Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Probierz wraca na Reymonta

Probierz wraca na Reymonta

Piłka nożna | 24 września 2013 15:23 | Przemysław Drewniak
Michał Probierz zwyciężył już przy Łazienkowskiej. Czy Lechia zdobędzie też stadion Wisły?
fot. x-news / T-Mobile Ekstraklasa
Michał Probierz zwyciężył już przy Łazienkowskiej. Czy Lechia zdobędzie też stadion Wisły?

Ligowy maraton nie zwalnia tempa - dziś zostaną rozegrane kolejne dwa mecze 9. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. W Bydgoszczy Zawisza zmierzy się z Zagłębiem Lubin, a Wisła podejmie pod Wawelem Lechię Gdańsk. Szczególnie ciekawie zapowiada się to drugie starcie, w którym spotkają się jedyne wciąż niepokonane drużyny w lidze.


18:00
Zawisza Bydgoszcz – Zagłębie Lubin
NASZ TYP: X


Goście jadą do Bydgoszczy by pokazać, że ich sobotnie zwycięstwo nad Koroną Kielce nie było wyłącznie efektem słabości rywala. Wydaje się zresztą, że to co najgorsze, klub z Lubina ma w tym sezonie już za sobą. Zwolnienia Pavla Hapala oraz dyrektora sportowego Pawła Wojtali sprawiały, że Miedziowi nie do końca potrafili skupić się na grze w piłkę. Teraz władze Zagłębia dają jasne przesłanki ku temu, że sytuacja się ustabilizowała, bo do końca rundy spokojny o swoją posadę może być trener Adam Buczek. Do tego drużynę wzmocnił Arkadiusz Piech, który może się okazać transferowym strzałem w dziesiątkę. Były napastnik Ruchu doskonale wprowadził się do nowego zespołu, w dwóch ostatnich spotkaniach strzelał bramki i to on będzie dziś najgroźniejszym rywalem dla obrońców Zawiszy.


Przed potyczką z Zagłębiem to właśnie formacja defensywna najbardziej martwi trenera Ryszarda Tarasiewicza. Łukasz Skrzyński w meczu z Lechią złamał rękę i musi pauzować przez kilka tygodni. Stoper grał jak dotąd we wszystkich ekstraklasowych spotkaniach Zawiszy, współtworząc parę stoperów najpierw z Pawłem Strąkiem, a potem z Andre Micaelem. Teraz to właśnie ta dwójka będzie odpowiedzialna za zabezpieczanie tyłów bydgoszczan. Ich wspólna gra stoi pod znakiem zapytania, bo mecz z Zagłębiem będzie dla nich dopiero pierwszą okazją do współpracy.


Jest nadzieja, że mecz w Bydgoszczy będzie obfitował w gole i sytuacje podbramkowe, bo obie drużyny, co w polskiej ekstraklasie jest zjawiskiem wyjątkowym, mają w swoich składach bramkostrzelnych napastników. Zarówno Bernardo Vasconcelos jak i Piech mają w swoim dotychczasowym dorobku po trzy gole i obaj będą chcieli dziś go powiększyć. Być może trener Buczek zdecyduje się nawet na ustawienie z dwójką napastników, a obok Piecha zagra Michal Papadopulos. Taki wariant był już przygotowywany na mecz z Koroną, ale choroba Czecha wykluczyła go z gry.


20:30
Wisła Kraków – Lechia Gdańsk
NASZ TYP: 2


Mecz przyjaźni pomiędzy Wisła i Lechią zapowiada się wyjątkowo ciekawie. Obie drużyny jako jedyne w tym sezonie w ekstraklasie jeszcze nie przegrały, a ich postawa jest chyba największą pozytywną niespodzianką tych rozgrywek.


Spotkanie przy Reymonta będzie także okazją do bardzo interesującego, międzypokoleniowego pojedynku trenerskiego pomiędzy Franciszkiem Smudą a Michałem Probierzem. Przed pierwszym gwizdkiem sędziego w gorszym położeniu jest ten pierwszy. Defensywa Wisły, która jak dotąd spisywała się świetnie, po derbowym pojedynku z Cracovią uległa całkowitej rozsypce. Z powodu kontuzji i kartek nie zagrają Gordan Bunoza, Marko Jovanović i defensywny pomocnik Ostoja Stjepanović. Smuda nie zamierza trzymać zestawienia wyjściowej jedenastki w tajemnicy i już zapowiedział, kto zastąpi nieobecnych graczy. Na lewej obronie po raz pierwszy od początku meczu zagra Wilde Donald-Guerrier, na środku defensywy partnerem dla Arkadiusza Głowackiego ma być Osman Chavez, a w miejsce Macedończyka wystąpi Michał Nalepa. Naruszenie perfekcyjnie naoliwionej maszyny, jaką była dotychczas obrona Wisły, może okazać się wodą na młyn dla Lechii. Na wyjazdach gdańszczanie grają dosyć zachowawczo, licząc na kontrataki i indywidualne błędy rywali. Jeśli inaczej zestawiona defensywa gospodarzy pozwoli sobie na nieporozumienia, skuteczni w tym sezonie goście z pewnością z nich skorzystają.


Z wygranej przy Reymonta najbardziej ucieszyłby się Michał Probierz. Jeszcze rok temu był on trenerem Wisły, z którą wiąże najmniej udany epizod w swojej karierze. Teraz, po rewelacyjnym starcie rozgrywek w nowym klubie, szkoleniowiec Lechii jest w całkowicie odmiennym nastroju, a trzy punkty wywiezione z Krakowa jeszcze bardziej utwierdzą go w przekonaniu, że tamten nieudany rozdział może uznać za zamknięty.
 

 

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)