Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Moto "Bóg w samochodzie rajdowym to musi być gwiazda!"

"Bóg w samochodzie rajdowym to musi być gwiazda!"

Moto | 07 grudnia 2013 00:23 | Michał Kozera

fot. Michał Kozera / Sport4Fans.pl

Konferencja poprzedzająca start Rajdu Barbórka to nie tylko cenne informacje ale też kupa śmiechu. Udział w tym miał nie tylko fakt, że większość zawodników to dobry znajomi, ale również obecność na sali człowieka, który bawi miliony. Radosław Bielecki, jedna trzecia kabaretu Neo-Nówka, popularny Bogu tym razem nie będzie walić do sznura, a dyktować opis Radosławowi Typie podczas 51. edycji Rajdu Barbórka.

 

Jak to się stało, że kabareciarz podejmie się tak ciężkiego zadania, jakim jest opisywanie m.in. odcinka na Karowej, zdradził na konferencji sam kierowca, Radosław Typa: „Mamy ciekawy samochód i generalnie myślę, że będzie bardzo ciekawie. Z Radkiem Bieleckim znamy się od lat i kiedy pojawiła się okazja, żeby pojechał ze mną Barbórkę, natychmiast zapadła taka decyzja. W samochodzie na pewno będzie wesoło, zresztą z Radkiem wesoło jest też poza samochodem!”

 

Sam zainteresowany nie stronił od żartów i kilka razy doprowadził zebranych przedstawicieli mediów w rozbawienie. Jak przyznaje, spełnia marzenia i to nie tylko swoje: „Spełniłem marzenia mamy Radka, która zawsze mówi mu: Synu, jedź z Bogiem! Przygotowaliśmy też specjalny rajdowy kombinezon oblany nitro i sznurkiem z węzełkami zamiast interkomu!” Żarty żartami, ale sprawa robi się poważna, kiedy okazuje się, że świeżo upieczony pilot rajdowy pokazuje znany chyba wszystkim biały strój Boga oraz węzeł… ponoć komunikacyjny. Dobre wrażenie zrobił również pod kątem przygotowania do panujących warunków: „Za oknem sypie, nie obędzie się zatem bez okularów.” – powiedział Boguuu wyjmując staromodne szkła w cienkich oprawkach.

 

Gdyby zestawić popularność zawodników podczas konferencji, to duet Radków śmiało mógł konkurować z Kajetanowiczem. Skąd ten fenomen? Wyjaśnienie okazuje się banalne.


„Żyjemy w kraju, w którym 90% to katolicy, więc Bóg w samochodzie rajdowym to musi być gwiazda, także ja się w ogóle nie dziwię!” – mówi Boguuu dla Sport4Fans. Temat jest jednak poważny, bo i Rajd prestiżowy, jednak oczekiwania co do wyniku mogą się nieco różnić. „Spodziewamy się przede wszystkim dobrej zabawy – przynajmniej ja, bo Radek ma pewnie dobre ambicje. Ja jadę pierwszy raz, to jest dla mnie pierwszy rajd i jest to dla mnie mocne wyzwanie, wszystko jest dla mnie nowe i zaskakujące, poznaję od kuchni jak wyglądają rajdy, więc chciałbym szczęśliwie dojechać i mieć z tego straszny fun, a Radek… ufam mu, bo on mi… uczę się, umówmy się, że jeszcze dziś w nocy będę powtarzał w hotelu i uczył się na pamięć tych wszystkich komend, które mam powiedzieć. A Radek dołożył swoje.”

 

Czy Radek Typa ma się czego bać? Nowy pilot i wybitnie ciężkie warunki nie odstraszają doświadczonego kierowcy, który do startu w VW Polo podchodzi z umiarkowanym optymizmem: „Jeździłem w tym rajdzie kilkukrotnie, startowałem autami przednionapędowymi, teraz będzie tak samo. Na pewno pogoda jest zaskakująca, ona zmienia się z minuty na minucie – dzisiejsze zapoznanie odbywało się w zupełnie innej aurze. Musimy wszystko bacznie obserwować, muszę odbierać wszystkie impulsy, mamy nadzieję, że podołam wszystkim trudnościom, jakie funduje ten Rajd.”

 

Jeśli się martwić, to o kibiców, zapewnia kabareciarz-rajdowiec: "Huragan Ksawery wydaje się być większym utrudnieniem dla kibiców, bo szkoda widzów, którzy w takich warunkach na pewno licznie przyjdą, ale będą mieli utrudnione warunki oglądania. Wolelibyśmy, by nie sypało w trakcie przejazdów, by ludzie mieli komfort oglądania i by to było święto rajdowe, bo tak rozumiem ten rajd."

 

W Rajdzie Barbórki wystartuje również Mariusz Kałamaga, członek kabaretu Łowcy.B. Jako pilotpojedzie z Andi Mancinim w Fiacie 500 Abarth R3T. Nie będzie to jego debiut - w 2010 pilotował w Barbórce u boku tego samego kierowcy.

 

Zebrał Michał Kozera.

 


Kategoria: Moto
Komentarze (0)