Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Moto Rosberg z Pole Position, sobota dla Mercedesów

Rosberg z Pole Position, sobota dla Mercedesów

Moto | 11 maja 2013 15:09 | Michał Kozera
To już drugi raz z rzędu, gdy Rosberg może świętować sobotni sukces!
fot. pirelli
To już drugi raz z rzędu, gdy Rosberg może świętować sobotni sukces!

Godzina kręcenia najlepszych czasów dla jednych przyniosła bolesne przegrane, dla innych niespodziewane wiktorie. Wśród tych, którzy miło zapamiętają kwalifikacje bez wątpienia znajduje się ekipa Mercedesa, która, na czele z Rosbergiem, zdobyła dublet w dzisiejszej sesji kwalifikacyjnej. Jak przebiegły trzy części czasówki? Zapraszam na relację.


Zielone światło, rusza walka o pozycje w jutrzejszym wyścigu. W użyciu średnie (białe) oraz twarde (pomarańczowe) gumy. Pierwsze minuty – jak zawsze – nie przynoszą wiele atrakcji, dopiero po 5 minutach jako pierwszy naprzeciw kibicom wychodzi Daniel Ricciardo, jako pierwszy rozpoczynający okrążenie pomiarowe. Na torze jest już kilka bolidów środka stawki, pojawił się również Lotus.


Na początek, w tabeli czasami wymieniają się kierowcy Williamsa, Saubera i Toro Rosso. Po chwili najlepszy czas poprawia Kimi Raikkonen, a Romain Grosjean ląduje za nim. Powtórki pokazują, że Fin miał po drodze problem z podsterownością, szeroko zwiedzając zakręty. Na tor ruszyły oba Ferrari, również na twardych oponach, by odebrać dublet Lotusa z czasami lepszymi o 0,8 i 0,6 sekundy. Oczywiście z korzyścią dla Alonso. Na torze jest już Mercedes, jest Red Bull, wszyscy tam są. Srebrne Strzały śmiało obejmują pierwsze miejsca, Red Bulle mieszają się z Ferrari.


Od strefy spadkowej starają się uciec Hulkenberg i Bottas, a na granicy porażki jest już di Resta. Hulko oraz di Resta ratują się miejscami dalekimi od zagrożenia, tymczasem Gutierrez dość mocno blokuje Raikkonena w szykanie i wydaje się, że kara dla Meksykanina jest nieunikniona. Koniec końców, to Williams okazuje się przegranym tych kwalifikacji wraz z Pastorem Maldonado, który dodatkowo przegrywa wewnętrzną rywalizację z Bottasem. A przecież to Wenezuelczyk rok temu odniósł w Hiszpanii spektakularny sukces wygrywając kwalifikacje oraz wyścig.


Rusza Q2, a inauguruje ją Esteban Gutierrez, dość szybko naśladowany przez resztę stawki. Warunki są co raz lepsze, jest cieplej, tor ma większą przyczepność – pozostawioną na dobrym poziomie po kwalifikacjach w Porsche Supercup. W użyciu są już średnie opony, co da nam dużo lepsze czasy. Tym razem na czele wysuwa się Fernando Alonso przed Raikkonenem i Rosbergiem. Problemy ma natomiast Button, będący na 16 pozycji ze stratą ok 0,7s do 10 Marka Webbera (który w zasadzie też pewnie czuć się nie może).


Czołówka zrezygnowała już z walki o pozycje i pozostaje w boksach. Do 10 wskakują Ricciardo i Vergne, niestety tylko na chwilę. Lewis Hamilton postraszył kibiców z pozycji nie dających awansu, potem jednak bez żadnych kompleksów wjechał na pierwsze miejsce. Awansować udało się Perezowi, zawiódł natomiast Jenson Button! 7 i 14 pozycja McLarena daje nadzieje, że bolid z Woking może jechać szybciej, Buttonowi tym razem jednak czegoś zabrakło. Poza nim, odpadły bolidy Saubera, Toro Rosso oraz Adrian Sutil. Jego partnerowi finałowy przejazd dał 10 miejsce. Na karę może narazić się tym razem Felipe Massa, który przyblokował Marka Webbera.


10 minut dzieli świat F1 od odpowiedzi, kto wystartuje do jutrzejszego wyścigu z pierwszego pola. Jak na zawołanie z boksu wyjeżdża Kimi Raikkonen, nie tracąc cennych sekund. W użyciu przede wszystkim średnie opony, chociaż, kto wie – może ujrzymy taktykę startu na twardej mieszance? Raikkonen mimo wykonania pierwszego okrążenia pomiarowego Q3 nie wykonał przy okazji najszybszego kółka, przebijają go… wszyscy. Na czele póki co Rosberg, wyprzedzający Alonso oraz Massę. Na torze nadal nie ma Red Bullów, Pereza, Hamiltona, którzy wyjeżdżają dopiero na 3 minuty przed końcem.


Na torze robi się niemały ruch. Wszystkie 10 maszyn ruszyło do walki o pozycje. Póki co, liderem nazywać się może Rosberg, mało prawdopodobne jest jednak, by utrzymał to miejsce. A może tak się stanie? Vettel na 2 miejscu, Raikkonen na 3 i bez kolejnego okrążenia. A Rosberg… poprawia czas! Świetny ruch, bo Hamilton wjeżdża na 2 miejscu. Alonso 5, webber 8, i Massa 6, pół sekundy za liderem. Perez i di Resta muszą zadowolić się miejscami 9-10.


Dublet Mercedesa, świetny i chyba trochę niespodziewany wynik. Mało kto wymieniał wśród faworytów kwalifikacji właśnie Rosberga. Zawiódł Vettel, który z lekkim niedowierzaniem przypatrywał się tabeli z czasami, nie udało się również Ferrari i Lotusom. To wszystko na nic jednak, jeżeli przypomnimy sobie dotychczasowe występy Srebrnych Strzał w wyścigach – czy i tym razem tempo z pełnym bakiem okaże się niewystarczające na walkę o zwycięstwo? Może tak, może nie, dla Rosberga to jednak drugie Pole Position z rzędu, a dla Mercedesa trzecie. Jak tym razem potoczą się losy wyścigu? O tym przekonamy się już jutro, o 14.

Kategoria: Moto
Komentarze (0)