacy prezentują się z Marcinem Gortatem w składzie, to kilka wniosków można już wyciągnąć.


Trener Dirk Bauermann stara się do maksimum wykorzystać najlepsze cechy swych podopiecznych. Głównymi liderami powinni być nasi podkoszowi, a duet LampeGortat dać wiele radości kibicom. Widać, że to właśnie gracze na pozycji 4 i 5 są centralnymi postaciami w strategii coacha Dirka. To na nich ma się skupiać obrona rywali. Dlatego też w sparingach mogliśmy obserwować dość nietypowe ustawienie naszych koszykarzy. Nasi podkoszowi często wychodzili na obwód wyciągając rosłych przeciwników, czym robili miejsce szybszym graczom obwodowym. Dodatkowym plusem tej taktyki jest to, że Maciek Lampe, Damian Kulig i Michał Ignerski potrafią celnie rzucać za trzy. Jeśli dojdzie do tego odpowiednie wykorzystanie umiejętności Mateusza Ponitki i Thomasa Kelatiego to jest szansa, że ta strategia zda egzamin. Dało się także zauważyć, że naszą mocną stroną powinni być akcje insi de-outside. Dużo jednak będzie w tym przypadku zależeć od tego jak spisywać się będą nasi rozgrywający, o których za chwilę napiszę więcej.


Cieszy to, że widać w tej kadrze coraz większe zgranie. Że Przemek Karnowski korzysta na treningach z Marcinem Gortatem, pewnie czuje się Thomas Kelati, a Maciek Lampe jest w doskonałej formie. Na solidnego jokera w talii Bauermanna zapowiada się Kulig, który jeszcze kilka sezonów temu wyróżniał się raczej nadwagą niż koszykarskimi zdolnościami. Teraz bardzo pewnie rzuca za trzy. Jeśli dojdzie do tego jego solidna obrona, to może dać nam wiele dobrego z ławki rezerwowych. Martwi jednak postawa wspomnianych wyżej rozgrywających. Zarówno Łukasz Koszarek jak i Krzysztof Szubarga nie są w najwyższej dyspozycji. Szczególnie ten pierwszy zawodzi w sparingach, a w spotkaniu z Hiszpanią ewidentnie się spalił. Szubi natomiast miał kilka przebłysków, ale to za mało, by mówić o jego dobrej grze. Uważam, że selekcjoner naszej kadry powinien zaryzykować i spróbować na pozycji PG wystawić Kelatiego. Byłoby to tym lepsze rozwiązanie, że po przyjeździe na zgrupowanie Gortata, na pozycję PF przesunięty zostanie Lampe. Wyjście piątką Kelati – Zamojski – Ignerski – Lampe – Gortat może dać nam wiele dobrego.


Dirk Bauermann musi szukać rozwiązania problemu z pozycją rozgrywającego. Zbyt często piłkę rozprowadzają podkoszowi. Maciek Lampe miał przeciwko Hiszpanii aż sześć strat. Głównie po tym, jak próbował rozgrywać akcję. Koszarek kompletnie sobie nie radził, bardzo szybko łapał piłkę i oddawał koledze z zespołu, który musiał Łukasza wyręczać w rozgrywaniu. Tak być nie może. Dlatego zarówno w Belgii jak i w Polsce trener powinien przetestować wariant z przesunięciem Kelatiego na pozycję rozgrywającego. Wciąż należy pracować nad grą obronną. Mamy duże problemy przy zespole, który cechuje się dużą ilością podań i ruchem w ataku. Za łatwo tracimy punkty z dystansu jak i po penetracji w polu 3 sekund. Dużo z pewnością da nam powrót Gortata, ale przede wszystkim to gracze obwodowi zawodzą w obronie. Nad tym trzeba koniecznie popracować, by wyeliminować zagrożenie dużej straty punktów po rzutach z dystansu rywali.


Jest sporo plusów na ten moment w kadrze. Wierzę, że ostatnie 3 tygodnie przed Eurobasketem Biało-Czerwoni przepracują solidnie, a trener Bauermann postara się jak najlepiej wyeliminować mankamenty jakie nasza reprezentacja jeszcze posiada. Po cichu liczę, że jeszcze więcej da z siebie Mateusz Ponitka. Potrafi świetnie wejść pod kosz, nie boi się kontaktu z rywalem, jest szybki i skoczny. Jeśli rzeczywiście nasi podkoszowi będą robić graczom obwodowym miejsce pod koszem to powinniśmy z atrybutów Ponitki korzystać jak najczęściej. Solidnie prezentuje się Karnowski, o Kuligu już wspominałem. Cieszy powrót do zdrowia Kelatiego, który z każdym treningiem powinien prezentować się coraz lepiej.


Jeśli natomiast chodzi o minusy to musimy popracować nad obroną, w której głównym mankamentem jest fatalna postawa przy zbiórkach. Hiszpanie mieli aż 13 zbiórek w ofensywie. Boxout w naszym wykonaniu praktycznie nie istniał, ale myślę, że Gortat zadba o to, by ten element gry został poprawiony. Muszą dać z siebie więcej rozgrywający. Niestety dużego wyboru na tej pozycji nie mamy. No i atakowanie kosza rywali. Zbyt rzadko staramy się wchodzić pod kosz i agresywnie atakować obręcz. Nie można liczyć, że zawsze będą wpadały nam trójki, bo takowe założenie może okazać się niezwykle zgubne.


Podsumowując. Mamy potencjał, który Dirk Bauermann powinien dobrze wykorzystać. Zostały trzy tygodnie podczas których należy doszlifować to co wychodzi nam najlepiej i wyeliminować najważniejsze błędy. Cieszy spokój i atmosfera jaka panuje w naszej kadrze. A czy to wszystko przełoży się na dobrą grę podczas Mistrzostw Europy? Przekonamy się już niebawem. 

Kategoria: Koszykówka
Komentarze (0)