Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Moto Gdy ktoś na dziwny pomysł wpadnie...

Gdy ktoś na dziwny pomysł wpadnie...

Moto | 18 listopada 2014 21:13 | Mateusz Ziubiński
Nie ma czasu na dwa wyścigi, to wymyślono, aby dać podwójne punkty...
fot. Flickr
Nie ma czasu na dwa wyścigi, to wymyślono, aby dać podwójne punkty...

Finał sezonu 2014 zbliża się wielkimi krokami. Ostatnim przystankiem w tegorocznym cyklu jest GP Abu Zabi na trochę nudnym, jednak też trochę spektakularnym torze Yas Marina. Nie do końca zidentyfikowana persona postanowiła poprawić nieco pikanterię tej rundy poprzez niecodzienny pomysł z nagradzaniem kierowców za osiągnięte rezultaty w wyścigu…

 

W szale zmian przed startem kończącym się już sezonu ktoś sobie pomyślał: „Ej, a może by tak dać podwójne punkty za ostatni wyścig?!”. I jak pomyślał, tak zrobił. Nikt nie wie, w czyjej głowie uroiła się taka idea i kto do końca stoi za tym pomysłem. Od samego początku rozwiązanie to miało 90% przeciwników, a pozostałe 10% było niezdecydowane…


Dlaczego zatem ktoś wprowadził ten projekt w życie? Nie mam pojęcia. Nie wiem dlaczego w przypadku, gdy zdecydowana większość osób, których będzie dotyczyć zmiana jest jej przeciwna, tak czy siak się ją wprowadza…Paranoja jednak zaczyna się dopiero w momencie, gdy wychodzi na to, że nie ma winnego całego zajścia. Nikt nie chce przyznać się i wytłumaczyć, co przyświecało mu we wprowadzaniu tego przepisu w życie. „Miłościwie nam panujący” Bernie Ecclestone wyparł się, jakoby to był jego pomysł. Twierdzi że jego pomysłem było to, aby podwójnie punktować aż ostatnie 3 wyścigi. A jeden podwójnie punktowany wyścig jest do bani.

 

Dochodzimy do momentu, w którym odnotowujemy następujący ciąg wydarzeń: ktoś wymyśla dziwny pomysł; wszyscy pomysł ten krytykują; mimo to pomysł ten zostaje wprowadzony; zostaje przyznana racja, że pomysł jest bez sensu; okazuje się, że nie wiadomo kto i dlaczego rozwiązanie to wprowadził w życie; dziwny projekt zniknie od przyszłego sezonu. Do tego schematu pasuje stosunkowo spora liczba zmian, które przyszły i wyszły w ostatnim czasie w F1.

 

Formuła 1 od zawsze cechowała się oryginalnymi pomysłami i rozwiązaniami. Niektóre z nich miały mały wpływ i nie odmieniały całego biegu historii wyścigów. Inne natomiast odbijały się głośnym echem i powodowały różne wypaczenia i niesprawiedliwości. Niestety może tak być w przypadku podwójnych punktów. Bo co będzie, jeśli Nico Robserg zostanie mistrzem świata tylko dzięki takiemu bonusowi?


Dziś podwójnie subiektywny,
Mateusz Ziubiński

@Ziubson


Zobacz również
Chytry zespół z Hingham
16-lis-2014



Zobacz również
Gdy statek zaczyna tonąć...
14-lis-2014

 

 

 

 

 

 

 

Kategoria: Moto
Komentarze (0)