Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Moto Domenicali: Nie sądzę, by Kubica wrócił

Domenicali: Nie sądzę, by Kubica wrócił

Moto | 23 paździenika 2013 13:32 | Michał Kozera

fot. Pirelli

Stefano Domenicali – szef ekipy Ferrari – w opublikowanym dziś wywiadzie na oficjalnej stronie zespołu wspomniał o Robercie Kubicy i niestety, nie były to miłe słowa. Włoch potwierdził zainteresowanie usługami Polaka jednak tym samym nie wlał w serca kibiców dodatkowej nadziei na powrót naszego rodaka do F1. Warto jednak wierzyć dalej, bo czy Robert jest w stanie wrócić wie tylko on sam.

 

Siedziba Ferrari zaprosiła dwóch fanów Scuderii na spędzenie dnia w Maranello. Jednym z punktów programu było spotkanie z szefem zespołu i możliwość przepytania go na różne tematy. Ostatnie pytanie zadał Gian Maria Lamberti, który był ciekaw czy Ferrari faktycznie było zainteresowane Kubicą i czy Polak wróci do F1? Domenicali przyznał: „Tak, mieliśmy go na oku. Niestety, nie sądzę by wrócił. Ze względu na swoje problemy fizyczne miałby problemy w pewnych sytuacjach wymagających gwałtownych reakcji. Wielka szkoda.”


Słowa są brzmią przykro. O ile o zainteresowaniu Ferrari było wiadomo naprawdę od dawna, o tyle obecne występy w rajdach traktowane były w dużej mierze jako rehabilitacja na drodze do F1. Dziwić mogą słowa o problemach z reakcją kierowcy – do tego najlepiej właśnie przygotowują trudne trasy rajdowe, gdzie kierownicą trzeba się najnormalniej namachać i nie raz porządnie szarpnąć, by w ostatniej chwili uniknąć nieszczęścia. A z tym Robert radzi sobie ostatnio doskonale, imponując precyzją jazdy i wygrywając kolejne rajdy co tylko udowadnia, na jak dobrej drodze jest Polak.

 

Skąd zatem takie słowa Domenicaliego? Czyżby poziom reakcji Kubicy był niewystarczający lub siła jego mięśni nie była w stanie sprostać wyzwaniom gwałtownych zdarzeń? Możliwe, że Włoch mógł mieć na myśli również ciasną konstrukcję bolidu, o czym wspominał sam Robert podczas swoich wypowiedzi. Z drugiej jednak strony wiemy, że testy w symulatorze Mercedesa były dość owocne, czy zatem ten problem jest aż tak poważny? Możliwe, że tak, skoro nasz jedynak w F1 nie zdecydował się jeszcze do niej wrócić.

 

Ciężko przyjąć do wiadomości słowa, że Kubica nie wróci i nie dziwne – bez wątpienia tylko sam kierowca wie czy jest na to szansa. Sam Domenicali nie wspomina nic o testach z Robertem, a więc jego opinia zbudowana być może w większej mierze na domysłach i opiniach innych. Póki widzimy, że Polak pracuje na powrót, nie warto tracić nadziei i kibicować Polakowi ile sił.

http://formula1.ferrari.com/news/special-day
Kategoria: Moto
Komentarze (0)