Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Moto Sezon ogórkowy w motoryzacji nie musi być nudny!

Sezon ogórkowy w motoryzacji nie musi być nudny!

Moto | 25 listopada 2013 16:03 | Jakub Kacprzak

Smutek. To z pewnością czują wszyscy fani sportów motorowych. Zakończyły się rozgrywki żużlowe, silniki bolidów F1 wydały ostatnie tchnienie, WRC zakończone. Moto GP zapada w zimowy sen. Człowiek naprawdę może poczuć się samotny. Jednak trzeba przyznać, że miniony sezon był pod wieloma względami fantastyczny i przyniósł nam wiele emocji. Zarówno ci niedzielni kibice warkotu silników wszelakich jak i wyjadacze, którzy obudzeniu w środku nocy powiedzą Wam idealne ustawienia silnika w rajdówce Roberta Kubicy, mieli co oglądać i czym się ekscytować. Teraz jednak należy zadać sobie pytanie: co dalej?


Winter is coming. Słynny cytat z Gry o Tron niewątpliwie psuje nastroje fanów motoryzacji. Dla wielu zimowa aura oznacza nudy i sezon ogórkowy. Jednak jest kilka rzeczy, które mogą spowodować, że tęsknota za startem rozgrywek będzie mijać przyjaźniej. W żużlu mamy niezwykle ciekawe okienko transferowe, które przysporzyło naprawdę wiele emocji. Nicki Pedersen, Emil Sajfutdinow, Greg Hancock – nazwiska te narobiły sporo zamieszania. A przecież wciąż jeszcze wiele kart pozostało do odkrycia. W F1 pożegnaliśmy silniki V8, które zastąpią V6 o pojemności 1,6 litra. Byliśmy świadkami ostatniego sezonu Marka Webbera, kolejnej dominacji Sebastiana Vettela i całego Red Bulla, ale i pięknej walki o pozostałe miejsca na podium. Wiadomo, że nowy rok przyniesie całkowicie nowe emocje. A gdyby było Wam wciąż mało, to pozostaje możliwość gry w F1 2013. Co prawda z Waszych konsol i komputerów nie wyjdą czeki z sumą, jakie zarabiają prawdziwy kierowcy, ale i tak będziecie mogli się poczuć niczym Fernando Alonso. Warto też wybrać się do kina na film Rush, który zbiera doskonałe recenzje. W Moto GP niespodziewanie zwyciężył debiutant Marc Marquez, który swym wyczynem wprowadził szok cały motocyklowy świat. Choć jest już za zimno na to, by samemu jeździć, to warto jednak jeszcze trochę czasu przy swoich ukochanych maszynach spędzić. Zadbajcie o nie, by zimę spędziły w odpowiednich warunkach. Zabezpieczcie wszystko i wyczyśćcie tak, by Wasze motocykle były gotowe na start nowego sezonu.


Czas wolny od oglądania Waszych ulubieńców warto spędzić przy dobrej literaturze. Idą Mikołajki i Święta, więc jeśli nie wiecie jeszcze co zamieścić w liście do Św. Mikołaja, to polecam Wam byście poprosili go o biografie Sebastiana Loeba, czy też nową książkę Jeremy Clarksona z Top Gear. Jeśli lubicie gry, to na pewno powinniście sprawdzić wspomniane F1 2013 i WRC 4. Możecie też zrobić niespodziankę swoim ulubieńcom i wysłać im kartkę z życzeniami z okazji Świąt. Warto też nadrobić artykuły i wywiady, których będzie się sporo ukazywać. Na pewno będzie co robić, choć oczywiście nie zastąpi to nam w 100% emocji związanych z tym, co dzieje się w trakcie sezonu. Ja osobiście mam mieszane uczucia co do mijającego roku i tego co działo się w sportach motorowych. Nie ukrywam, że głównie śledziłem rozgrywki żużlowe i F1, patrząc też na to jak radzi sobie w WRC 2 Kubica. I tutaj muszę przyznać, że czuję się zawiedziony tym, jak bardzo zmarginalizowano jego sukces. Widać tutaj sporą hipokryzję naszego społeczeństwa i mediów. Dla wielu Robert stał się ciekawym tematem jedynie w momencie, gdy miał wypadek. A przecież jego triumf w WRC 2 to historyczny sukces, bowiem stał się pierwszym Polakiem, który wygrał tę serię wyścigów rajdowych.


W żużlu także wolano skupić się na tym co złe niż dobre. A przecież sukcesów mieliśmy mnóstwo. Złoto naszej reprezentacji w Drużynowym Pucharze Świata, srebrny medal Jarka Hampela w cyklu Grand Prix, złoto Patryka Dudka w Indywidualnych Mistrzostwach Świata Juniorów. To również jakoś zostało zepchnięte na dalszy plan. Trzeba przyznać, że w sportach motorowych mieliśmy naprawdę dobry rok! Rafał Sonik zajął trzecie miejsce w Dakarze w kategorii quadów. Kuba Giermaziak ukończył sezon Porsche Supercup na piątej lokacie. Karol Basz został wicemistrzem świata w kartingu! No i sukcesy organizacyjne. Po raz kolejny kapitalne turnieje Grand Prix na żużlu, Rajd Polski (który od przyszłego roku będzie rundą WRC!) i kolejna świetna edycja Verva Street Racing. Dlaczego o tym wszystkim piszę? Bowiem należy pamiętać, że w naszym kraju sporty motorowe są (o ironio) bardzo słabo promowane i rozwinięte. Pamiętam gdy rozmawiałem z Kubą Giermaziakiem podczas Verva Street Racing 2012. Przyznał, że gdy Mika Hakkinen dowiedział się od niego, że w Polsce są tylko dwa tory wyścigowe i to w niezbyt dobrym stanie, nie chciał uwierzyć. Legenda F1 nie mogła zrozumieć jak to się dzieje, że pomimo iż w naszym kraju nie mamy warunków do uprawiania sportów motoryzacyjnych, osiągamy takie sukcesy.


Trzeba to doceniać. Pomimo braku warunków i wielu przeszkód, jesteśmy sporą siłą jeśli chodzi o sporty motorowe. Mamy najlepszą żużlową ligę świata, wielu przedstawicieli co roku startuje w Dakarze. I choć brzmi to jak bajka, to wciąż pojawiają się nam nowe talenty. Wszystko to przy zaangażowaniu wielu osób. Tutaj należą się brawa dla Jarosława Wierczuka, którego fundacja pomaga młodym talentom z Polski. Do tego dochodzi mnóstwo fanów, którzy dzielnie promują sporty motoryzacyjne na Twitterze. Dlatego sporym paradoksem jest dla mnie to, że wciąż tak mało mówi się o dyscyplinach napędzanych mocą silników. Tym bardziej, że odnosimy w nich wiele sukcesów. Zamiast tego dołujemy się kolejnymi słabymi meczami reprezentacji w piłkę nożną, załamujemy ręce nad poziomem naszych koszykarzy i ze łzami w oczach wspominamy dobre występy siatkarzy i marzymy, by to powróciło.


Dlatego polecam podczas zimowej przerwy zaznajomić się z jakąś dyscypliną motoryzacyjną tym, którzy jeszcze tego nie zrobili. Jest wolne, można przyswoić sobie zasady, poznać zawodników i tajniki. Na Twitterze znajdziemy mnóstwo ciekawych osób, które o Moto GP, F1, rajdach, speedwayu i innych seriach wyścigowych mogą nam wiele powiedzieć. Polecam konta @TrojkAdaMaleki, @JarekWerner, @KozeraM, @mrsA_F1, @Grzegorz_GP, @morrisdoe i wielu innych osób, które sport motorowy mają we krwi! Również na Facebooku warto śledzić fanpage'e, udzielać się w dyskusjach. Jest to również wskazówka dla tych, którzy do tej pory poczynania swoich ulubieńców śledzili jedynie w tv i sezon ogórkowy był dla nich prawdziwą udręką. Warto zajrzeć w pewne miejsca w internecie. Jest sporo portali czy forum, na których można dowiedzieć się ciekawych rzeczy i wymienić opiniami.


Sezon ogórkowy wcale nie musi być taki zły! Pozdrawiam!


Kategoria: Moto
Komentarze (0)