Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Moto Nie żyje Sean Edwards

Nie żyje Sean Edwards

Moto | 15 paździenika 2013 13:16 | Michał Kozera
Engelhart, Edwards i Giermaziak.
fot. Porsche Supercup
Engelhart, Edwards i Giermaziak.

Nie żyje Sean Edwards. Rywal polskich kierowców w Porsche Supercup zginął w wypadku podczas prywatnych testów Porsche w Australii po tym, gdy Porsche, w którym był pasażerem, uderzył w bandę z opon. Edwards odszedł jako zdecydowany lider klasyfikacji serii PSC, w której udział brał w barwach Konrad Motorsport. Miał 26 lat.

 

Brytyjski kierowca był pasażerem w Porsche 996, które uderzyło w bariery na australijskim torze Queensland Raceway w Willowbank podczas prywatnej sesji testowej we wtorek. Edwards zginął natychmiast po uderzeniu w ścianę opon za zakrętem numer 6. Lokalne służby ratunkowe spędziły aż trzy godziny na próbach wyciągnięcia z płonącego wraku kierowcy, którym był 20-letni mężczyzna z Brisbane. Obecnie znajduje się on na oddziale intensywnej terapii w stanie krytycznym. W momencie wyciągania go z wraku był przytomny i świadomy tego, co dzieje się wokół niego.

 

Tuż przed wyjazdem do Australii pochodzący z Monako kierowca dzielił się na Facebooku ekscytacją dotyczącą nowych wrażeń: "Pierwszy raz w Australii, słyszałem o niej świetne rzeczy więc nie mogę się doczekać dwóch dni, które tam spędze." Kierowca m.in. Porsche Supercup ma za sobą najlepszy sezon w tej serii - jest jej liderem na 2 wyścigi do końca mistrzostw, z 3 zwycięstwami na koncie.

 

Pięć miesięcy wcześniej doszło tu do innego śmiertelnego wypadku - 23-letni motocyklista uderzył w koło jadącego przed nim motocykla powodując fatalny w skutkach wypadek.

http://www.theaustralian.com.au/
Kategoria: Moto
Komentarze (0)